Tłumaczenia

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Tłumaczenia

Postprzez ChemicaLara » 20 cze 2007, o 19:02

Tutaj dawajcie wszelkiego rodzaju tłumaczenia - piosenek, cytatów, wywiadów... Można też pytać się/prosić o jakieś tłumaczenie;).
:>
ChemicaLara
 
Posty: 377
Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 13:11

Postprzez AnnC. » 20 cze 2007, o 22:32

ale tylko MCR, czy inne też można?
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez Natalia » 20 cze 2007, o 22:36

temat jest w dziale MCR, więc tylko MCR.
Avatar użytkownika
Natalia
Administrator
 
Posty: 1910
Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 15:49
Lokalizacja: Kraków i Warszawa

Postprzez ditta » 21 cze 2007, o 09:27

kaszkiet, część druga

Facet - gdy byliście młodsi, czy zastanawialiście się jakimi chcielibyście być ludźmi gdy dorośniecie??
Żi - Ja bałem się że zostanę nikim, to był największy strach. Teraz odkryłem, że nie wystarczy być kimś (tj. nie być nikim), ale trzeba się starać być najlepszym człowiekiem, jakim tylko można być, a do tego trzeba włożyć więcej pracy niż tylko do tego żeby być człowiekiem sukcesu.
Boban - Ja zawsze chciałem być szczęśliwy w tym co robię, jednak przez pewien czas nie byłem, takie uczucie, że wszystko jest pod górkę. Coś się wydarzyło w moim wcześniejszym życiu (tj. gdy był młodszy, przed MCR), uczucie, że wszystko brzmi tak obco i że nie chcę grać w tym (tj. tamtym, przed MCR), teraz dopiero jestem szczęśliwy z powodu tego, co robię, dzięki stary (do Gerarda).
Facet - Pierwszy raz jak z wami rozmawiałem to było jakieś 3 lata temu. Od tego czasu co się zmieniło??
Żi - Nastąpił duży postęp. Nauczyliśmy się jak być lepszymi i dojrzałymi ludźmi, (nauczyliśmy się) na prawdę cenić to co robimy, ponieważ często przychodzi nam to z trudem, oraz myślenia 'Nieważne jak życie jest >>zajebiste<<, jak jest wspaniałe, powinniśmy dostrzegać jego trudności, ale mimo to powinniśmy się z niego cieszyć. Więc żadnego narzekania, żadnej utraty kontroli nad samym sobą, to duży postęp.


na razie tyle (część części drugiej)
ditta
 

Postprzez bebok » 21 cze 2007, o 14:51

hmm a posiada ktoś moze tłumaczenie piosenki This Is The Best Day Ever bo nie umię nigdzie znaleźć.. Jeśli ktoś ma to bardzo proszę wciepnijcie tuuuu :D :roll: :lol:
bebok
 

Postprzez NAtikA » 21 cze 2007, o 14:55

bebok, proszę ;-) :

"To jest najlepszy dzień ze wszystkich"


I możemy uciec
Od tego natłoku urządzeń i skalpeli.
Każda godzina,
Tik-tak, przemijała z trzaskiem monitorów, kiedy
Gapili się na nas.
Kiedy spotkaliśmy się na oddziale intensywnej terapii
I w naszych łóżkach
Mogłem usłyszeć, jak oddychasz z pomocą zimnych maszyn.
Cały czas
O pełnej godzinie
Rysowali krew.
Cóż, czułem, że nie mógłbym wytrzymać
Kolejnego dnia w tym miejscu.
Ciche sny, z których nigdy się nie obudzimy
I ta obietnica, którą złożymy
Bezgwiezdnym oczom, na miłość Boską!
Ale i tak Cię słyszę.
Cóż, myślałem, że słyszałem, jak mówisz "lubię Cię".
Możemy uciec.
Nie musimy zostać,
Zostać w tym miejscu.
Kiedyś,
Jednego dnia,
Ciągle spadaliśmy.
Kiedyś,
Jednego dnia,
Diabelski młyn stanął w płomieniach.
Opuściłaś
Moje serce
I otworzyłaś ranę
I kocham Cię za
Ten dzień.
Kiedyś,
Ciągle spadaliśmy.
Kiedyś,
Jednego dnia,
Wszyscy będziemy musieli trzymać się bezpiecznie,
I jeśli
Już nigdy nie zaśniemy,
To się nigdy nie skończy.
Cóż, myślałem, że słyszę, jak mówisz mi
"Odejdziemy,
Tak daleko,
Jak tylko potrafimy".
I ja po prostu nie mogę zostać.
Jednego dnia uciekniemy.
Cold hard bitch!
Just a kiss on the lips
And I was on my knees
I'm waiting, give me.

Jet - Cold Hard Bitch
Avatar użytkownika
NAtikA
 
Posty: 897
Dołączył(a): 5 maja 2007, o 17:53
Lokalizacja: z domu.

Postprzez Pacjent » 21 cze 2007, o 14:57

Myślałam ze na stronie głownej jest. Rzeczywiscie nie ma, dziwne...

kurde Pacjent, przywołuje Cie do porządku słownym upomnieniem, bo przed chwilą juz skasowałam twojego posta w tym temacie nie wnoszacego nic do dyskusji. A tłumaczenia nie było bo nie było komu przetłumaczyć:P - Natalia
Ostatnio edytowano 21 cze 2007, o 14:59 przez Pacjent, łącznie edytowano 1 raz
Pacjent
 

Postprzez bebok » 21 cze 2007, o 15:01

ahh dziękuję ślicznie ;*;*
bebok
 

Postprzez AnnC. » 21 cze 2007, o 15:34

mhm.. śliczna piosenka, ja też nie miałam jej tłumaczenia.. tak w ogóle to ja połowy tłumaczeń piosenek z I Brought You nie czytałam, bo leniwa jestem, najmniej znam tą płytę i zaraz dupsko ruszę na stronę żeby poczytać..
macie tłumaczenie "Sister to Sleep?"
*szuka odpowiedniego tematu aby poprosić kogoś, o wysłanie na maila piosenek MCR, których nie ma na płytach.. poza Heaven Help Us - tup, tup, tup...-*
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez vikingowa » 1 lip 2007, o 13:08

I'm not ok (I promise!)
"Nie jestem w porządku. (Przyrzekam!)"


Więc jeśli chciałaś szczerości, to jest wszystko co miałaś powiedzieć.
Nigdy nie chciałem cię zawieść, albo żebyś miała odejść.
jest lepiej z tej strony.
przez te wszystkie brudne spojrzenia,
zdjęcia które zrobił twój chłopak.
Pamiętaj kiedy łamiesz nogę, skacząc z drugiego piętra.

Nie jestem w porządku.
Nie jestem w porządku.
Nie jestem w porządku.
wyczerpujesz mnie.

Co weźmie, pokaże tobie, że życie nie jest takie na jakie wyglada.
(Nie jestem w porządku)
mówiłem tobie raz i kolejny raz, że śpiewasz słowo, ale nie wiesz co ono oznacza.
(Nie jestem w porządku)
Być dowcipem, spojrzeniem. Następny sznur bez haka.
Trzymałem ciebie blisko, oboje drżeliśmy ostatni raz, brać dobry ciężki wygląd.

Nie jestem w porządku.
Nie jestem w porządku.
Nie jestem w porządku.
Wyczerpujesz mnie.

Zapomnij o brudnych spojrzeniach,
zdjęciach, które zrobił twój chłopak.
powiedziałaś, że czytasz mnie jak książke, ale strony są całe podarte i postrzępione.

Jestem w porządku.
Jestem w porządku.
Jestem teraz w porządku.
(Jestem teraz w porządku.)

Ale naprawdę potrzebujesz mnie wysłuchac.
Ponieważ mówię ci prawdę.
Chodzi mi o to. jestem w porządku.
(Ufaj mi.)

Nie jestem w porządku.
Nie jestem w porządku.
Więc nie jestem w porządku.
Nie jestem w pieprzonym porządku.
Nie jestem w porzadku.
Nie jestem w porządku
(W porządku.)
vikingowa
 

Postprzez ditta » 1 lip 2007, o 13:44

vikingowa - tłumaczenia piosenek są na stronie głównej
ditta
 

Postprzez Kinga » 1 lip 2007, o 16:04

mógłby ktoś zamieścić tłumaczenie "Teenagers"? plosiem.... <błaga>
Kinga
 

Postprzez Natalia » 1 lip 2007, o 16:17

bez komentarza.
Avatar użytkownika
Natalia
Administrator
 
Posty: 1910
Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 15:49
Lokalizacja: Kraków i Warszawa

Postprzez ditta » 1 lip 2007, o 16:17

Tłumaczenie tego textu z Teenagers, w miarę dosłowne, więc wybaczcie stylistykę, ortografię i moje wtrącenia, ale czasem już nie mogłam się powstrzymać. Dla lepszego zrozumienia amerykańskich realiów daję kilka linków lub wyjaśniam obok. Text pogrubionym pismem jest zawsze ode mnie.


Ostrzegam was, mogą być pewne problemy dobra, nie dosłownie wam przetłumaczę, ale podam główny sens dziewczyna nie chce żeby ludzie myśleli, że robi z tego jakąś sobie reklamę, że ma złe intencje, ale żeby pokazać jak wyglądała praca na planie teledysku.
normalne tłumaczenie:
Postaram się nie zapisywać żadnych moich przemyśleń tylko suche fakty, ani niczego co jest niepotrzebne. Robię to ze względu na ludzi, którzy nie mogą się doczekać, kiedy teledysk się ukarze. Jeżeli chcecie poznać najdrobniejsze detale, po prostu napiszcie do mnie.
No to jedziemy.
Odczytywanie listy obecności tych, którzy grają w teledysku : 6.30. o której godzinie Liz dostaje się do [shadow=cyan]Verdugo High School[/shadow]? 6.30 WOOT ?! Spotkałam kolejne dwie członkinie [shadow=cyan]MCRmy[/shadow], Christinę i jej młodszą siostrą Amy. Były to najbardziej zajebiste laski i jestem tak cholernie szczęśliwa że je spotkałam! Zadzwoniłyśmy do Rossa i spytałyśmy się gdzie mamy iść, a on kazał nam iść przez boisko do kafeterii kawiarenki. Gdy tam dotarłyśmy musiałyśmy wypełnić consent forms formularze opisujące szczegóły nauki, które muszą być podpisane przez nauczyciela/badacza i ucznia/uczestnika ew. opiekuna uczestnika jeśli jest niepełnoletni – rodzaj CV zrobić sobie kilka zdjęć i w końcu usiadłyśmy i czekałyśmy. Było tam mniej więcej 100 osób. Więc był spory tłum. Dzieciaki włóczyły się, jadły, piły, paliły papierosy * Christina kaszlała * Spotkałyśmy również niesamowitą dziewczynę Corey, była niezłą suką haha. Podczas gdy czekałyśmy w kafeterii, dziewczyna z teledysku Helenki [shadow=cyan](ta która grała tańczącą zmarłą dziewczynę)[/shadow] również też tam była i uczyła nas choreografii do klipu. Było to fajne i zabawne. bosh, jak to gópio brzmi po polsku tak czy inaczej czekałyśmy do około 9.00 i W KOŃCU zostałyśmy wezwane. Zostałyśmy przeprowadzone przez drzwi kawiarenki przez ochroniarza nazwiskiem Brooks i skierowałyśmy się do budynku gimnazjum. Wewnątrz gimnazjum była scena a potem rzędy otwartych jak w kinie krzeseł naprzeciwko sceny. Wszyscy usiedliśmy i czekaliśmy jeszcze trochę. Wreszcie producenci i filmowcy (uprzedzając wasze pytania – NIE sądzę żeby to kręcił Mark Webb !!! chyba jakiś Francuzik) powiedzieli nam w którym momencie piosenki mamy wykonać nasz taniec. Przećwiczyłyśmy go kilka razy i wreszcie chłopcy weszli na scenę. Ubrali się w stylu MCR:D byłam taka szczęśliwa ja też bym była Nigdy nie zdawałam sobie sprawy jak pasjonujące jest kręcenie teledysku i ile czasu to zajmuje. tłumaczenie słowo po słowie jest bez sensu:/ Musiałyśmy przetańczyć nasz układ z 15 czy więcej razy. Wszystkie różne ujęcia z różnego punktu widzenia, z innego kąta sytuacji, strony i dlatego kilka osób pogubiło się obijało się? (oczywiście nie mój rząd.:D) Była to bardzo ciężka, pełna potu praca. Było na prawdę gorąco, ponieważ oświetlały nas wielkie lampy. Gerard podziękował nam wszystkim za przyjście i myślę że ja, Christine, Amy i Corey najgłośniej wiwatowałyśmy. Jak zwykle. :D
Za każdym razem jak Gerard się spocił, jego asystent to on ma asystenta??!! czy ktokolwiek śpieszył aby przetrzeć jego twarz szmatką. Ale rozpieszczony. Było bardzo wesoło, ponieważ podczas kilku momentów piosenki miałyśmy wyglądać nieruchomo a ja zaczęłam ruszać ustami i Frank zobaczył mnie i zaczął się głośno śmiać. Szczerze mówiąc, ponad połowa ludzi tych, co brali udział w kręceniu klipu nie była nawet fanami MCR, płacono im dodatkowo JA BYM TO ZROBIŁA ZA DARMO!!! To było takie NIESAMOWITE. Bardzo relaksujące, ponieważ pracowało się z profesjonalistami, wiecie? Reżyser powiedział nam, że będziemy kręcić kolejne ujęcie i będzie w nie włożone sporo fizycznego... wysiłku. Zasadniczo za każdym razem, gdy filmowaliśmy tę scenę trzeba było wytrzeć podłogi, bardzo często. Z każdym razem gdy sprzątano scenę chłopaki szli na ... [shadow=cyan]bleacher[/shadow] to miejsce dla publiki na boisku na drugiej stronie sali auli/sali gimnastycznej i po prostu spędzali tam czas odpoczywali oraz rozmawiali z ekipą. Majkej siedział z Alicią dosłownie cały czas, a reszta łaziła sobie w koło. Bob siedział na samej górze bleachera ławek kuźwa samotnie a ja obserwowałam go z dołu a on pomachał do mnie. Odmachałam mu i zgadnijcie co! Pokazał na migi bardzo zabawnie jak pryska się dezodorantem! Zapamiętał mnie! Byłam taka szczęśliwa a wszystko było tak zabawne. Czyszczenie sceny zajmowało za każdym razem ok. 10 minut i ludzie nie mogli opuszczać swoich miejsc, ale znacie mnie, głupią jak zawsze, więc wstałam i poszłam do ochroniarza My Chem, T.K.'a czyt. Tikeja (który zna mnie) i rozmawiałam z nim. Zbiegiem okoliczności mieszka on w San Diego i jego dom niemalże spłonął doszczętnie w 2003 roku. Rozmawialiśmy o tym przez jakiś czas i w końcu posprzątano scenę i skierowałam się z powrotem na miejsce aby powtórzyć ujęcie. I po raz kolejny, po nakręceniu sceny trzeba było sprzątnąć. Skierowałam się aby porozmawiać z Tommym i Wormem. Potem usiadłam na bleachers z jakimś chłopakiem (zapomniałam jego imienia) i wtedy Bob mnie zauważył i usiadł przy mnie. Powiedział mi 'Pewnie nie zauważyłaś mnie, ale gdy kręciliśmy na scenie, udawałem że psikam dezodorantem na moje pałeczki perkusyjne haah' wówczas się zaśmialiśmy i żartowaliśmy sobie w kółko. Bob i ja rozmawialiśmy sobie może z 10 minut o wszystkim i wtedy podszedł do nas Gerard, chwile przysłuchał się naszej rozmowie i Bob powiedział 'Koleś, nie pamiętasz jej? Rzuciła swój dezodorant w Anaheim pewnie na koncercie na scenę i wtedy twarz Gerarda pojaśniała jakby myślał 'Aaa taak' ale szczerze mówiąc myślę że tylko kantował i udawał, że mnie pamięta LOL!!! Ale było fajnie. Ray wydawał się kompletnie... nieobecny tamtego dnia. Był bardzo cichy i zaszyty w sobie, wydawał się taki niewidoczny. Frankie wałęsał się ze wszystkimi i mam kilka zdjęć z nim i z moimi przyjaciółmi. Corey nie miała żadnej kartki na autograf, więc dała im 5-cio dolarowy banknot do podpisania LOL! Frankie pokolorował kolesia Abrahama Lincolna, domalował mu brodę i okulary przeciwsłoneczne żeby było zabawniej.
Gdy czekaliśmy na puszczenie muzyki, Gerard miał minę wskazującą jak bardzo jest znudzony, wtedy ja zaczęłam śpiewać 'Teenagers', wtedy on spojrzał na mnie i zrobił minę 'O Boże', obrócił się plecami do tłumu i obrócił twarz do tłumu ja tego nie rozumiem, przetłumaczyłam jak było Żartował oczywiście.
I WRESZCIE, gdy skończyliśmy kręcić te sceny, była około 13.30. Zapytałam T.K.'a czy kawiarenka jest jeszcze otwarta a on odpowiedział 'A skąd ja mam to wiedzieć (takim sarkastyczno-żartującym tonem) i wtedy ja powiedziałam 'Dobrze więc. Nie musisz mi pomagać. Boże! Myślałam że jesteśmy przyjaciółmi!' i wtedy on T.K. i Worm roześmiali się. Skierowaliśmy się do kawiarenki i wtedy Christina powiedziała nam 'MCR właśnie wyjeżdżają!' A ja chciałam, żeby zaczekali, żebym się z nimi pożegnać. Więc musiałyśmy zawróci, ale Amy zostawiła swoją bluzkę w środku, nieważne, więc poszłyśmy do środka i tylko Gerard z Bobem tam byli. Gerard robił wywiady jak to kręcono 'Teenagers', taki film dokumentalny i Bob (niech Bóg mu błogosławi czy coś w tym stylu) pomagał w czyszczeniu sceny. Ochroniarze wykopali na zewnątrz Amy, Christinę i Corey, ale ja stałam z tyłu i rozmawiałam przez moment z Wormem. Worm i ja wyszliśmy na zewnątrz i Bob też tam był, więc porozmawialiśmy z nim troszkę, a potem musieli MCR lecieć do Wielkiej Brytanii, więc przytuliłam Boba AAAAGGGHHHRRRR na pożegnanie, tak samo z Wormem. :)
Wróciłam do kawiarenki i poinformowano mnie, że będziemy robić KOLEJNE ujęcie. Bez MCR oczywiście, ponieważ oni już wyjechali.
To ujęcie nie trwało długo na szczęście, ale w sumie zakończyliśmy o 3 nad ranem!!! Dzieciaki narzekały, że są głodne, więc zamówiono nam hamburgery z [shadow=cyan]IN-N-OUT[/shadow]Wreszcie dzień... teraz ranek, się skończył. Wszyscy się pożegnali i wraz z Christiną i jej siostrą podążyłam na 5-South piąta południowa – pewnie jakaś ulica. Wreszcie o 4 nad ranem byłam w domu. UGH! Byłam taka zmęczona.
Ale szczerze mówiąc, gdybym miała to zrobić jeszcze raz, ZROBIŁABYM. Było to niezapomniane przeżycie. Zajebiście spędziłam czas. Jeśli zapomniałam o jakichś szczegółach (a mogłam) przeedytuję to i dodam więcej. Mam nadzieję, że cieszyło was to czytanie.
Zajrzyjcie na [shadow=cyan]chula2oo5[/shadow]na buzznecie.
Tak się cholernie cieszę na ten teledysk!!![shadow=cyan][/shadow]
ditta
 

Postprzez Pacjent » 1 lip 2007, o 17:10

Ditta jesteś aniołem!!!<buziak> dziękuje ci!!!
Co za...dziewczyna :evil: . Bezkarnie przytula się do Boba. Jak ja ją spotkam to nogi z du*y powyrywam
Pacjent
 

Postprzez ditta » 1 lip 2007, o 17:46

a widziałaś jej foty na buzznecie?? psiapsióła naszej 'koffanej' elizki!!!
ditta
 

Postprzez BadChemicalGirl » 1 lip 2007, o 18:45

ditta ja nie widziałam!! pokaz pokaz!!! :D
BadChemicalGirl
 

Postprzez AnnC. » 1 lip 2007, o 19:54

a moze ona po prostu była na planie kipu i dlatego mają razem fotki?
no ale co tam..


ditta, złota jesteś :*
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez ditta » 1 lip 2007, o 22:02

Honoratko - rybeńko, tam jest link do jej profilu na buzznecie w texcie i sobie ma kilka fotek z gópią elizką

cieszę się, że wam się podoba:) ja kocham angielski i to tłumaczenie było dla mnie przyjemnością, choć w dwóch momentach miałam duże problemy, wówczas to zasięgnęłam rady fachowca - mojego hmmm... na razie 'znajomego'
ditta
 

Postprzez AnnC. » 1 lip 2007, o 22:18

znajomego.. xD ciekawe ditta, ciekawe xD
Eliza nie jest gÓpia!

przetłumaczysz mi kochanie co tam ona wygaduje w tym filmiku gdzie Alicia wygląda jakby zgrubła.. gdzieś tam był link.. xD
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez A*** » 1 lip 2007, o 22:20

No ja tez chcem wiedziec....plisssss *blagam na kolanach* :D
Obrazek
Pięknie mruczy!!...Albo mocniej pada, albo jestem zwariowana... :lol:
Avatar użytkownika
A***
 
Posty: 1405
Dołączył(a): 6 maja 2007, o 08:09

Postprzez AnnC. » 1 lip 2007, o 22:24

tak, i nieważne, czy Eliza dla ciebie jest gÓpia, czy nie, masz to zrobić! xD Ann i A*** zachciewają! xD
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez A*** » 1 lip 2007, o 22:28

tak tak chcem chcem nasza kochana tlumaczko xD
Obrazek
Pięknie mruczy!!...Albo mocniej pada, albo jestem zwariowana... :lol:
Avatar użytkownika
A***
 
Posty: 1405
Dołączył(a): 6 maja 2007, o 08:09

Postprzez ditta » 1 lip 2007, o 22:40

dobra, wyślijcie linka na priv, zrobię co w mojej mocy. ale nie spodziewajcie się textu nie wcześniej niż na za tydzień, bo wybywam nad bełtko i będzie 0 dostępu do kompa bo tam prądu nie ma:D takie moje prywatne 'unplugged';)
ditta
 

Postprzez Pacjent » 2 lip 2007, o 07:30

Eeej, bez przesady! Elizka nie jest aż aka głópia. Chiba ją zacznam lubieć :lol:
Co byśmy zrobili bez naszej kochanej tłumaczki. Ditta, ratujesz nam życie :mrgreen:
Pacjent
 

Postprzez ditta » 2 lip 2007, o 08:33

to dajcie linka do tamtego wywiadu, ja go kiedyś widziałam, dłuższy był, była tam Alicia, gópia elizka i chibka na moment pojawiła się Jamia... chibka nie muszę mówić, że w moim mniemaniu ta środkowa zrobiła z siebie kompletną kretynkę, co?
ditta
 

Postprzez AnnC. » 2 lip 2007, o 08:38

there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez geemik » 2 lip 2007, o 11:30

Nie narysowala ta laska Gerarda w najlepszym swietle xD Zawsze wiedzialam, ze Bobek jest siuuuuperr :-)
geemik
 

Postprzez AnnC. » 2 lip 2007, o 11:37

geemik, że niby co?
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez geemik » 2 lip 2007, o 11:40

No nic nic :-) <nie offtopuje>
geemik
 

Następna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron