Frerard, Frikey, Waycest etc.

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez Sharp » 23 kwi 2011, o 12:18

Czasami nadchodzi taki moment w życiu każdej fanki, gdy puszcza wodze fantazji - wtedy pomagają również członkowie zespołu, którzy całują się na scenie, siadają sobie na kolana w czasie wywiadów i głaszczą swoje włosy, kiedy drugiemu jeden z kosmyków opadnie na oczy.

Widzę, że Wam brakuje tematu, w którym mogłybyście sobie na ten temat porozmawiać, więc pomyślałam, że może Wam taki stworzę, to będziecie szczęśliwsze, bo kilka już takich powstało z pewnym pytaniem. Możecie tutaj snuć wszelkiego rodzaju teorie, gadać na ten temat, wrzucać filmiki i zdjęcia, fil fri, ale proszę nie robić offtopów i nie sikać oraz nie pisać postów w stylu "OCH, BOSZ, CO ZA PRZYSTOJNIAKI, BRAŁABYM ICH", dobrze? Ale dobrzeee? Dziękuję z góry.

Indżoj, gerls. Hołp ju gona lajk yt.

Od siebie - panowie z MCR nie są w żadnym tajemnym związku, ale lets fejs yt, czy któraś z nas czasami nie chciałaby, żeby to było prawdą? :twisted: Ileż teorii chłopcy potrafią dorobić jednym spojrzeniem czy otworzeniem drzwi przed drugim :twisted:
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez milky-way » 23 kwi 2011, o 15:03

Tia :lol: Słuchajcie, ja do tej pory nie wiem, łot de fak z Waycest. Znaczy, co to, jak to powstało, z czego, i dlaczego. Wiem tylko, że dotyczy obu Way'ów ;)
Avatar użytkownika
milky-way
 
Posty: 280
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 18:27
Lokalizacja: Żuławy

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez ChemicznyPłaz » 23 kwi 2011, o 15:35

Waycest - połączenie "Way" oraz "incest" (czyli "kazirodztwo") lub "Way" i "bandcest" (czyli związków w zespołach) :)

Frikey'e bardzo lubię, może dlatego, że uważam Franka i Mikeya za nie tylko seksownych, ale także uczuciowych facetów - a takie rzeczy lubię w opowiadaniach fanowskich. Gee to dla mnie... no wiecie, kto. Ale nie mogę napisać :lol:
I wonder how Gerard feels with his one hotdog child and asian backbending wife

Mój TumblrKonto na kinomaniaku
Avatar użytkownika
ChemicznyPłaz
Moderator
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 20:33
Lokalizacja: (koło Żywca)

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez noisevictim » 23 kwi 2011, o 18:05

przyznam, Frikey'e po prostu potrafią być i słodkie w ch namiętne i przepełnione wszelaką seksualnością, na drugim miejscu są u mnie Fraycesty (Frankie+Waycest, to dopiero szaleństwo), potem Waycesty no i na szarym końcu Frerardy. gdzieś między Waycestami a Frerardami panoszą się Gay'e (ahaha wiem, dziwna nazwa. GerardxRay, you know). ogólnie to nie czepiam się wszystkiego, Bob mi nie pasuje nigdzie (:<) i nie trawię Fray'ów (znaczy się FrankiexRay). May'ów (MikeyxRay) nigdy jak dotąd nie spotkałam, widział ktoś może kiedyś coś takiego?

EDIT.
nie żeby mnie ktoś źle zrozumiał, tak jakby co. ja nic do Boba nie mam, ja go po prostu nie widzę w związku z mężczyzną. prędzej z kotem o.o
noisevictim
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez assassin » 23 kwi 2011, o 18:54

Z KOTEM TAK :lol:
Co do mnie, totalnie zatraciłam się w frerardowym fanfiction :shock: Nie czytam niczego innego, prócz tzw. slashy. Co do pairingów, to moim fejwrit zawsze typowe Frerardy. Szczerze mówiąc, nie czytałam jeszcze żadnego Frikeya, do Waycestów przekonałam się nie dawno. (random fact, w NJ związki między rodzeństwem są legalne, jeśli oboje skończą 18 lat <szepce>)

Żeby nie było - zdaję sobie sprawę, że to nie jest prawdą, bo każdy z nich ma żonę, no i tego. Ale fanfiction to pewna forma rozrywki, kocham czytać, a czytać o swoim ulubionym zespole to chyba najlepsze co może być. Każde fanfiction to pokręcone historie, kreowanie własnego wyobrażenia postaci, itd. Lubię, kiedy one nie są idealne, kiedy mają jakieś wady czy dziwactwa.

Btw, ciągle powtarzają, że Frerard to kłamstwo i żebyśmy przestali myśleć że to prawda, ale cholera, sami nas prowokują, co nie?! :lol:
Avatar użytkownika
assassin
 
Posty: 238
Dołączył(a): 17 sty 2011, o 15:02
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez ChemicznyPłaz » 23 kwi 2011, o 19:02

O mój, Fraycesty czy tam Frerardkeye są szalone, ale też je lubię xDD I lubię jeszcze takie fanfiction, w których nie zawsze są związki męsko-męskie... Np. natrafiłam kiedyś na opowiadanie o Franku i Gee, jako że niby siostra Mikeya. I powiem wam, że było fajne :lol:
Na babskie MCR jak dotąd natrafiłam tylko raz.
I wonder how Gerard feels with his one hotdog child and asian backbending wife

Mój TumblrKonto na kinomaniaku
Avatar użytkownika
ChemicznyPłaz
Moderator
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 20:33
Lokalizacja: (koło Żywca)

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez noisevictim » 23 kwi 2011, o 19:25

ja mam taką cechę, że jestem inna nawet wśród innych i Frerardy do mnie za nic nie przemawiają XD są wyjątki ale to raczej ze względu na fabułę a nie na postacie. chociaż najłatwiej mi się je rysuje, wystarczy że jednemu zrobię czerwone a drugiemu czarne włosy i od razu widać że to oni i ogólnie och ach YAOI. chyba mam tylko jednego Frikey'a z którego jestem zadowolona., 3 Waycesty i w ch tych walonych Frerard'ów.
btw, w polsce jest takie prawo o którym właściwie prawie się nie mówi ale jakiekolwiek praktykowanie/ nie zwracanie uwagi/ pisanie/ rysowanie/ czytanie/ czycotaminnego kazirodztwa jest przestępstwem i jest normalnie karane oO" (grunt to mieć ciocię - prawniczkę która o Polsce wie wszystko!)
ahahhaha no mają te żony, ale coś dalej im nie wychodzi pilnowanie się na koncertach. i prowokować prowokują no ale sory, jak mamy nie czytać/ pisać/ itd. Frerardów to niech tego nie praktykują nawet jeśli to dla publiki! dla ludzi z moją wyobraźnią trudne jest nie zwracanie uwagi na takie rzeczy i oni sobie dobrze to uświadamiają no ale dalej działają w tych sprawach! hahaha

Frerardkey? nigdy się nie spotkałam z taką nazwą. wolę tradycyjnie - Fraycest <3
już co do Fraycestów, to taaaaak! byl taki jeden... Frankie był z Gerardem, ale po kryjomu spotykał się z Majkim bo ten myślał ze tamten go nie kocha blah blah blah a potem wylądowali wszyscy razem w łóżku. to jest dopiero przekochańcze, nooooooo <3
ahahhahahahawhedkjhsfkjchsjfchjfehjhewjefhwjerhfjkaewh z Mikeya zrobiono laskę? nie no, mi się to podoba <3 ja mam juz wpojone do glowy ze Majki ma tylko trzy wady: 1. jest facetem. 2. jest o 15 lat starszy. 3. jest facetem.
czytam MCR'owe yaoi od 3 lat (ło jezu! miałam 12 lat! dobre dziecko ze mnie było...) i właściwie nigdy nie natrafiłam na babskie MCR.... jak jeszcze kiedyś się napotkasz to mi podrzuć! :D



dzięki Ci o Sharpie za ten temat! dobre wypracowania się pisze ahhahah
noisevictim
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez wenus118 » 23 kwi 2011, o 19:35

Ja uwielbiam Frerarda i czasami zastanawiam się co by było gdyby oni naprawdę... :lol: ale spokojnie mają swoje piękne, kochane żonki i są szczęśliwi :-)

Sama kiedyś próbowałam coś pisać ale moja wena jest zdradliwa... raz jest raz jej nie ma... więc sobie odpuściłam ale lubię czytać opowiadania innych (niektórzy mają naprawdę chorą wyobraźnie :lol: pozytywnie oczywiście)

Lubię jak chłopaki szaleją na scenie jest pozytywnie i to się liczy :-)

(co do Boba on rzeczywiście nie pasuje do związków męsko-męskich ...nie wiem czemu...) :lol:
Avatar użytkownika
wenus118
 
Posty: 270
Dołączył(a): 26 wrz 2010, o 11:50

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez noisevictim » 23 kwi 2011, o 19:46

ahhaha mam plan pocisnąć do państwa Way'ów, odbić Lindsey bo zbytnio mi się podoba a Gerarda podrzucić Frankiemu ahhahahahahah grunt to przebiegłe plany! :> +czy tam szczęśliwi to wiedzą tylko oni, co my możemy o tym wiedzieć w końcu, nie?
co do weny... no to trzeba pisać tylko jak się ją ma. dlatego nie warto pisać online - wątkowo. zawsze może coś wpaść do głowy, a terminy ponaglają i w końcu produkuje się coś niewartego uwagi. ja czytam kilka frerardów/ frikeyów/ fraycestów/ waycestów /itd. (XD) dziennie. nie ma dnia żebym czegoś nie czytała ahhaha to się staje moim nałogiem, obsesją jest już chyba dość dawno...
mediom się podoba, publice się podoba, ogólnie ludziom się podoba to w końcu dlaczego nie? choć czy im się podoba albo ich bliskim? no tego też nie wiemy.
a Bob dla mnie zawsze pozostanie zoofilem i tyle ahhaha
noisevictim
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez ChemicznyPłaz » 25 kwi 2011, o 19:40

Mój ulubiony Fraycest/Frerardkey/ w wersji jpg:
http://fc07.deviantart.net/fs22/f/2009/ ... sa1001.jpg

Jakby ktoś pisał FF na temat "związków chłopaków z MCR", to ja chętnie poczytam....
I wonder how Gerard feels with his one hotdog child and asian backbending wife

Mój TumblrKonto na kinomaniaku
Avatar użytkownika
ChemicznyPłaz
Moderator
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 20:33
Lokalizacja: (koło Żywca)

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez veruleczek » 25 kwi 2011, o 20:34

a jeżeli chodzi o Fraycesta, ma ktoś jakieś opowiadanie, może ktoś się natknął? :D
z góry wielkie dzięki.

a tak poza tym to czy ktoś może po przesyłać mi na PW jakies ulubione FanFiction z chłopakami w roli głownej? chodzi mi tu o te związki męsko-męskie :D znowu z góry wielkie dzięki!
Avatar użytkownika
veruleczek
 
Posty: 773
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 22:23
Lokalizacja: ostrowiec św.

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez morfina » 26 kwi 2011, o 10:21

ja poproszę o te ff :-D szukałam parę razy ale nic nie znalazłam.. :-/

nie bardzo to do tematu, ale nie mogę się powstrzymać :-D
http://www.wiocha.pl/35671,My_rozumiemy Majki? xD
morfina
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez QuickSilence » 26 kwi 2011, o 16:12

W sieci chyba jednak przeważają Frerardy czytałam nawet takie, że Frankie był duchem o_o i było baardzo fajne :). Jak na razie przeczytałam tylko jednego Waycesta, na początku byłam mocno uprzedzona, jednak przełamałam się, przeczytałam i no cóż trzeba się przyznać - spodobało mi się. Kurczę bardzo trudno znaleźć coś fajnego teraz, ciągle natykam się na to samo.
Mogę też poprosić ładnie żeby mi jakaś dobra duszyczka na PW podesłała coś niecoś? Po polsku, angielsku, dowolnie, więcej języków niestety nie znam :)
QuickSilence
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez Miss Iero » 26 kwi 2011, o 16:43

Dziewczyny a macie jakieś polskie ff oprócz Frerardów? Przeszukałam wszystko i nic. Jedynie angielskie, ale trochę męczy mnie czytanie ff ze słownikiem :roll:
Miss Iero
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez Sharp » 26 kwi 2011, o 16:45

Hej, lejdis, ja mam przetłumaczony krótki opisik Frerarda :lol: Nazywa się Oficer Gerard i... może Wam go tutaj wrzucę :lol:

Frank obudził się i zdał sobie sprawę, że jest przypięty kajdankami do łóżka. Szarpnął dłońmi, ale doszedł do wniosku, że nic mu to nie da – i tak się nie wydostanie. Prawdę mówiąc wcale tego nie chciał.
- Gerard... - szepnął, nakręcając się na sytuację jeszcze bardziej.
Nie czuł rąk, do tego mu stał, a nie mógł sobie zrobić dobrze.
- Gerard, wiem, że tu jesteś! Chodź tutaj, kurwa!
- Pff, cóż za niegrzeczne zachowanie... - Gerard pociągnął za smycz, którą był przywiązany łańcuch Franka. - W sklepie powiedzieli, że będę mógł trzymać laskę krótko... ale czekaj... Sądzę, że faceta też się da.
- Czemu, do kurwy nędzy, jestem skuty i czemu, do cholery, wrzuciłeś mi tę tabletkę do drinka?!
- Ciii, Sally. Oficer Gerard nie lubi kiedy ktoś się brzydko odzywa.
- Oficer Gerard mógłby wreszcie skończyć pieprzyć i przyjść tutaj.
- Och, ojej... Chyba Marie chce ostać karę... Chce ją dostać? - Gerard znów pociągnął za smycz, tym razem dużo mocniej i usiadł na Franku. - Słuchaj uważnie, skarbie, nie chcesz żeby twoja śliczna buźka nagle stała się brzydka, prawda?
-Gerard, zgodziłem się na kajdanki, ale nie na odgrywanie perwersyjnych scenek...
- Oficerze Gerard. Oficerze! - Frank poczuł uderzenie w policzek, a potem klaps w udo.
Bolało - bardzo, tak dla waszej informacji - Frankowi nadal stał, robiąc ze slipek namiocik.
- Oooooj, moja malutka Jorien lubi to...
- Kurwa, jasne, że lubię Gera... Oficerze.
- Dobry chłopiec. A teraz masz się nie odzywać, nic nie mówić - Gee uśmiechnął się głupawo i powoli zaczął się podnosić, aż w końcu usiadł na brzuchu Franka, gdzie jego tyłek dotknął się z kolegą Franka.
Way zaczął się poruszać w przód i w tył, oczywiście, tylko dlatego, żeby zdenerwować Franka.
- Czy mój koteczek lubi, jak Gerard tak robi?
- Myślałem, że jesteś oficerem.
- Ha, odzywasz się niepytany! - Frank dostał w policzek z liścia i w tym momencie Iero mógł przysiąc, że już nigdy nie będzie go czuł.
Zabawa, którą Gerard wymyślił była dosyć bolesna, do tego Franka bolała już erekcja, co naprawdę było dla niego ciężkie, ktoś musiał mu pomóc w "uwolnieniu się". Najlepiej zaraz.
-J a... - Zaczął, ale zamilkł, gdy Gerard zaczął delikatnie podgryzać jego szyję.
Najpierw język Gerarda delektował się skorpionem, potem Gee delikatnie ugryzł Franka w kark. Teraz Iero był w więzieniu, w więzieniu rozkoszy i naprawdę nie miał zamiaru z niego uciekać. Chciało mu się jęczeć i krzyczeć imię Gerarda, ale musiał grać według reguł, bo Gerard by przestał. Frank za dobrze znał swojego chłopaka, więc starał się zrobić coś, co go nie zdenerwuje i da mu wreszcie rozkosz.
- Ojjj, biedna Daisy, chcesz mnie? - Frank kiwnął głową. - Hmm, to dobrze. A jeśli będę wcale niedelikatny, dla twojego dziewiczego tyłeczka?
Frank znów kiwnął głową, zgadzając się na wszystko.
- Zrobisz wszystko to, o co cię poproszę? Słuchaj uważnie, mówię wszystko...
Frank westchnął i znów kiwnął głową.
- Dobrze więc - Gerard wstał z łóżka, zostawiając tam Franka z nieciekawą miną. Miał swoje stare ubrania, które ubierał zawsze, gdy mieli uprawiać seks. Gerard ściągnął powoli krawat, a gdy rozpinał koszulę, Frank umierał ze zniecierpliwienia i nabuzowania. Gerard bawił się guzikiem od spodni, a potem suwakiem, a potem szybko ściągnął spodnie i bokserki. Widząc jak Frank oblizuje wargi na widok jego kolegi, uśmiechnął się szeroko.
- Teraz... - Gerard stanął na łóżku, a potem padł na kolana, obok głowy Franka. - jesteś gotowy do spełnienia obietnicy? Teraz możesz mówić.
- Taak... - Frank kiwnął głową, oczy mu błyszczały z radości.
- Idealnie. Chcesz dotknąć mojego penisa? - zapytał Franka, który w końcu nagle odzyskał odwagę.
- Nie, daj go tutaj - Frank zaczął ssać fiuta Gerarda. To był pierwszy lód Franka, pewnie nie ostatni.
Jeśli Gerard "wysłałby" swojego kolegę głębiej, Frank pewnie zacząłby się dusić. Nie mógł oddychać, do tego miał problemy ze ssaniem. No, dajcie spokój, Frank był przypięty kajdankami do jebanego łóżka! Iero zauważył w końcu, że Gerard niedługo dojdzie. To był problem, bo myślał, że się zadławi, ale Gerarda nie obchodziło nic, miał odchyloną głowę do tyłu i otwarte usta, z których co jakiś czas skamlał zbereźnie.
A więc takie są usta Franka... Gerard potrzymał głowę Iero w miejscu przez chwilkę i zaczął wsadzać mu kolegę głębiej, a Frank miał wrażenie, że Gerard w tym momencie odwala całą robotę za niego. Iero nie miał pojęcia co robić, od czasu do czasu lizał czubek penisa Gerarda.
- Słodziutko, achh, słodko... - Szepnął Gerard, spuszczając się w usta Frankowi.
Iero nie wiedział co robić, miał usta pełne spermy, niemniej jednak połknął to. Nie mógł powiedzieć, żeby było wyborne, ale nie było też złe.
- Och, Amy, byłaś świetna.
- To... to był mój pierwszy raz, proszę pana.
- Naprawdę? Więc muszę ci powiedzieć, że sprawiłaś oficerowi Gerardowi dużą radość, więc on tobie też taką sprawi! - Gerard przestał się uśmiechać. - Ale tylko wtedy, jeśli przysięgniesz, że będziesz dobrym pedałkiem i nie piśniesz ani słowa, póki oficer ci nie pozwoli!
- Będę, proszę pana - szepnął Frank, a jego penis cały czas stał.
Iero jęknął i zamknął oczy, gdy Gerard chuchnął na prywatny rejon Franka. Musiał przygryźć sobie mocno wargę, aż do krwi, żeby nie jęczeć za głośno. Oficer Gerard zdecydowanie miał w tym doświadczenie. Do tego Frank musiał być cicho, bo Gerard by go zostawił:
- Dobrze, skarbie, wyjęcz się, powiedz jak ci jest... Powiedz.
- Jest... och... mmm... tak dobrze... - mruczał Frank, czując, że dochodzi.
Zaczął krzyczeć, szarpać się, ale nie mógł się wydostać. Kiedy doszedł, opadł na łóżko, ręce strasznie go bolały. Gerard zachichotał, a potem padł obok Franka po tej uroczej zabawie. Leżeli tak z kilka minut w ciszy, Gerard powoli zasypiał, aż w końcu Frank się odezwał:
- Może zrobiłbyś mi tak jeszcze raz?
Gerard uśmiechnął się:
- Uspokój się już, niedługo wróci twoja mama, Ashley...
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez ChemicznyPłaz » 26 kwi 2011, o 17:02

Sharp! Nie mogę <nie może> :lol: :lol: :lol: :lol:
Nie lubię takich Frerardów, są takie... nastawione na sex i tyle!
I wonder how Gerard feels with his one hotdog child and asian backbending wife

Mój TumblrKonto na kinomaniaku
Avatar użytkownika
ChemicznyPłaz
Moderator
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 20:33
Lokalizacja: (koło Żywca)

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez eternity_dreamer » 26 kwi 2011, o 17:12

Ja czytuję często <3 Lubię Frerardy (najpopularniejsze chyba), Frikey'e, Waycesty, a z Frerardkey'em czy jakimkolwiek opowiadaniem RayxKtoś się jeszcze nie spotkałam ;) Zdarzyło mi się napisać parę takich opowiadań (łanszoty, ofc), ale to były popełnione w chwili szaleństwa beznadziejne twory, tak wienc światła dziennego nie ujrzą XD

Dołączam się o prośby o linki <3 Po angielskiemu też chętnie poczytam, aco <3

EDIT: Haha, Sharp, dobiłaś mnie tym :lol: Noipowodzenia XD To jest takie... no XD <nie wysławia się>
Avatar użytkownika
eternity_dreamer
 
Posty: 117
Dołączył(a): 26 sty 2011, o 19:36
Lokalizacja: Oświęcim

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez atomowa » 26 kwi 2011, o 17:27

Z Waycestami spotkałam sie dopiero niedawno a o Frikeyach to nawet nie myślałam xd
Frerardy lubię czytać - zawsze mam przy nich dreszcze :D
Ale nie umiem znaleźć nigdzie żadnych Waycestów i Frikeyów... Więc dołączam do prośby o linki - polskie lub angielskie.
Avatar użytkownika
atomowa
 
Posty: 92
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 16:35

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez assassin » 27 kwi 2011, o 12:50

Oficera Gerarda czytałam już wcześniej, dobija mnie to, że Gerd nazywał Frania imionami kobiet :lol:
Avatar użytkownika
assassin
 
Posty: 238
Dołączył(a): 17 sty 2011, o 15:02
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez veruleczek » 27 kwi 2011, o 23:01

no madafaka xd mam dreszcze!! *pokazuje* na sieci mało jest takich ekhem.. pikatnym frerardów (a szkoda, szkoda..)
często robią z nich takie niedoświadczone cioty xd znaczy że z Gerarda i Frania... ma się rozumieć xd
ale lubię to. lubię gdy są nieśmiałymi ciotami xd
Avatar użytkownika
veruleczek
 
Posty: 773
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 22:23
Lokalizacja: ostrowiec św.

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez Sharp » 28 kwi 2011, o 07:11

A ja powiem tak - mnie to nie jara. Znaczy, w ogóle to sama lubię eksperymenty, jarają mnie przystojni faceci, którzy się całują, lubię gejów i nie mam nic do ludzi, ale czytanie tego jakoś mnie nie kręci. Nie mam nic przeciwko rysunkom z Waycestem, Gayem <ómiera>, Frikey'em czy tam Frerardem, jak są ładne, to czemu nie? Ale czytanie... jakoś mnie nie rajcuje :lol: Oficera Gerarda przetłumaczyłam dla koleżanki, miałam też gdzieś ff z Mikey'im i Gerardem, ale nie był zbyt wesoły i szczęśliwy, więc pewnie byście nie były zadowolone :lol:
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez Miss Iero » 28 kwi 2011, o 13:31

Sharp podziel się tym opowiadaniem z Mikey'im i Gerardem :-D
Miss Iero
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez Sharp » 28 kwi 2011, o 13:44

Miss Iero, ale właśnie go nie mam :-( Postaram się go gdzieś znaleźć ;-)
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez veruleczek » 30 kwi 2011, o 20:19

Gayem? .. czyli Gerard i Ray? xd
ja słyszałam O Raykey i każdy pisał ( na zbity xd) że niby Ray zakochał się w ...kluczu do drzwi.
ale to było głupie, i widziałam tylko jeden odcinek...
Avatar użytkownika
veruleczek
 
Posty: 773
Dołączył(a): 18 sie 2010, o 22:23
Lokalizacja: ostrowiec św.

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez ChemicznyPłaz » 30 kwi 2011, o 21:59

veruleczek, Raykey to była zabawa słowem (Ray i Key - klucz), widziałam kilka zabawnych rysunków na ten temat.

Im więcej czytam, to zaczynam odróżniać te dobrze napisane ff od tych słabych. Jestem szczęśliwa, że ktoś stawia na jakość opowiadania, a nie kieruje się zasadą "byle seks" (a właściwie to czasem nie seks, tylko rżniecie, you know what I mean)

Kocham, wielbię i w ogóle opowiadania dziwne, ale napisane ciekawie, z mnóstwem opisów, emocjami. Polecam "Drag Queen" na deviantArcie - mi się w cholerkę podobał ten one shot, w którym Gerard poznaje w klubie dziwną, tajemniczą kobietę, która okazuje się... No właśnie, to wiadomo już po tytule, c' nie? A kim jest owa (ów?!) Drag Queen to chyba też można się domyślić.
I wonder how Gerard feels with his one hotdog child and asian backbending wife

Mój TumblrKonto na kinomaniaku
Avatar użytkownika
ChemicznyPłaz
Moderator
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 20:33
Lokalizacja: (koło Żywca)

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez konieckropka » 30 kwi 2011, o 23:19

Brzmi ciekawie...podrzucisz linka?
Avatar użytkownika
konieckropka
 
Posty: 96
Dołączył(a): 26 sty 2011, o 15:23
Lokalizacja: Kraków/Nowy Sącz

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez axlowa » 1 maja 2011, o 17:35

Głównie to Frerardy, ale Waycesty też lubię, ale żeby znaleść jakiegoś dobrego, to trzeba się trochę na szukać. Bo jak widzę, jak są napisane niektóre opowiadania to aż mi się słabo robi, że tak można polski język okaleczyć.

I ja też bym ładnie poprosiła o podesłanie czegoś jak macie ^^
axlowa
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez ChemicznyPłaz » 2 maja 2011, o 17:17

Pomyślałam, że podeślę wam kilka linków do fanartów/fanficów.

Drag Queen - wspominałam wcześniej
Gerard Porn Star - Don't ask...
Tel me what you see - lubię to
Męska prostytucja - DON'T ASK!
Fanart do tego opka
Już wiem, jak powstała fotka z chihuauha
Gerardine i Frank
Tulimy, aww
Chibi Pete i Mikey 1
Chibi Pete i Mikey 2
Buy Handmade
Fanart do tego fanfiction
Fanart +18 - Boże, co ja wam pokazuje!
Waycest
It doesn't bother me
Skin

Się nalinkowałam... Mam nadzieję, że nic nie poknociłam i że komuś się przyda :)
I wonder how Gerard feels with his one hotdog child and asian backbending wife

Mój TumblrKonto na kinomaniaku
Avatar użytkownika
ChemicznyPłaz
Moderator
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 20:33
Lokalizacja: (koło Żywca)

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez ejdżi » 2 maja 2011, o 18:21

ChemicznyPłaz - dzięki wielkie.

A są może na polskich stronach jakieś opowiadania Waycesty albo coś?
ejdżi
 

Re: Frerard, Frikey, Waycest etc.

Postprzez konieckropka » 2 maja 2011, o 18:25

Dzięki Płazie!! :-P
czuję się zainspirowana. Może sama coś stworzę... :?:
Avatar użytkownika
konieckropka
 
Posty: 96
Dołączył(a): 26 sty 2011, o 15:23
Lokalizacja: Kraków/Nowy Sącz

Następna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron