Nowi fani- gorsi od tych starych?

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Blacky » 20 cze 2011, o 12:51

Jak myślicie, uważacie.. sądzicie i etc.. Czy starsi fani mogą się wywyższać nad tymi... no jakby to... nowymi? Wiem, że starsi mają więcej do powiedzenia, bo słuchają ich dłużej. Nie chodzi mi tu o wiek, a o czas.
Killjoys , make some noise !
Avatar użytkownika
Blacky
 
Posty: 106
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 19:27
Lokalizacja: Żywiec

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Sharp » 20 cze 2011, o 12:54

Raczej, że nie, z jakiej racji? <pacza dziwnie> słucham ich od 2005 roku, mam 19 lat i mam upadlać tych, którzy słuchają MCR dwa miesiące? Błagam, liczy się sam fakt słuchania zespołu, a nie staż w byciu fanem. Dla mnie ktoś może być super mając ich na plejliście dziesięć lat, ale mogę lubić także osobę, która zaczęła słuchać ich wczoraj. Gdy ja zaczynałam słuchać MCR, niektórzy z Was mieli po kilka lat, a ja sama byłam gówniarą, więc co to za problem?
Każdy kiedyś zaczyna słuchać jakiegokolwiek zespołu.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Blacky » 20 cze 2011, o 12:58

Sharp, tak, tak.. Teraz czytałam posta na forum i dziewczyna udzieliła się mówiąc, że osoba nie słuchająca MCR za czasów TBP nie wygląda na takiego ,,fana"jak na takiego, który słucha już od TCSR, więc co powiedzieć o tych zaczynających słuchać trochę przed Danger Days? Dlatego stworzyłam ten temat.
Avatar użytkownika
Blacky
 
Posty: 106
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 19:27
Lokalizacja: Żywiec

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Sharp » 20 cze 2011, o 13:01

Aha, a jak wygląda fan? Ja się ubieram w szpilki, zwykłe jeansy i koszulki, które nie mają na sobie nawet malusieńkiego loga MCR. Mam się rozpłakać, bo nie wyglądam jak fan? Chryste, co za zamknięte horyzonty. Nie mam zamiaru robić sobie makijażu pandy, łazić w trampkach, koszulkach z nazwami zespołów i drzeć ryja na każdą możliwą wzmiankę o zespole, bo trochę z tego wyrosłam, proste. Nie czuję się z tego powodu gorszą fanką...

Zresztą, ja uważam, że muzykę nosi się w sercu i słucha uszami. Nikt nie zaprzeczy, że jestem gorsza, bo zamiast chodzić w koszulce My Chem po dworze tylko w niej śpię? ;-)
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Progresywna » 20 cze 2011, o 13:23

Kiedyś rozmawiałam w internecie z jedną dziewczyną i stwierdziłam, że nie przepadam za pierwszą płytą MCR (bo to prawda), to myślałam, że za chwilę mnie ona zabije. Dobrze, że siedziała gdzieś daleko przed monitorem ;-) Według niej ''prawdziwy fan'' MCR powinien lubić pierwszą płytę, więc w jej mniemaniu ja nie byłam godna się takowym fanem nazywać.

Bawi mnie takie podejście. A to licytowanie ''jak długo słuchasz MCR'', to już w ogóle jakaś parodia. My Chem ma obecnie sporo młodych fanów, którzy wcześniej byli po prostu dzieciakami, więc jak mieli poznać ten zespół? Ja osobiście usłyszałam o MCR za czasów Czarnej Parady i wcale się tego nie wstydzę, wątpię, by uwielbienie do zespołu wynikało z długości stażu słuchającego.

Mówienie, że ''nowi'' fani są ''gorsi'' od ''starszych'' jest dla mnie wyjątkowo komiczne ;-)
Progresywna
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez violqa » 20 cze 2011, o 13:30

Jak dla mnie megadziwny temat, słucham MCR już kilka lat i nie uważam się za lepszą, od tych którzy słuchają ich od kilku dni. Choć szczerze powiem, że gdy ja wkraczałam w ich świat to często się spotykałam z opiniami, że nie jestem prawdziwą fanką, bo nie słucham ich od początku.
Głupotą dla mnie jest dyskryminować kogoś tylko z takiego powodu, być może ktoś najzwyczajniej w świecie, nie miał wcześniej szczęścia by ich usłyszeć ??
Poza tym Ci nowi wprowadzają świeżość i na nowo zapalają w nas ten ogień i zapał ;)
Avatar użytkownika
violqa
 
Posty: 139
Dołączył(a): 18 mar 2009, o 23:53
Lokalizacja: Myślenice

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez A*** » 20 cze 2011, o 13:35

A tam, nie ma co się przejmować. Pamiętam że jak ja zaczęłam ich słuchać (fakt kilka lat temu to było ale nie o to chodzi) to też miałam taki czas, że myśłałam że jestem ,,gorsza'' bo nie poznałam ich za czasów pierwszej płyty. Tak na prawdę ludzie którzy oceniają tak innych fanów mają nieźle nasrane w bani.... tyle. Nie po tym ocenia się prawdziwą miłość do zespołu! Mogę słuchać zespołu nawet tydzień i uważać się za prawdziwego fana. Liczy się to co ma się w serduchu, a nie ilość plakatów na ścianie, koszulek na klacie i to że słuchasz ich np. miesiąc a nie sto lat.
Avatar użytkownika
A***
 
Posty: 1405
Dołączył(a): 6 maja 2007, o 08:09

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Sharp » 20 cze 2011, o 13:38

Aczek napisał(a):Liczy się to co ma się w serduchu, a nie ilość plakatów na ścianie, koszulek na klacie i to że słuchasz ich np. miesiąc a nie sto lat.


Pozamiatane!
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Blacky » 20 cze 2011, o 13:40

violqa, temat może i ,,megadziwny"... ale już kilka osób się udzieliło. Więc dyskusja trwa.
Ja jestem nową fanką. Od początku tego roku zaczęłam ich słuchać. Mam trzynaście lat i owszem- mogłam zacząć wcześniej. Pamiętam, że już jako drugoklasistka słuchałam już rocznej Heleny ... już wtedy zakochałam się w Gerardzie. Moja pierwsza ,,chemiczna" miłość ^^.Ale cóż.... zaczęłam teraz i mis ie to podoba. teraz wiem, że słucham to co kocham i mam poczucie szczęścia. Wyszłam z etapu Lady Gagi i Rihanny. Uff... Przepraszam osoby które lubią wymienione piosenkarki. Nic przeciwko im nie mam.
Avatar użytkownika
Blacky
 
Posty: 106
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 19:27
Lokalizacja: Żywiec

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez micc » 20 cze 2011, o 13:41

Ja dodam tylko, ze nie sa 'gorsi', ale sa inni.
Juz wyjasniam o co mi chodzi.
Jako ze kazdy z nas jest inny, to i wybor naszej ulubionej plyty z tworczosci zespolu cos o nas mowi. Nieco inny 'profil muzyczny' maja osoby, ktore uwielbiaja wczesna tworczosc MCR (zazwyczaj lubia bardziej klimaty punk-rockowe i core-owe, albo i ciezsze), a nieco inny osoby, ktorym spodobalo sie DD i od ktorego zaczely swoja przygode z muzyka.
MCR ma spory rozstrzal stylowy na kazdej z plyt, choc w gruncie rzeczy wciaz gra to samo, jak to juz stwierdzilismy w innym temacie.
Ja nadal wielbie TBP i wczesniejsze, DD praktycznie wcale do mnie nie trafia, ale jak grali kawalki z DD na koncercie to tez sie bawilam, bo to MCR gra!!! ;) Takze jestem pewna, ze moj gust muzyczny moze odbiegac od osob, ktore wielbia DD, ale nie zmienia to faktu, ze wszyscy jestesmy fanami tego samego zespolu, bez wzgledu na staz.

Nie liczy sie to, od jakiego czasu ich sluchasz, ale na jak dlugo wiernym fanem zostaniesz :lol:
micc
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Blacky » 20 cze 2011, o 13:44

Micc- ja słucham każdej piosenki MCR. Nie wyróżniam płyt, tylko słucham każdego przeboju. Cieszę się, bo przez półroczny okres, w którym rozpoczynałam swoją przygodę z My Chem, znam każdą piosenkę, zakochałam się w chłopakach (xd) i etc..
Tak, są inni ^^
Avatar użytkownika
Blacky
 
Posty: 106
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 19:27
Lokalizacja: Żywiec

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez R n' R » 20 cze 2011, o 13:50

Ja poznałam MCR dopiero po Danger Days i nie wyobrażam sobie żeby ktoś zakazał mi się wypowiadać na tematy związane z jednym z moich ulubionych zespołów.
R n' R
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Blacky » 20 cze 2011, o 13:52

R n' R racja. Jeśli komuś podoba się zespół i słucha piosenek to ma prawo się wypowiadać.. Bardziej martwiłabym się o to, w jaki sposób zareagują ci starsi fani ..
Avatar użytkownika
Blacky
 
Posty: 106
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 19:27
Lokalizacja: Żywiec

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez KillJoy » 20 cze 2011, o 13:54

Słucham My Chemical Romance od <liczy> sześciu lat i nie uważam, żeby "nowi" fani byli gorsi od "starych".
Dla mnie fan to fan. Cieszę się, że przybywa fanów, ludzi na forum coraz więcej. Nie ma sensu szufladkować "Zacząłeś słuchać MyChem od Danger Days, nie jesteś prawdziwym fanem!". To nie jest wina tej osoby, że trafiła na zespół później niż ktoś inny. Każdy fan dobry, o ile nie jest psychofanem i nie fangirlsuje ;-)
Is all that we see or seem
But a dream within a dream?
Avatar użytkownika
KillJoy
 
Posty: 215
Dołączył(a): 4 gru 2010, o 15:33
Lokalizacja: Paradise City/Warszawa

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Sabinia » 20 cze 2011, o 14:34

micc - Płyty MCR są różnorodne i bywa tak, że niektórzy lubią tylko jedną z nich i masz racje, że może to świadczyć o innym profilu muzycznym. (ja lubię wszystkie, najbardziej TBP)
Jednak to, że ktoś zaczął słuchać MCR niedawno też nie musi być jednoznaczne z tym, że najbardziej lubi DD. Mógł zacząć od DD a potem przesłuchać inne płyty i je bardziej polubić.
Albo mógł zacząć słuchać MCR od wczoraj, bo mu koleżanka puściła ich pierwszą płytę. Są różne sytuację.

I też uważam, że wszyscy fani MCR są równi, nikt nie jest gorszy lub lepszy, bez względu na to ile czasu słuchają tego zespołu, i jakie płyty lubią ;-) Można słuchać czegoś krótko, a plubić tak jak Ci co słuchają długo.

Również uważam, że najważniejsze jest to co w sercu, jeśli chodzi o muzykę, a nie jak się ubieramy, czy ile mamy plakatów. Ja ubieram się normalnie ;-)
Avatar użytkownika
Sabinia
 
Posty: 90
Dołączył(a): 17 kwi 2011, o 19:53
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez ankers » 20 cze 2011, o 16:24

kufa, ludzie, jakie Wy macie rozkminy =.=
ankers
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Romance » 20 cze 2011, o 18:15

A powiedz mi czym się różni "nowy" od "starego"?? Tak naprawdę niczym. Każdy jest fanem, bo ma takie prawo, czy słucha od miesiąca czy od kilku lat. Jak to napisała KillJoy fan to fan i na ten temat nic nie trzeba dodawać. Ja osobiście jestem zadowolona, że na forum pojawiają się nowe osoby ;) i tak naprawde nie ma znaczenia czy jest nowy czy stary. Każdy z nas był nowicjuszem, więc nie ma się czym martwić bo jesteśmy tu na forum kochającą się zajebiście fajną rodzinką ;D;D
Avatar użytkownika
Romance
 
Posty: 147
Dołączył(a): 22 maja 2008, o 09:11
Lokalizacja: Ostrowiec Sw

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Violence » 20 cze 2011, o 20:13

Sabina - Tak było ze mną. Zaczęłam od DD, ale moją ulubioną płytą jest Bullets (chociaż czasem kłóci się z TCFSR...) Ja jestem bardzo nową fanką. Nie wiem czy mogę cokolwiek powiedzieć, bo jeszcze nie skończyła mi się "faza" na MCR. Nawet nie wiem, czy przy następnej płycie będę nadal ich słuchać... Ale MCR znam bardzo dobrze, wszystkie piosenki (oprócz może kilku) rozpoznaję po pierwszych dźwiękach, w większości wiem o czym są... Ale nazywam się też fanką Green Day, a pomiędzy Dookie, a American Idiot znam tylko niektóre piosenki. Nie wiem, czy mam prawo tak o sobie mówić, ale większość tych "środkowych" nie wydaje mi się tak interesująca. Mimo tego mówię, że jestem ich fanką. Muzyki słucha się takiej, jaką się lubi. Jeśli lubimy dany zespół, to nie znaczy, że musimy lubić wszystkie ich płyty. O Boże, ale zeszłam z tematu...
Avatar użytkownika
Violence
 
Posty: 55
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 15:59

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez lastly » 20 cze 2011, o 20:14

ja słucham ich od 2 lat i jakoś pół roku, zaczęłam od pierwszej płyty, ale to bez znaczenia :-D w ogóle co to za pytanie, za jakieś stwierdzenia, kto jest gorszy, a kto lepszy ;-) i tak dodam, że nie ma ludzi gorszych i lepszych w ogóle. ;-) wszyscy są równi. i o. tratatata.
Avatar użytkownika
lastly
 
Posty: 199
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 15:28
Lokalizacja: Łuków.

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez good way » 20 cze 2011, o 20:18

Ważne jest to jak bardzo lubi się MCR i na ile czuję się fanem , a nie jak długo się ich zna ;-)
Avatar użytkownika
good way
 
Posty: 64
Dołączył(a): 20 cze 2011, o 14:31

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez lastly » 20 cze 2011, o 20:22

dokładnie. ;-) ja się czuję fanem i chyba mogę.
no tooooo, znów to powiem :-) nie ma fanów gorszych i lepszych, oooo.
Avatar użytkownika
lastly
 
Posty: 199
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 15:28
Lokalizacja: Łuków.

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Dasieq » 20 cze 2011, o 20:24

Violence,nie zeszłaś z tematu. Moim zdaniem żeby być fanem nie trzeba znać wszystkich piosenek zespołu,całej dyskografi na pamieć i daty urodzenia każdego wykonawcy,i tych byłych wykonawców rozmiary buta. Fanem jest się kiedy się kocha zespół,bo coś zmienił w twoim życiu,dał ci coś,siłę,radość,powód do tego by go wielbić. Nie koniecznie każdą płytą dając dobre emocje. Np,jestem fanem metallici,to mój najulubieńszy zespół już na zawsze raczej,a myślę że niektóre płyty Jak Load,Reload,są no...słabe,jak na nich. Ale tak czy siak,kocham ten zespół strasznie,bo dużo wnieśli do mojego życia,jakby nie metallica to nie słuchał bym rock'a. A co za tym idzie również MCR :P
Nooo..ale MCR podoba mi się w każdym wydaniu. Od Bullet,aż po DD. Każdy album ma swój klimat i TO COŚ!
'Kobieta powinna być na tyle wykształcona, żeby przyciągnąć głupich mężczyzn i na tyle wulgarna, by kusić inteligentnych'

'Racja jest jak dupa, każdy ma swoją'

Spójrz, przyjacielu, jak bajeczka o Chrystusie uczyniła nas bogatymi -Papież Leon X
Avatar użytkownika
Dasieq
 
Posty: 1576
Dołączył(a): 31 paź 2007, o 09:30
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez lastly » 20 cze 2011, o 20:27

Dasieq, zgadzam się :-D
Avatar użytkownika
lastly
 
Posty: 199
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 15:28
Lokalizacja: Łuków.

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Kaśka » 20 cze 2011, o 20:30

Moim zdaniem wszyscy jesteśmy równi. Nie ważne kto ile ich słucha, ile ma lat. Każdy ma prawo do tego żeby to robić i cieszę się, że coraz więcej ludzi ich zna i lubi. Tyle ode mnie ;)
Kaśka
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez mirror » 20 cze 2011, o 22:10

zgadzam się w pełni z Kaśką. to tyle ode mnie
Avatar użytkownika
mirror
 
Posty: 522
Dołączył(a): 24 maja 2010, o 18:58

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez soul » 21 cze 2011, o 10:21

Fan to Fan. Nie ma lepszych i gorszych, bo nie ma granicy między nimi (kto by ją robił w ogóle)... Jaką miara miałoby się mierzyć "Fanostwo", kasą w porfelu ktora pozwala na kupno gadżetów? Czy ilość przesłuchanych piosenek? A może znajomości życiorysu idola... żałosne :-)
Ty lubisz, ja lubie, on lubi- każdy inaczej, na swój sposób i wszyscy jesteśmy fanami tego samego, i czegoś innego- hm..... to takie filozoficzno-poetyckie xD
Amen!
Avatar użytkownika
soul
 
Posty: 388
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 14:29

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Katerina16 » 21 cze 2011, o 11:46

Dasieq napisał(a): Moim zdaniem żeby być fanem nie trzeba znać wszystkich piosenek zespołu,całej dyskografi na pamieć i daty urodzenia każdego wykonawcy,i tych byłych wykonawców rozmiary buta. Fanem jest się kiedy się kocha zespół,bo coś zmienił w twoim życiu,dał ci coś,siłę,radość,powód do tego by go wielbić.


Zgodzę się z tym i to w 1oo%
Nie rozumiem jak ktoś może się nawet zastanawiać nad tym czy jest ich fanem bo akurat nie ma koszulki z logiem bądź nie wie kiedy urodził się np. Ray.
Jasne ,że jest.
Fan to fan... po prostu człowiek , który czuje ,że to 'TO"

Nie ma gorszych i lepszych dzielonych ze względu na to ile słuchają zespołu. Sam fakt się liczy.
Przyznam zdarza mi się pomyśleć jak ktoś pisze ,że zna ich od DD ,że szkoda iż nie znał wcześniej , ale przecież teraz ma czas aby poznać ;)

<Sharp - woow rzeczywiście , przecież ja sama miałam 6 lat kiedy powstało My Chemical Romance >
Avatar użytkownika
Katerina16
 
Posty: 402
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 17:32
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Rahl » 27 cze 2011, o 20:21

Nie jest ważne, jak długo ktoś słucha zespołu, tylko to, jak ktoś do tego podchodzi. Jeżeli fani z dłuższym stażem przeżywają w jakiś sposób piosenki, to czemu by nie mogli robić tego tak samo fani znający zespół od niedawna? ;-) Przecież nie musimy znać piosenek od dłuższego czasu, żeby je poprawnie zinterpretować na swój sposób. Wszyscy fani są sobie równi i tyle :-D
Rahl
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Poyla » 28 cze 2011, o 09:04

Zgadzam się z Rahl. Jak dla mnie to nie ma różnicy, bo w sumie jestem tą 'nową', chociaż mam czasem wrażenie, że za krótko ich znam, żeby np. mówić o wydarzeniach ze starych płyt. Nie mogę jednak znieść tego, jak dużo 'fanów' zrobiło się po ich koncercie w Polsce. To mnie przeraża i przerasta, jak niektóre dziewczyny oddałyby wszystko za znalezienie włosa Gerarda. Znają 3 piosenki z nowej płyty i mają tak zwaną 'fazę'. A koncert był nie więcej jak półtora tygodnia temu. :roll: Chyba po prostu trzeba poczekać te 2 czy 3 miesiące, i zobaczyć, czy nadal takie osoby są związane z nimi.
Mikey nie kocha już jednorożców, tylko prosiaczki. Sam tak powiedział.
Avatar użytkownika
Poyla
 
Posty: 21
Dołączył(a): 7 maja 2011, o 19:54

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez ola_94 » 28 cze 2011, o 10:41

Nowy fan jest tyle "gorszy", a raczej tyle gorzej się ma, że patrzy na kolejno wydane wstecz płyty z nieco innej perspektywy. Po prostu zostały wydane i tyle. Jest pozbawiony części oczekiwania. Wiadomo, że przynajmniej jeśli chodzi o MCR to z pewnością wydadzą jeszcze sporo płyt, ale oczekiwanie na każdą były nieco inne. Różniły się oczekiwaniami i jak dla mnie szokiem-większym lub mniejszym. Denerwuje mnie jeśli fan ocenia fana itd. To jest idiotyczne. Wiadomo, są też osoby takie jak "z4K00ff4Nk!"(w tłumaczeniu na polski:zakofanki"), które cenią zespół za wygląd jego członków co potępiam. Jako(była już) stara fanka czuje się nie lepsza, ale lepiej z tym, że zespół rozwijał się i zmieniał na moich oczach.
ola_94
 

Następna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron