Nowi fani- gorsi od tych starych?

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez mmajchrzak29 » 17 lip 2012, o 13:05

ATP napisał(a):Ale cholera jasna mnie strzela, jak mam do czynienia z fangirslami. Jak byłam na ich koncercie w Warszawie, stałam sobie na płycie jak pan Bóg przykazał, znosząc narzekania brata, zawodzenie Michała S. i czekając na MCR, dziewczynka obok mnie, lat mniej więcej 14 (bez obrazy dla wszystkich w tym wieku), prowadziła ze swoim ojcem (wyraźnie znudzonym) taką oto konwersację:
Tata: Ale powiedz mi... Dlaczego ty ich właściwie słuchasz?
Dziewczynka: Bo fajnie wyglądają.
Nóż mi się w kieszeni otworzył i miałam wbić ją glanami w ziemię, taka już jestem. Okułam się trochę, jak po koncercie widziałam podziw na jej twarzy. Najwyraźniej zdziwiła się nieco, że prawdziwi fani znają tekst niemal każdej piosenki i to nie tylko refren ;)


O tak. Zgadzam się z tb. Ja też tak miałam na początku. O jacy oni zajebiści. Ściągnęłam ich piosenki, a potem looknełam do GoogleGrafika żeby ściągnąć zdjęcia Gera. Moje odkrycie: Jaki on ohydny. Nie bd. ich słuchać, ale w końcu uświadomiłam sobie że nie liczy się wygląd tylko to jaką grają muzę i powiem że zmieniłam się od tego momentu :). Pacze na muzykę a nie na wygląd :)
Look at me in this pretty bracelete and tiara i'm fucking princess
Avatar użytkownika
mmajchrzak29
 
Posty: 65
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 17:59
Lokalizacja: U Franka

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Luna » 7 paź 2012, o 14:09

Ja słucham ich od marca tego roku, nie czuję się gorsza ale bardzo zazdroszczę ludziom którzy słuchają ich już od kilku lat...
Natomiast ostatnio gadałam przez zapytaj.pl o MCR z jakąś dziewczyną. Jej wypowiedzi można by było ująć w jedną "No wiesz, ten co miał czerwone włosy jest taki sweet!" a jak jej napisałam, że lubię "To The End" to nie wiedziała o co mi chodzi. Miałam ochotę ją udusić przez monitor :shock:
Nie ważne ile słuchasz, ważne jak słuchasz. ;-)
jump down deep
Avatar użytkownika
Luna
 
Posty: 123
Dołączył(a): 6 sie 2012, o 00:13
Lokalizacja: Tychy

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez mary » 18 lis 2012, o 20:15

<luna> napisał(a):Nie ważne ile słuchasz, ważne jak słuchasz. ;-)


Zgadzam się :) Ja słucham ich dopiero od wydania Danger Days, ale nie uważam się za gorszą z tego powodu.
I am not afraid to keep on living
I am not afraid to walk this world alone
Avatar użytkownika
mary
 
Posty: 30
Dołączył(a): 17 lis 2012, o 15:13
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez SweetsInBlood » 4 sty 2013, o 17:54

Niestety, znam MCR dopiero trzy lata. Poznałem ich dzięki radiu Last.fm, podczas wyemitowania I'm Not Okay (I promise). Dopiero później przesłuchałem kolejne piosenki. Pamiętam, że zacząłem słuchać ich NIE wtedy, kiedy podbijali komercyjne statystyki, tylko wtedy, kiedy nie wszyscy ich ogarniali. A o popowym Na Na Na to już w ogólnie nie miałem pojęcia (piosenka jest cudowna, tylko mówię, o czymś innym). Więc tak jakby orzekło mnie w nich to, co orzekło kiedyś ich starych fanów :P Nawet wolę ich stare wcielenia, tak dla ścisłości.
Nic nie mam do nowych fanów My Chemów. Nawet się cieszę, że ostatnio dużo ich przybywa ;)
Nie lubię tylko niektórych ich pseudo-fanek, które mówią, ze ich słuchają, bo są ładni ;/ Owszem, są ładni xD Ale lepiej, kiedy słucha się ich piosenek, a nie ogląda ich śliczne twarzyczki. Problem polega na tym, że tych pseudo-fanek jest więcej w grupie 'nowych fanów'. Myślę, że dlatego 'nowi fani' są troszkę odrzucani, a przecież niektórzy z nich naprawdę ich podziwiają. Nie ich wina, że poznali ich tak późno.
But where's your heart?
Avatar użytkownika
SweetsInBlood
 
Posty: 28
Dołączył(a): 1 sty 2013, o 11:48
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez annie » 12 sty 2013, o 20:12

To bardzo fajne, że tak sądzicie - cieszę się, że trafiłam na tak świetnych ludzi. Ja jestem nową fanką. ale myślę, że prawdziwą - naprawdę kocham ich muzykę, to co robią, kim są. Gdy powstał zespół byłam niestety małym dzieckiem, więc nie mogłam ich wcześniej poznać.
You will always be in my heart. Thank you!
Avatar użytkownika
annie
 
Posty: 31
Dołączył(a): 12 sty 2013, o 17:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Thalia » 18 lut 2013, o 21:14

Luna napisał(a):Nie ważne ile słuchasz, ważne jak słuchasz. ;-)

Podpisuję się pod tym.
Znam MCR już kawałek czasu, od 2011 roku, o ile się nie mylę, słuchałam ich muzyki wcześniej, ale prawdziwą ich fanką jestem dopiero od jakichś trzech miesięcy. Nie, zdecydowanie nie czuję się gorsza od tych starych fanów. Tak samo jak Luna zazdroszczę im. Szczególnie tym, którzy mieli możliwość bycia na Orange Warsaw Festival i oglądania ich na żywo. Żałuję, że nie zaczęłam bardziej się nimi interesować wcześniej, ale cóż, błędy młodości xD
"Nikt nie umiera dziewicą, życie p***doli nas wszystkich" - Kurt Cobain
Avatar użytkownika
Thalia
 
Posty: 27
Dołączył(a): 17 lut 2013, o 13:40
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez The_only_hope_for_me » 22 mar 2013, o 22:59

Poznałam MCR rok temu, za czasów DD, dokładniej poprzez piosenkę Na Na Na. Później zagłębiałam się bardziej w ich twórczość, głównie przesłuchując Paradę. Więc mimo czasu, kiedy zaczęłam ich słuchać nie mogę się nazwać fanem, który poznał zespół dzięki DD, nie do końca.
I także zazdroszczę, tym którzy mieli okazję wcześniej zapoznać się z twórczością zespołu. Ale niestety na mój rocznik nic nie poradzę...
<luna> napisał(a):Nie ważne ile słuchasz, ważne jak słuchasz. ;-)

Dokładnie.
Uważam, że niezależnie od tego kiedy ktoś zaczął słuchać My Chemical Romance i od której płyty, a jest fanem, znajduje się na równi z innymi z nich. W końcu fani MCR to jedna wielka rodzina, tak? ;)
Avatar użytkownika
The_only_hope_for_me
 
Posty: 52
Dołączył(a): 27 paź 2012, o 10:34

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Black-parade » 2 kwi 2013, o 12:17

<luna> napisał(a):Nie ważne ile słuchasz, ważne jak słuchasz. ;-)


Tak zgodzę sie z tym :-)

Cóż zaczęłam ich słuchać zaczynając od TCFSV i od razu pokochalam Helene, I'm not okay i wiele innych. Dopiero po miesiącu ich słuchania zabrałam sie do odtworzenia czarnej parady i tak zaczęła sie ta historia...
Jedynie mnie denerwują osoby które po przesłuchaniu i znaniu tylko jednej piosenki uważają sie za wielkich fanów.
Tak samo jak inni zazdroszczę tym którzy mieli okazje byc na OW i słuchali ich oczywiście wcześniej i nadal są ich fanami :)
I'm not afraid to keep on living
Black-parade
 
Posty: 22
Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 20:33

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez ChemicalShadow » 4 kwi 2013, o 11:14

Może nie tyle co gorsi, ale... mniej doświadczeni? :lol: W każdym razie uważam, że każdy prawdziwy fan powinien być na równi - w końcu nie mamy wpływu na to, kiedy ich poznamy. Najważniejsze jest, aby nikt nie udawał, że jest fanem tylko dla tego, żeby być 'fajny'. (chociaż MCR nie jest jakoś szczególnie popularne)
Dziękuję za wszystko.
Avatar użytkownika
ChemicalShadow
 
Posty: 79
Dołączył(a): 23 mar 2013, o 21:54
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez nika-mcr » 14 kwi 2013, o 17:21

dlaczego od razu dyskryminować 'nowych' fanów? Może znaleźli się w takiej sytuacji, że potrzebują kogoś, lub czegoś, co pomoże im się z tego wyrwać (tak jak ja) i właśnie tak zaczynają swoją przygodę z My Chem.. Ja słucham ich od siedmiu lat i jakoś jeszcze nie mam żadnej koszulki z ich logiem, i uważam, że obeszłabym się bez tego, bo promowanie się jakimkolwiek zespołem jest okropne. Uważam, że MCR nie zasługuje na takie traktowanie.
"Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive."
Avatar użytkownika
nika-mcr
 
Posty: 40
Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 12:10
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Poprzednia strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron