Nowi fani- gorsi od tych starych?

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez szczota » 29 cze 2011, o 10:10

Nie ma definicji fana, więc nim może być każdy, oprócz ludzi, którzy należą do MCRmy 2.0, bo to jest żałosne :roll:
Zgadzam się z każdym po kolei. Ważna jest miłość do zespołu, muzyki, a nie czas, od jakiego się zespół zna. Nie można potępić kogoś, kto słucha Chemików powiedzmy od wczoraj. Za jakiś czas, będzie ich znał dłużej, ale czy to oznacza, że będzie lepszym fanem? Nie!
Avatar użytkownika
szczota
 
Posty: 704
Dołączył(a): 5 mar 2010, o 17:26
Lokalizacja: Leszno/Wrocław

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez micc » 29 cze 2011, o 18:58

szczota, co to jest MCRmy 2.0?? XD
micc
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez airofue » 29 cze 2011, o 20:31

z tego co słyszałam to MCRmy 2.0 "nie lubią" Franka za jego wpis na twitterze o rozsyłaniu zdjęć jego córeczek, śmieszni są moim zdaniem.
Avatar użytkownika
airofue
 
Posty: 26
Dołączył(a): 9 cze 2011, o 20:46
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Rozprogramowana » 29 cze 2011, o 20:49

airofue - mcr 2.0 istnieje już dawno, więc to na pewno nie przez wpisy, ale tak - franka nie lubią :)
Rozprogramowana
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Justi♥ » 30 cze 2011, o 09:50

Ja też nie dawno zaczęłam słuchać MCR ale oni i ich piosenki są najwspanialsze na świecie ;)
Osobiście najbardziej lubię piosenki TCFSR i też nie zbyt przemawia do mnie DD, ale i tak słucham xD. Nie wyobrażam sobie żeby ktoś mnie osądzał to że jestem "nową" fanką .. dla mnie to niezwykle dziwne xD Bardzo podziwiam osoby słuchające zespół niemal od początku ale tak samo i tych co zaczeli go dopiero słuchać ;)
Moim zdaniem nie ma nic dziwniejszego od mcr 2.0 ;//
Avatar użytkownika
Justi♥
 
Posty: 108
Dołączył(a): 28 cze 2011, o 11:28
Lokalizacja: Czechowice-Dz.

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez parade me » 30 cze 2011, o 10:07

Fan to fan i już.
Nowy, stary, nieważne.
Liczy się miłość do zespołu a nie rok, w którym ową miłość się odkryło w serduszku :)
Avatar użytkownika
parade me
 
Posty: 98
Dołączył(a): 16 maja 2011, o 19:11
Lokalizacja: Near Warsaw

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez SzpakZloczynca » 1 lip 2011, o 21:35

Ja zaczęłam słuchać parę miesięcy przed wydaniem DD ,zaczynając od piosenek z TDB i TCFSR. DD nie lubiłam ,teraz nie przeszkadza. Ale ani nie ma znaczenia dla mnie jaki mam staż(heloł ,kiedy wydali pierwszą płytę miałam latek dwa.)fanowski ,ani ile lat ,bo zespół kocham i jest kolejną fazą mojego życia ,ażebym się rozwijała jak należy.
Wszystkich fanów będę lovciać kofciać moim maleńkim serdusiem o ile nie będą fanami jednej piosenki. Tak samo fg też nie zniosę.
Fan to fan ,wolałabym nie 'fanatyk".
Nie czuję się gorsza od słuchających dłużej.
Avatar użytkownika
SzpakZloczynca
 
Posty: 140
Dołączył(a): 16 kwi 2011, o 09:10

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Katerina16 » 1 lip 2011, o 22:13

Jak i Rahl tak i Ola mają racje... Przeżywać , odczuwać piosenki można bez względu na to ile zna się zespól. Tak samo z sympatią do My Chem oraz ich utworów ( nie mówię o fangirl czy jak to nazywają teraz...)

A wiadomo oczekiwanie na płytę czy nowy singiel to za każdym razem inne , równie fajne przeżycie.

I to wszystko nie zmienia jednego faktu - jesteśmy jedną BIG FAMILY <z tym angielskim tylko dlatego ,że czasem mi się wydaje ,że słowo po angielsku ma do Polaków większy przekaz niż po ojczystemu ;) oczywiście nikogo nie mam zamiaru obrażać po sobie tak czuję>
Więc skoro jedna z nas rodzina ... jesteśmy też równi ;)

I wiadomo plakaty , bluzki... gadżety są super i nadają rzeczy charakter , potrafią cieszyć.
Ale to tylko taki dodatek do całej reszty , który nie jest priorytetem aby wykluczać czy zaliczać kogoś jako fana.
Avatar użytkownika
Katerina16
 
Posty: 402
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 17:32
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Jijo » 2 lip 2011, o 15:45

Ojej, normalnie czuję się jak po lekturze, przeczytanie tych dwóch stron to normalnie wysiłek godny Turbo Dymo Mana. XD
Jaki mamy morał ? Wszyscy jesteśmy rodzinką (na dobre i na złe), jak to mówią niektórzy! >D

Ja poznałam MCR zaledwie miesiąc temu. Wkurzyło mnie to, bo od razu kiedy zaczęłam słuchać Heleny, I'm not okay i tee dee, to zrozumiałam, że to jest TEN zespół, mający TO coś i szybko mi się nie znudzi, co to, to nie. Aha, no tak, co mnie wkurzyło? To, że ten koncert (z mojej perspektywy) był tak szybko, ledwo co wróciłam z klasowej wycieczki, zdążyłam poznać kilka nowych piosenek MCR, to dowiedziałam się, że na OWF mają koncert. I zonk. Mama wiadomo, nie pozwoli, bo "słucham ich od niedawna" i w ogóle. No i to mnie zdemotywowało! Że też wcześniej się o nich nie dowiedziałam :cry: .

A poza tym, to takie piękne, że wszyscy mówicie że to bez znaczenia! Aż normalnie płakać się chce ze szczęścia, na jakich ja wspaniałych ludzi trafiłam. xD
Jijo
 
Posty: 147
Dołączył(a): 21 cze 2011, o 12:47

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Mrs.Dead » 4 lip 2011, o 12:15

parade me napisał(a):Fan to fan i już.
Nowy, stary, nieważne.
Liczy się miłość do zespołu a nie rok, w którym ową miłość się odkryło w serduszku :)


Właśnie!

Podpisuję się pod tym zacnym zdaniem rękami i nogami ;-)
:)
Avatar użytkownika
Mrs.Dead
 
Posty: 14
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 00:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez RebelliousAngel » 13 lip 2011, o 16:34

Już wszystko zostało powiedziane, jedna wielka rodzina itp. ;)
Ja słucham MCR baardzo króciutko ale mogę nazwać się fanką bo wiem, że to nie jest tylko chwilowe. Wiem, że za miesiąc, dwa dalej będę ich słuchać i wyczekiwać koncertów, singli, płyt etc.
Tak tylko abyście wiedzieli. Jakiś czas temu, jak fanką byłam ok. tygodnia, dodałam zdjęcie Franka i Gerarda na fbl z dopiskiem, od kiedy zaczęłam ich słuchać. Jakaś obca osoba napisała mi, że nie jestem fanką i jak śmiem tak się w ogóle nazywać, skoro nie słucham ich wystarczająco. Chciałam ją zjechać, że tak powiem, ale miała zablokowanego fbl a potem go w ogóle nie mogłam odnaleźć. Jak taka osoba może sama siebie nazywać fanką, skoro innych 'swoich' nie potrafi szanować? Chyba to na tym polega, nie? Na szacunku, abyśmy żyli w zgodzie :) Dlatego bałam się założyć tutaj konto, ale jak na razie nic się nie dzieje :P
Avatar użytkownika
RebelliousAngel
 
Posty: 178
Dołączył(a): 8 lip 2011, o 10:17
Lokalizacja: Daleko

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez mikrometryczna » 13 lip 2011, o 18:55

A ja owszem, czuję się lpsza. Ale tylko i wyłącznie od tych fanów, którzy lubią ich za teledyski na Vivie, przystojnego Gee i DD. To chore- nazywać się "fanem" nie znajac innych płyt niż DD j pamiętać tylko nazwisko "tego przystojnego Gerarda".
Przyznaję, że sama lubię popatrzeć na Gee, bo uważam że jest wyjatkowo sliczny, ma swój urok i doskonale prezentuje się na tapecie w telefonie ;] ale słucham MCR bo coś zmienili w moim zyciu, pomogli mi, a nie za to, ze wokalista ma śliczną buźk, błagam was...
mikrometryczna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 8 lip 2011, o 16:06

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez lastly » 13 lip 2011, o 19:39

mikrometryczna napisał(a): ale słucham MCR bo coś zmienili w moim zyciu, pomogli mi, a nie za to, ze wokalista ma śliczną buźk, błagam was...

ja tak samo. pomogli mi. kiedy zaczęłam ich słuchać całkowicie zmieniłam nastawienie do świata. :-)
nie znasz składu powietrza, którym oddychasz, to powietrze Cię zabija.
Avatar użytkownika
lastly
 
Posty: 199
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 15:28
Lokalizacja: Łuków.

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Lu. » 13 lip 2011, o 22:11

mikrometryczna napisał(a):Przyznaję, że sama lubię popatrzeć na Gee, bo uważam że jest wyjatkowo sliczny, ma swój urok i doskonale prezentuje się na tapecie w telefonie ;] ale słucham MCR bo coś zmienili w moim zyciu, pomogli mi, a nie za to, ze wokalista ma śliczną buźk, błagam was...


dookładnie. Chociaż uważam,że tacy "fani" byli, są i będą. Chociaż to denerwujące, ale chyba taka kolej rzeczy.
chociaż u mnie na tapecie w telefonie króluje Frank. :->

Jeśli jesteś prawdziwym fanem MCR, nie ma wtedy podziału na "lepszych" czy "gorszych".
Takie gadanie jest według mnie dziwne.
Avatar użytkownika
Lu.
 
Posty: 215
Dołączył(a): 12 gru 2010, o 22:33
Lokalizacja: TM

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Sharp » 14 lip 2011, o 07:12

Łeel, trzeba rozdzielać "Podoba mi się z japy Mikey/Ray/Gee/Frank ale cieszę się, że są szczęśliwi" od "KOCHAM FRANKA/RAYA/GEE/MIKEY'EGO I NIENAWIDZĘ JEGO ŻONY!!!!!!!!!!!!!!!!!111!!1!1ONE!1". Te pierwsze laski są całkiem normalne (buhaha, nawet ja sama sobie lubię pomamrotać, że któryś z nich jest całkiem fajną dupeczką, tak obiektywnie ;-) ), bo to nic złego skomentować buźkę (tyłek?) jakiegoś faceta. Robi się dziwnie jak dziewczyna bełkocze coś o zabiciu żony i tego, że lofcia któregoś z nich nad życie i że wytatuuje sobie jego podobiznę. Lololol. Takie fanki/fani są dla mnie skreśleni :mrgreen: Chyba, że się ogarną, bo jak dla mnie, najważniejsza jest w tym wszystkim muzyka. Nieważne ile ktoś słucha zespołu, tydzień czy sześć lat, którą płytę najbardziej lubi, tylko czy teksty i muzyka, cała ta magia do niego trafia.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5766
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Kumiko<3 » 14 lip 2011, o 16:22

Pierwszy raz spotkałam się z mcr kiedy na obozie w 2006 roku taka dziewczyna słuchała cały czas i'm not okey Heleny i wiele innych piosenek z tcfsr i miałam wtedy 13 lat potem w październiku ukazało się black parade no i od wtedy właśnie :twisted: :twisted: Każdy fan jest równy ponieważ wszyscy współnie nosimy mcr w serduchu :twisted: na poezję mnie wzieło :DD
Avatar użytkownika
Kumiko<3
 
Posty: 11
Dołączył(a): 19 cze 2011, o 11:27
Lokalizacja: Kraków :3

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez kill_you » 24 sie 2011, o 17:25

Ja nie czuję sie gorsza dlatego że np. Kumiko<3, słucha MCR dłużej odemnie. Bo co to ma do rzeczy?
Wszyscy tutaj lubimy Chłopaków tak samo (no może ktoś mniej, ktoś więcej.) a jednak w subtelny, (hmm.) doskonały sposób potrafimy się ze sobą dogadać ;-) Wspólne tematy i takie tam... Tak jak Sharp, wcześniej napisała "trzeba rozdzielać" , Ja bynajmniej uważam że trzeba umieć rozdzielać żeby przypadkiem nie miało to przeciwnych skutków... Uwierzcie, wiem o czy mówie :-/ (i dlatego tak nie lubie FG :mrgreen: )
kill_you
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez BlondiXD » 24 sie 2011, o 17:59

To że niektóże słuchają muzyki dlatego że ktoś w zespole jest "cudny" moim zdaniem jest żałosne(nie że nie podaba mi się Gee ale nie dla tego słucham MCR!).
Zgadzam się że każdy fan jest równy. Co za różnica czy ktoś dłużej słucha MCR?! Ja nieczuje się gorsza od nikogo tutaj a słucham chłopaków od lutego tego roku.
Nie jara mnie one direction ja mam SHINee i super juniora:P
Avatar użytkownika
BlondiXD
 
Posty: 143
Dołączył(a): 11 mar 2011, o 10:17
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Blizzard of Ozz » 27 sie 2011, o 19:29

Nowy fan = stary fan. Różnicy nie widzę, chyba, że ktoś obnosi się z tym tytułem znając dwie/trzy piosenki. Po premierze DD przybyło sporo takich "fanów", którzy lovciają chemicznych bo mają takie romanthyyycshne pioOoOsenki hihihihih. No ale wiadomo, po każdej płycie napływa takie stadko.
Ja znam chemicznych od końca czwartek klasy (te teledyski na Vivie, puszczane na przemian z Rammsteinem i RHCP...), ale słucham od piątej. Nie wiem dokładnie od jakiego miesiąca, rozwijałam tę miłość powoli. Nie czuję się w żądnym stopniu lepsza od nowych, chyba, że są fanami jednej piosenki na jeden sezon.
Racja jest jak dupa - każdy ma swoją.
Avatar użytkownika
Blizzard of Ozz
 
Posty: 56
Dołączył(a): 30 lip 2010, o 18:03

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez VoiceOfSilence » 27 sie 2011, o 19:50

Ja też nie widze różnicy między starymi a nowymi fanami. Wiadomo że nie każdy miał to szczęście żeby słuchać MCR od pierwszej płyty i nie powinniśmy potępiać takich ludzi, w końcu to nie ich wina, wręcz powinniśmy się cieszyć ze MCR jest coraz bardziej popularne i dociera do większego grona ludzi=fanów. Tu akurat nasuwa się tylko jedna refleksja a mianowicie jak można zdefiniować fana, ale w tym temacie każdy ma inne zdanie, bo niektórych fanów można nazwać pseudo fanami jednej piosenki, pomimo że oni inaczej uważają...
Avatar użytkownika
VoiceOfSilence
 
Posty: 243
Dołączył(a): 26 sie 2011, o 20:45
Lokalizacja: Siedlce

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez soprettyblack » 27 sie 2011, o 20:00

Nowi fani są potrzebni, przecież to oczywiste i naturalne, że zespół zdobywa nowych fanów. Nie jest niczyją winą to, czy ktoś poznał MCR wczoraj, tydzień, 2, czy 10 lat temu. Jeśli jest rzeczywiście fanem, to jest to cudowne. Prosta sprawa.
Avatar użytkownika
soprettyblack
 
Posty: 212
Dołączył(a): 3 lip 2011, o 19:07
Lokalizacja: Garwolin/Warszawa

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Shashile » 28 sie 2011, o 13:00

Mi nie przeszkadza jeśli ktoś poznał MCR poprzez DD. Ja sama poznałam ich dzięki teledyskowi z tej płyty, ale znam starsze płyty i słucham starszych piosenek. Chyba każdy czasem sobie porozmyśla "Jacy to oni piękni itd."... Ale oczywiście z umiarem, bo nie rozumiem ludzi, którzy uważają się za fanów, bo znają Gerard'a i wychwalają w niebiosa jaki jest piękny, a jak wspomnisz "Mikey Way" to jest cisza i nie wiadomo o co chodzi.
Nie ważne od jakiej płyty się poznało ten zespół, ważne, że kocha się ,muzykę i ma się specjalne miejsce na MCR w serduszku C:
Is it worth it
Can you even hear me?
Standing with your spotlight on me
Not enough to feed the hungry
Avatar użytkownika
Shashile
 
Posty: 97
Dołączył(a): 22 sie 2011, o 19:39
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Natalia » 28 sie 2011, o 15:11

Takie tematy i rozkminy zawsze pojawiają się, kiedy zespoły wydają nową płytę i wtedy przychodzi zawsze fala nowych fanów, bo o zespole jest głośno. I zawsze jest to samo, znajdują sie zazdrośnice, które przecież też nie słuchały ich od urodzenia, ale uważają się za lepsze, cholera wie dlaczego, no i patrzą z pogardą na nowych fanów. Takie osoby trzeba olewać, bo to świadczy tylko o tym, że coś z nimi jets nie tak, no bo jak można być zazdrosnym o zespół? To jest strasznie dziecinne.

No ale wracając, wszyscy mają prawo zacząć słuchac zespołu w dowolnym momencie i nikomu nic do tego :> Ale i tak jak MCR wydadzą nową płytę to znowu pojawi się taki temat, tak to już jets na tym świecie i w tych czasach :>

Odpowiadając na pytanie w temacie: Nie , nie są gorsi. A jeśli ktoś uważa inaczej, to niech się leczy ;)
Avatar użytkownika
Natalia
Administrator
 
Posty: 1910
Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 15:49
Lokalizacja: Kraków i Warszawa

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez BLindPAINter » 28 sie 2011, o 16:14

Natalia napisał(a):
Odpowiadając na pytanie w temacie: Nie , nie są gorsi. A jeśli ktoś uważa inaczej, to niech się leczy ;)


Całkowita racja. Nie liczy się ilość tylko jakość. To tak jakby mówić, że ci bogaci są lepsi bo mają więcej pieniędzy.

Co do MCRmy 2.0 . Skąd ta nazwa? I skąd ten pomysł? :O Przeraziło mnie to. Nie, żebym specjalnie ubóstwiała Franka, ale jest przecież częścią zespołu...
BLindPAINter
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez eerfh » 28 sie 2011, o 16:29

MCRow slucham niecale poltora miesiaca. Zaczelam ich sluchac poczatkiem lipca. I nie czuje sie z tego powodu gorsza, tyle, co zacofana. Nie znam wielu faktow dotyczacych chlopakow i nie przezylam tej ekscytacji "boze niedlugo nowa plyta". Swoja droga zawsze mam pecha, bo poznaje zespoly tydzien - dwa przed/po koncercie. Bawi mnie, kiedy inni ignoruja nowych fanow, a bo oni lubia bardziej Na Na Na, a Hang 'em High bedzie dla nich za mocne. Bawi mnie, kiedy wolaja "ahahahahhhaha tanczysz do planetary, a ja slucham tcfsr i mi nie podskoczysz" a w ciagu tego niedlugiego czasu zdazylam takich ludzi spotkac. Nie, nie denerwuje sie na nich, po prostu mnie bawia. Nie wazne jak dlugo sluchasz. Nie wazne ile sluchasz. Wazne, ze sluchasz - ze nosisz ich muzyke ze soba, nie tylko w odtwarzaczu, w glowie tez. Nie musisz chodzic w koszulkach, miec 214092734 ilosci przypinek, napisow na plecaku. Wystarczy, ze sluchasz.
I nie widze potrzeby dla ktorej inni w ten sposob traktuja nowych. Ja rozumiem brak zaufania, bo nowy, nie znasz go dlugo, nie zrobil z toba prezentu dla MCRow, ale zeby zaraz z taka pogarda startowac?
Ok, tyle ode mnie.
W skrocie mowiac: Nowi = starsi. Tyle.
Avatar użytkownika
eerfh
 
Posty: 34
Dołączył(a): 28 sie 2011, o 15:40

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Revenge96 » 28 sie 2011, o 17:58

Zupełnie nie rozumiem jak można uważać, że nowi fani są gorsi od tych starszych. W końcu nie jest ważne to ile się zna zespół i ile zna się piosenek, liczy się po prostu miłość do zespołu.
Gerard: Well, are you ready, Ray?
Ray: Yeah...
Gerard: How about you, Frank?
Frank: Oh, I'm there, baby
Gerard: How about you, Mikey?
Mikey: Fucking Sarah
Gerard: Awww pickles..
Avatar użytkownika
Revenge96
 
Posty: 68
Dołączył(a): 21 cze 2011, o 16:53
Lokalizacja: Szklarska Poręba

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Ekaterina » 28 sie 2011, o 18:11

Ja sama się przyznaje poznałam MCR po reklamie w Tvn ściągam sobie planetarny zaintrygowana tym zespołem wpisałam go na you tube.
Poznałam my chemical romance po przez planetary a zakochałam się w tym zespole przez Helenę potem dążyłam w historii zespołu przez jakiś czas i naprawę ich pokochałam a pieczątkę na tym przybił tekst piosenki Famous Last Words kierowaną do Mike.
Dziś byłam na wrzucie i słuchałam kilku piosenek i komentarze dzieliły się na
Kocham Gee, jest taki słodki
Magiczna piosenka kocham jej tekst
Ok Gerard jest ładny ale bez przesady nie będę pisała w każdym komentarzu że go kocham ;/ A pokazała bym jej zdjęcie Gee za czasów w czarnych lub blond włosach to by nie wiedziała kto to.
Avatar użytkownika
Ekaterina
 
Posty: 55
Dołączył(a): 1 sie 2011, o 13:40

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez You`re Dead » 3 paź 2011, o 15:29

A ja znam jak na razie 15 piosenek My Chem i słucham ich od połowy sierpnia. Nie, nie uważam się jeszcze za fankę. Ale ich muza jest naprawdę świetna, z resztą, co wam piszę, sami o tym wiecie doskonale.
Jednak, mnie to wkurza, jeśli ktoś się uważa za największego fana, a zna tylko dwie czy trzy piosenki i kojarzy tylko nazwisko Gee (ktoś już o tym pisał tak?).
You`re Dead
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez mikrometryczna » 25 paź 2011, o 13:21

Pojawiły się różne głosy, i nie chciałabym być źle zrozumiana.
Wiadomo, ze nowi fani=starsi fani, ale ja jednak czuję się lepsza.
Ja, i wy również, jesteśmy lepsi. Jestesmy lepsi, od pseudofanek czy fangirlsów, którzy lubią buzię Geerarda, a nie znają Mikiego, Ray to dla nich ktoś, kogo wgl nie kojarzą, a Frankie ma "śliczny uśmiech".
Nie mówię, ze tak nie jest ^^ ;p
Ale chodzi mi o to, ze ktoś, kto zna z zespołu tylko lidera, utwóry, które zna to tylko "NaNaNa" i ewentualnie "Sing", bo leca na Vivie. Denerwuje mnie cos takiego.
Owszem, mnie też jara Frerard, ja też czczę Franka i kocham Mikeya, ale doceniam ich muzykę, znam utwory nie tylko z DD i nie tylko te, do których nakreono teledysk.

Znalazłam w MCR część siebie i jestem dumna z tego, ze jestem fanką My Chemical Romance. Amen.
mikrometryczna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 8 lip 2011, o 16:06

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez amber » 25 paź 2011, o 19:41

Hm...
Dla mnie dziwne byłoby lubienie zespołu, bo członkowie mają "fajne buźki"... Myślę, że każdy prawdziwy fan docenia MCR za to, co przekazują swoją muzyką i tym, jakimi są osobami, nie tym jak wyglądają, czy jakie mają żony.
Nowi fani, starzy fani... Fani to fani, kurde. Trzeba tylko rozróżnić pseudofanów/pseudofanki, które to wzdychają do chłopaków i drą gębę, że chcą pozabijac ich żony, i prawdziwych fanów, którzy doceniają zespół za muzykę, nie za to jakie mają buźki i żony... Nie mówię, że to źle, że chłopaki się komuś podobają, ale to nie są jacyś modele, żeby ich doceniać tylko za ładne twarzyczki. Ja nie wyobrażam sobie bycia czyimś fanem tylko dlatego, że się mi podoba, a nie za to, że tworzy taką i taką muzykę.
Avatar użytkownika
amber
 
Posty: 11
Dołączył(a): 24 paź 2011, o 18:17

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron