Nowi fani- gorsi od tych starych?

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez chemiczna15 » 26 paź 2011, o 11:50

Uważam, że nowi fani wcale nie są gorsi od starych. Przecież fan to fan, nieważne od jakiego momentu zaczął słuchać MCR, ważna jest miłość jaką darzy się do zespołu. Najbardziej nie rozumiem ludzi, którzy uważają się za największych fanów na całym świecie, a znają tylko 2 piosenki, albo takich pseudofanek czy fangirlsów, które lubią zespół, bo jest ładny wokalista, a nie znają nawet 3 piosenek. Przyznaje się mnie osobiście podoba się Gerard, uważam, że jest przystojny, ale też cenie go za talent, za to, że pokonał swoje uzależnienie, że pokazuje jak bardzo lubi to co robi. Ale nie szaleję tak jak psychofanki, nie drę się na całe gardło, że nie nawiedzę jego żony, wręcz przeciwnie bardzo ją lubię i cieszę się, że im się układa i są szczęśliwi. A wracając do tematu nowi fani wcale nie są gorsi od starych, są równi.
Avatar użytkownika
chemiczna15
 
Posty: 135
Dołączył(a): 20 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez mikrometryczna » 1 lis 2011, o 17:06

Zgadzam się, amber ;)
mikrometryczna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 8 lip 2011, o 16:06

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez czekoladowy klops » 7 lis 2011, o 19:57

Gdy dołączałam tutaj uważałam że będę gorsza bo znam ich pół roku a nie jak niektórzy 5 lat, ale pewna mądra użytkowniczka wtedy napisała, że nie ważne ile czasu jesteś fanem, ważne że jesteś i tego się trzymam, nie ważne czy ktoś jest tu 6 lat czy trzy miesiące MCRmy to MCRmy i nigdy się to nie zmieni zawsze będziemy rodziną .
czekoladowy klops
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Migotka » 11 lis 2011, o 16:39

A ja jestem fanką od Danger Days i nie czuje się przez to gorsza, bo poznałam ich poprzednie płyty i je polubiłam. Choć oczywiście zazdroszcze starszym fanom stażu, bo byli na bieżąco. I zgadzam się z Kateriną16: Fan to fan... po prostu człowiek, który czuje, że to 'TO".
I am not afraid to keep on living
I am not afraid to walk this world alone
Avatar użytkownika
Migotka
 
Posty: 34
Dołączył(a): 12 sie 2011, o 21:24
Lokalizacja: LBL

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez MadPony » 12 lis 2011, o 18:19

Nie, nie i jeszcze raz nie. Wcale nie są gorsi. Jeżeli ktoś na prawdę kocha zespół to nie ważne od kiedy go słucha. Bardzo się cieszę, gdy przybywa prawdziwych fanów i nie zamierzam ich gnębić za to że znają MCR krócej. Amen.
"I am fucking crazy, but I am free."
Avatar użytkownika
MadPony
 
Posty: 295
Dołączył(a): 20 sie 2011, o 12:54
Lokalizacja: Battery City

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez goodluck » 12 lis 2011, o 18:34

Wiecie, oczywiście, że nowi fani nie są gorsi od starszych, wszyscy jesteśmy tacy sami. Ale co kiedy nowy "fan" mówi jak bardzo kocha my chemical romance, a nawet nie zna imienia gitarzystów, nie zna piosenek z poprzednich płyt, nie dochodzi do nie przesłanie tekstów? Takie coś bardzo mnie denerwuje, ja kiedy zaczynałam słuchać mcr na początku nawet nie pomyślałam, że będę ich fanem. Zaczęłam od poznawania całego zespołu, a nie tylko Gerarda. I nie myślcie, że obrażam takowych fanów, szanuję wszystkich, chcę jedynie pokazać inną stronę niektórych fanów.
Yeah, yeah and I'm allright.
Avatar użytkownika
goodluck
 
Posty: 26
Dołączył(a): 26 cze 2011, o 13:19
Lokalizacja: Opole

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez MadPony » 12 lis 2011, o 19:32

goodluck, To wtedy nie są fani tylko jakieś pieprzone fan-girlsy czy pozerzy -.- To denerwuje chyba każdego.
Avatar użytkownika
MadPony
 
Posty: 295
Dołączył(a): 20 sie 2011, o 12:54
Lokalizacja: Battery City

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Jijo » 13 lis 2011, o 19:57

goodluck, znam to. U mnie pełno takich. Zaznaczone na fejsie że lubią MCR, a tak naprawdę przesłuchały tylko jedną piosnkę, Na Na Na. Taki szpan odwalają.
Ja sobie to tłumaczę, że nie są prawdziwymi fankami, niech sobie słuchają czego chcą, przecież im mp4 z rąk wyrywać nie będę. ;3
I masz racje [b/]MadPony[b/] to pieprzone fan-girlsy, nikt więcej!
A co do nowych fanów (czyli również mnie) to nie ważne odkąd się słucha, ważne dokąd. C:
Jijo
 
Posty: 147
Dołączył(a): 21 cze 2011, o 12:47

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez goodluck » 14 lis 2011, o 15:56

Najważniejsze żeby ich muzyka wnosiła coś nowego i lepszego do życia :)
Yeah, yeah and I'm allright.
Avatar użytkownika
goodluck
 
Posty: 26
Dołączył(a): 26 cze 2011, o 13:19
Lokalizacja: Opole

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez NataliE » 14 lis 2011, o 16:35

Uważam,że nowi fani nie są gorsi od starych.Każdy fan był "nowym" fanem. Niektórzy poznają ich od wydania DD i zagłębiają się w ich twórczość,a inni,niestety zostają przy jednej piosence np. "Na Na Na" i skupiają się tylko na Gerardzie,a nie na reszcie zespołu(są to niestety,jak każdy wie fan-girlsy<pada>). Ja sama poznałam ich bardziej przy DD, ale poznałam wcześniejsze płyty tak jak większość fanów . Tak więc uważam, że każdy fan jest równy sobie. :->
Avatar użytkownika
NataliE
 
Posty: 14
Dołączył(a): 26 sie 2011, o 10:49
Lokalizacja: Żuławy

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez florencja » 27 lis 2011, o 14:13

ile to już razy spotkałam się z tymi opiniami... to jest beznadziejne. nie liczą się durne licytacje, ile kto ma ich płyt w domu, plakatów, koszulek z logiem, czy kij co jeszcze. nie mam ich płyt, koszulek, plakatów, nie obnoszę się publicznie z tym co słucham, bo mam to w serduchu i pamięci, tyle wystarczy. no, i jak ktoś wcześniej napisał, że nie drę ryja na jakąkolwiek wzmiankę o zespole. i tak, mam 13 lat, zaczełam ich słuchać od lipca tego roku i nie boję się polemizować z tymi, którzy mają ochotę mnie zabić za to, że coś mi się nie podoba w mcr, bo tak jak inni, oni tez mają wady.
florencja
 
Posty: 26
Dołączył(a): 10 wrz 2011, o 21:44

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Kameleon » 27 lis 2011, o 18:48

Ja jakoś nigdy nie czułam się gorsza od tych którzy znają MCR dłużej odemnie. Zgadzam się z wszystkimi postami na górze. Ja poznałam chemików od DD i się w nich zakochałam. Zakochałam się w ich muzyce ponieważ ona do mnie przemawia. Oczywiście, ci którzy znają chemików dłużej są w pewien sposób bardziej.. doświadczeni.? Ja ich narazie odkrywam, wgłębiam się w tajniki. Codziennie odkrywam coś nowego o ich twórczości. I cóż rzec.. kocham ich z każdym dniem coraz bardziej :3
Avatar użytkownika
Kameleon
 
Posty: 67
Dołączył(a): 9 lip 2011, o 20:21
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Party.Poison » 27 lis 2011, o 20:03

Chyba już nic nie mam tu do powiedzenia, bo wszyscy wyjaśnili wszystko ładnie i pięknie.
Nieważne, czy masz 12 lat (ja mam ^^), 18, 15 czy 30 i czy słuchasz ich od wczoraj, przedwczoraj, pół roku (mój przypadek) czy od początku istnienia Chemicznych. Ważne jest, że kochasz/lubisz ich za muzykę, a nie za "słodką buźkę Gee".
To tyle ode mnie, bo nie tu już czego dopowiadać.
Party.Poison
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez VoltageCola15 » 15 lut 2012, o 15:01

Hmm.. słucham Chemicznych od 2009 roku i nigdy specjalnie nie czułam się gorsza od tych, którzy znają MCR od początku ich istnienia, jednak zawsze był we mnie taki specjalny szacunek do 'starszych' :-)
Tak jak mówicie, nie ważne, ile ma się lat i ile czasu zna się ten zespół... jeśli na prawdę się kocha to, co robi MCR, kocha się ich muzykę, można uważać się za fana.
Jestem negatywnie nastawiona do dziewczynek, które non stop słuchają "Na Na Na" i "Planetary", bo sobie poskaczą do rytmu, albo udają, że lubią MCR, ciągle jarają się tym, jak to ładny jest Gerard (No dobra. Jest dosyć ładny, ale nie przesadzajmy, zespół lubi się za całokształt a nie za zgrabne tyłki i pociągające uśmiechy), a hejtują pozostałych chłopaków.
Mój wniosek = fan fanowi równy.
Po prostu trzeba czuć miłość do zespołu. Ja czuję ~
"After all this time?"
"Always", said Snape.
Avatar użytkownika
VoltageCola15
 
Posty: 135
Dołączył(a): 14 lut 2012, o 18:50
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Yulija » 15 lut 2012, o 15:13

Hmm, a ja tam bym się chętnie zamieniła z takim niewtajemniczonym człowiekiem, któremu puszczają np. Helenę i od razu wie, że to będzie jego zespół. Wtedy machina się rozkręca i słucha więcej piosenek, ściąga zdjęcia z Internetu aż mu dysk pada, wpada na forum, dowiaduje się o zespole dużo więcej i na koniec zżywa się z nimi tak bardzo, że nie może przestać.
Taak, to jest piękne.. Takie fanowskie przecieranie szlaków <lubi nowych fanów>
Może pozwolę Ci byś ze mną budził się
Może powiem Ci jakie lubię wino
Może pozwolę Ci zapalić świeczkę
Gdy w pewną zimową noc
Zgaśnie światło...
Avatar użytkownika
Yulija
 
Posty: 282
Dołączył(a): 11 gru 2010, o 17:12

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Jaszczurka » 15 lut 2012, o 15:42

Nie uważam, żeby nowi fani byli gorsi od starych - pod warunkiem, że są to prawdziwi fani. Bo jednak gdy ktoś lubi tylko DD i nawet nie chce mu się przesłuchać innych płyt, to przepraszam, ale dla mnie fanem nie jest. Ale jeśli docenia całą twórczość zespołu, to co to za różnica, kiedy zaczął go słuchać? Każdy z nas był kiedyś takim nowym ;)
,,People say: 'What do you think of people that only talk to you or like you because you're in Green Day?'
And I say: 'Well, I AM Green Day. That is me... that is my life.'"
Avatar użytkownika
Jaszczurka
 
Posty: 31
Dołączył(a): 6 cze 2010, o 17:03

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Szarawa » 15 lut 2012, o 20:16

A ja cieszę się że poznałam ich gdy mieli już na koncie 4 płyty. Z czułością wspominam pierwsze tygodnie poznawania ich muzyki, gdy każdego dnia chodziła za mną inna, nowa piosenka;) Jak dla mnie to takie przeżycie z dreszczykiem... I fajnie że jest tego tyle, intensywne poznawanie twórczości MCR w której płyty totalnie nie są do siebie podobne pozytywnie skręciło mi mózg;0 Gdybym usłyszała ich za czasów Bullets umierałabym z niecierpliwości bo kilka piosenek to dla mnie za mało.
I jako nowa fanka nie czuję się gorsza, najważniejsze żeby chłopaków szczerze kochac;D
I'm telling you, tonight I swear to tear out these nails
From the cross I've bared for giving you control of me
This heart don't count on the wicked
This anger turns to hope...
Avatar użytkownika
Szarawa
 
Posty: 87
Dołączył(a): 15 gru 2011, o 15:48
Lokalizacja: wschód/południe

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez joproxyz » 16 lut 2012, o 22:25

To , czy fani sa prawdziwi , oddani " lepsi gorsi" , nie jest zależne , czy ktoś jest starym czy nowym fanem , każdy z osobna będzie inny . posiadał będzie inny zasób wiedzy o zespole , będzie miał więcej doświadczenia i większe odświadczenie praktyczne , także to nie ma nic do rzeczy , chociaż niekótrzy nowi " fani" , którzy znaja jedna piosenkę będa uważać się za wszystkowiedzacych, no to jest coś nie halo..;]
This shit is easy peasy
pumpkin peasy
pumpkin pie
MOTHERFUCKER
Avatar użytkownika
joproxyz
 
Posty: 35
Dołączył(a): 21 sty 2012, o 13:27
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez ToxicTear » 17 lut 2012, o 23:43

tak jak już ktoś napisał - każdy był kiedyś tym 'nowym'. nieraz zazdrościłam ludziom tego, ze dłużej słuchają jakiegoś zespołu, ale nigdy nie słyszalam z ich strony krytyki skierowanej do mnie, bo słucham czegoś krócej, sama też z tego powodu nigdy nikogo nie krytykowałam. powstaje też pytanie, kogo mozna nazwać fanem, bo ktoś, kto zna ledwie kilka piosenek, nieważne z której płyty i kocha zespół głównie za Gerarda czy Franka (czy kogokolwiek innego) to żaden fan tak naprawdę. reasumując, jeśli ktoś faktycznie kocha zaspół za muzykę, za przesłanie to nieważne jak długo go słucha. nie ma tu czegoś takiego jak gorszy i lepszy fan, każdy jest sobie równy
Avatar użytkownika
ToxicTear
 
Posty: 21
Dołączył(a): 15 lut 2012, o 21:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez mmajchrzak29 » 18 lut 2012, o 09:32

Ja akurat, słucham MCR od czasu Danger Days. Nie mam żadnej ich koszulki. Nie czuje się gorsza z tego powodu.
Look at me in this pretty bracelete and tiara i'm fucking princess
Avatar użytkownika
mmajchrzak29
 
Posty: 65
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 17:59
Lokalizacja: U Franka

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez J.Way » 7 mar 2012, o 15:22

'Ja akurat, słucham MCR od czasu Danger Days. Nie mam żadnej ich koszulki. Nie czuje się gorsza z tego powodu.'
Hah, ja słucham ich dopiero od czerwca, mam tylko jedną koszulkę, w której chodzę prawie co dzień, ale nie czuję się gorsza. Nie mogłam ich wcześniej słuchać, bo wcześniej byłam małym dzieciakiem ^.^
EDIT.: Popieram Darsa:***, Junkie Re Venge itd. 'Jeja, słucham metalu, a znam tylko jedną piosenkę!'. -_- Nie mogę z takich ludzi.
Ostatnio edytowano 8 maja 2012, o 18:01 przez J.Way, łącznie edytowano 1 raz
"‘Cause if you stay I would even wait all night... Well, or until my heart explodes"
Avatar użytkownika
J.Way
 
Posty: 69
Dołączył(a): 16 lut 2012, o 17:36
Lokalizacja: Jarocin c:

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Grzywa. » 7 mar 2012, o 18:05

Ja ich słucham od lutego. Może od stycznia tego roku i jakoś nie czuję się gorsza. Nie mam nic z MCR. No z dwa plakaty i wszystkie albumy zgrane na laptopa. Nic więcej. A :mrgreen:
Avatar użytkownika
Grzywa.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 2 mar 2012, o 20:42
Lokalizacja: Szklarska Poręba

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Junkie Re Venge » 8 maja 2012, o 13:17

Gorsi? Nie, w żadnym wypadku. "Świeża" fanka/ fan może być nawet lepszy od MCR-owych weteranów. Jeśli bardzo dobrze rozumie ich teksty, przesłanie, czuje muzykę, to jest najlepszą fanką na świecie, nawet z kilku miesięcznym stażem. Takie moje zdanie.
Najgorsi są ludzie robiący wokół siebie szum, głoszący każdemu głośno i wyraźnie "SŁUCHAM MCR!", a prawda jest taka, że znają jedna piosenkę, kochają zespół, bo dajmy na to, Gerard Way jest przystojny, a nie utożsamiają się z żadnym ich tekstem, tekstem. To mnie wkurza!
Sama nie mam koszulki MCR, a z plakatów już wyrosłam (a mam jeden mega duży), a czuję się wartościową fanką.
. BOOZE 'TIL YOU PUKE .
Avatar użytkownika
Junkie Re Venge
 
Posty: 63
Dołączył(a): 4 maja 2012, o 10:18
Lokalizacja: JAROCIN

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Darsa ;*** » 8 maja 2012, o 17:42

Według mnie dzielenia fanów jakiegokolwiek zespołu jest po prostu złe. Fani "gorsi" i "lepsi"???!! Co to jest?! Pierwszą reakcją jak zobaczyłem ten temat to : *pacza dziwnie* Jezu, co to? *znowu pacza dziwnie*.

Szczerze mówiąc to mój mały mózg nie jest w stanie pojąć jak można dzielić fanów na : lepszą i gorszą kategorię. Fan to fan. Nie jest ważne to, czy słuchasz MCR 1 miesiąc, 1 rok czy 10 lat! Muzykę każdy nosi w swoim sercu i na własny sposób przezywa każdy dźwięk. Musisz czuć, ze jak słuchasz danej piosenki i twoje serce szybciej bije, to to jest to. Każdy ma swój wypracowany styl bycia. To, ze ktoś się ubiera na różowo i nie widać po nim, że słucha metalu bodajże, nie znaczy że jest gorszy, bo nie wygląda jak punk, goth czy coś.

Może np. po mnie widać czego słucham, bo ubieram się na czarno, trampki, koszulki z nazwami różnych zespołów itd. , ale przecież to jest tylko pozór, right? Bo tak naprawdę mogę słuchać Justina Biebera pod prysznicem. Nie można kogoś oceniać po wyglądzie. Osoba ubrana na czarno - O! Jakieś emo. Osoba ubrana na zielono - O ta to One direction słucha.

Ale się wyprodukłam ;D Moje przesłanie jest proste. Fan to fan. Muzykę musisz czuć głęboko w sercu. Powinieneś wiedzieć już po pierwszych dźwiękach utworu, że to , czego słuchasz sprawia, ze jesteś szczęśliwy. Nit ci nie każe stanąć na wieży Eiffela i krzyczeć, ze słuchasz MCR. Ważne, abyś czuł, ze dzięki ich muzyce odnajdujesz samego siebie i w pewien sposób jesteś szczęśliwy. Nie musisz się specjalnie zmieniać, żeby pokazać: O, jakiej to ja muzyki słucham. Jestem inny niż wy wszyscy, jestem fajny, oryginalny. Gówno prawda.

To mnie właśnie chyba najbardziej denerwuje w ludziach. Pamiętam do dziś, chociaż było to stosunkowo dawno, że słucham rocka dla szpanu i ubieram się inaczej niż wszyscy, ponieważ pragnę być oryginalna i wyjątkowa. Miałam w tamtej chwili ochotę zaśmiać się tamtej osobie prosto w twarz! To, ze ubieram się inaczej niż wszyscy w moim otoczeniu nie znaczy jestem jedyna na świecie. Przecież są miliony osób, które też się tak ubierają. Tym bardziej, ze nie nosze czarnych ciuchów, żeby zaszpanować, tylko dlatego, bo mi się to podoba. Przy rocku czuję, że żyję. Dzięki danym dźwiękom wiem, ze gdzieś jest moje miejsce, tylko muszę poczekać, aż je znajdę. Ta muzyka naprawia mnie w środku i sprawia, ze jestem lepszym człowiekiem i tego będę się trzymać ♥♥♥
Sometimes I think I'll die alone, live and breathe and die alone...
Avatar użytkownika
Darsa ;***
 
Posty: 243
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 15:49
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez nata99 » 2 cze 2012, o 13:55

Dobrze że są takie osoby które uważają że każdy zasługuje na miano fana mcr bez względu na czas w którym poznał mcr.
Wstyd się przyznać ale ich poznałam dopiero styczniu 2012 roku przypadkiem gdy przeczytałam o nich w gazecie zaraz potem na necie wpisałam my chemical romance wyskoczyła pierwsza na na na puściłam i się na maksa zakochałam potem zaczęła się mania . Często gdy piszę z ,,starymi" fanami oni się śmieją że czuję się fanem a nie mam tego doświadczenia :-/ przykro ale cóż przynajmniej tu są ludzie FAJNI 8-)

Darsa ;***, matko twoja odpowiedź tak mi dała do myślenia że szok ... ;-) tez tak uważam jednak wiele osób z mego otoczenia się z tym nie zgadza często uważają że na pewno słucham popu i disco bo moja szafa składa się z różowych ciuchów . Kocham rocka bo przy nim jestem wolna I TAK NAPRAWDĘ tylko przy mcr czuję że żyje :-)
chciałam jeszcze dodać że jesteś bardzo inteligenta i zajebi*ta THX :mrgreen:
Avatar użytkownika
nata99
 
Posty: 59
Dołączył(a): 10 mar 2012, o 10:17
Lokalizacja: Suwałki

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Sappy » 2 cze 2012, o 19:33

Sama słucham MCR rok i miesiąc albo rok i dwa miesiące ? nawet dokładnie nie wiem.Uważam że nie ważne od jakiego czasu się ich słucha.Ważne by ich szczerze kochać i być z nimi już do końca.Gorsi to są ci którzy znają kilka piosenek i fangirlsują.Tak ich zdecydowanie można nazwać gorszymi ;D
Sappy
 

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Grzywa. » 2 cze 2012, o 20:21

Gash. Nie ma lepszych i gorszych fanów. To że ktoś jest nowy to nie znaczy że jest zły.
Avatar użytkownika
Grzywa.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 2 mar 2012, o 20:42
Lokalizacja: Szklarska Poręba

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez Pidżam » 5 cze 2012, o 16:09

Lubię świeżych fanów, sama swoje początki wspominam z sentymentem, to odkrywanie "nowych" piosenek, faktów, poznawanie historii zespołu itd. ale nikt chyba nie przepada za fangirlsami, które- jak wiemy- często czyhają pod postacią świeżutkich małolat. Takich jak ja.
Co więcej mogłabym rzec ? Idioci mogą się trafić wśród starych, jak i nowych fanów.
Avatar użytkownika
Pidżam
 
Posty: 179
Dołączył(a): 7 lut 2012, o 07:35
Lokalizacja: Siedlce

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez ATP » 10 cze 2012, o 23:37

Nie mam nic do nowych fanów, o ile rzeczywiście mieszczą się w sensownej definicji słowa "fan". Nie można wymagać od kogoś, żeby się z tym obnosił Bóg wie jak, przecież nie ma żadnego kodeksu mówiącego "Będziesz nosił koszulki MCR w dzień i w nocy, a najlepiej wytatuuj sobie okładki płyt na plecach" czy coś w tym stylu. Osobiście od dwóch lat mam torbę z ich logo, ale noszę ją codziennie dlatego, że jest praktyczna, a nie po to, żeby się afiszować.
Ale cholera jasna mnie strzela, jak mam do czynienia z fangirslami. Jak byłam na ich koncercie w Warszawie, stałam sobie na płycie jak pan Bóg przykazał, znosząc narzekania brata, zawodzenie Michała S. i czekając na MCR, dziewczynka obok mnie, lat mniej więcej 14 (bez obrazy dla wszystkich w tym wieku), prowadziła ze swoim ojcem (wyraźnie znudzonym) taką oto konwersację:
Tata: Ale powiedz mi... Dlaczego ty ich właściwie słuchasz?
Dziewczynka: Bo fajnie wyglądają.
Nóż mi się w kieszeni otworzył i miałam wbić ją glanami w ziemię, taka już jestem. Okułam się trochę, jak po koncercie widziałam podziw na jej twarzy. Najwyraźniej zdziwiła się nieco, że prawdziwi fani znają tekst niemal każdej piosenki i to nie tylko refren ;)
Kocha­nie, miłość pot­ra­fi Cię kopnąć gla­nem w twarz jak tyl­ko Cię uj­rzy, a po­tem nie cze­ka aż nak­leisz so­bie plas­te­rek, tyl­ko kop­nie Cię w dupę dwa ra­zy moc­niej - Scarlet
Avatar użytkownika
ATP
 
Posty: 14
Dołączył(a): 5 cze 2012, o 23:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Nowi fani- gorsi od tych starych?

Postprzez meridith » 14 cze 2012, o 11:34

z calym szacunkiem...ale temat temat dla mnie w ogole nie powinien istniec. Ludzie, ktorzy sie interesuja muzyka i sie na niej znaja, powinni sie rozwijac i wciaz odkrywac nowe zespoly, szukac, nie stac w miejscu. Wiec jesli taka osoba odkrywa MCR i polyka ich dyskografie to za przeproszeniem w czym lepsza jestem ja np, ktora przesluchalam piosenke 200 razy od osoby ktora przesluchala ja 10 razy ? '--
Avatar użytkownika
meridith
 
Posty: 201
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 16:09
Lokalizacja: Kraków/Cologne

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron