O popularności My Chemical Romance w Polsce

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez RebelliousAngel » 10 lip 2011, o 16:31

Powiem tylko tyle, że wszyscy macie rację ;)
Jeśli będą ich piosenki w TV to tylko fanów przybędzie, zawsze przecież ktoś się zagłębi w inne piosenki MCR. Ludzie, którzy będą to krytykować np. że zmierzają bardziej w stronę komercji a odchodzą od rocka (uwierzcie, mówią tak ;O ) to po prostu trzeba ich olać i tyle.
Tak przy okazji, fajna ta reklama? :) Nie mam polskiej TV i nie widziałam. xD

I witam, jestem tu nowa :D
Avatar użytkownika
RebelliousAngel
 
Posty: 178
Dołączył(a): 8 lip 2011, o 10:17
Lokalizacja: Daleko

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez violqa » 11 lip 2011, o 18:20

Nie wniosę do Waszej dyskusji niecnego nowego, bo z większością się zgadzam.
Każda rzecz ma swoje plusy i minusy, tak samo ta reklama.
Fani jednej piosenki- na początku myślałam o nich niechętnie, ale Sabinia uświadomiła mi, że też tak mam. Oczywiście nie mówię, że kocham dany zespół nad życie znając tylko ich jedną piosenkę. Ale to fakt, jestem fanką kilku pojedynczych piosenek.
Popularność ma swoje plusy i minusy, dla mnie mogą być oni megapopularni, byleby tylko nie popchnęło ich to do komercji.
A takie promowanie zespołu przez pojedyncze piosenki jest dobre, bo przecież nie każdy grzebie po necie by znaleźć SWÓJ zespół, nie każdy ma też znajomych czy przyjaciół,jak ja dzięki, którym poznałam MCR.
Nam starszym pozostaje pomagać tym młodszym i mam nadzieje, że żadnego podziału nie będzie, bo wszyscy jesteśmy fanami tego samego zespołu, powinniśmy być niemalże jak rodzina, i przynajmniej dla mnie długość stażu nie ma najmniejszego znaczenia. ;)
Avatar użytkownika
violqa
 
Posty: 139
Dołączył(a): 18 mar 2009, o 23:53
Lokalizacja: Myślenice

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Gabuskaa.mcr » 15 paź 2011, o 17:07

fajnie jest móc uslyszeć MCR w tv..
osobiście ja ich obecnie widuje tylko na MTVRock ...

jako plus można uznać to że ludzie kojarzą ich np, dzięki Orange Warsaw Music Festival...

jako minus, że niektórzy moi znajomi (ci którzy posiadają młodsze rodzeństwo), wyśmiewają ich , bo podobno jedna z ich piosenek została użyta, do którejś z bajek z Disney Channel.

wole kiedy ludzie kojarzą Killjoys'ów po rockowym brzmieniu i głębokich, dających do myślenia tekstach piosenek

są i plusy i minusy tego, że My Chemical Romance są bardziej popularni w Polsce.. najbardziej denerwujące w tym wszystkim jest to że większość kojarzy z nimi jedynie "na na na na" , lub "Planetary GO".. ja bym chciała , żeby kojarzono ich bardziej z I'm not ok, teenagers, mama, canser itp, itd.. przyznam , że "na na na na" i "Planatary GO" nie należą do moich ulubionych utworów Chemicznych.. mało komu chce się zapoznać z innymi piosenkami i oceniają zespół za te dwie..
ale są też ludzie którzy poznali wcześniejsze utwory , a nawet całe albumy. chwała dla nich, jeszcze jeśli poszerzą wiedzę o zespole i jego członkach , będą wiedzieli o czym jest muzyka MCR i po prostu to poczują w sercu to możemy się pochwalić porzeszeniem grona My Chemical Romance.
Gabuskaa.mcr
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez LostInDangerDays » 6 sty 2012, o 12:00

zgadzam się z większością. jeżeli jakaś osoba pozna MCR właśnie przez taką reklamę czy nie wiem ich piosenkę którą użyli w jakimś filmie to to naprawdę nie jest nic złego. a jeżeli jeszcze się wkręci i ich pokocha to tym bardziej powinniśmy się cieszyć że jest o jednego killjoysa więcej :) poza tym wydaje mi się że Chemiczni są w Polsce dość popularni. można dostać ich płyty, raczej bez problemu, ostatnio widziałam w empiku prawie ich wszystkie płyty, kiedyś w mega avans the black parade is dead ;) a co do popularności ich muzyki to do dzisiaj słyszę na esce rock Planetary GO, chociażby dzisiaj i od razu zaczęłam się wydzierać i skakać po pokoju xD
najbardziej jednak mnie wkurza kiedy ludzie postrzegają ich przez naklejkę przyklejaną im przez media.. moja przyjaciółka uwielbiała kiedyś welcome to the black parade i jeszcze pare innych utworów, ale znienawidziła ich później, w sumie nie wiem dlaczego ciągle mówiła że to dzieci emo itp :/ i to mnie bolało że kiedyś razem śpiewałyśmy ich piosenki a teraz odchodzi jak tylko zaczynam o nich mówić.. no ale mam nadzieję że takich przypadków będzie jednak coraz mniej i ludzie naprawdę poznają się na MCR nawet przez te 'głupie' reklamy :)
''Each and every single one of you are gorgeous, believe in yourselves. This song goes out to all of you. It’s called ‘Therapy’.” - Alex Gaskarth
Avatar użytkownika
LostInDangerDays
 
Posty: 14
Dołączył(a): 16 paź 2011, o 11:10
Lokalizacja: Poznań

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Yulija » 6 sty 2012, o 12:17

Ja tam ma gdzieś, czy MCR jest w Polsce popularne, czy nie jest. Czy ludzie uważają się za fanów znając jedną piosenkę, czy może więcej. Czy poznali ich przez DD czy słuchają od wielu lat. Nie obchodzi mnie to. Dzięki temu, że MCR praktycznie na każdej płycie prezentuje nam inny styl garną się do nich zupełnie różni od siebie ludzie. Sądzę, że to jest fajne. My Chem nie zamyka się na jednym gatunku, dlatego też ja znam przez to wielu ciekawych i odmiennych od siebie ludzi.
Dla mnie sława ukochanego zespołu nie jest ważna. Są popularni - ok, nie przeszkadza mi to. Byleby ktoś przy mnie nie zaczął ich hejtować. Nie są popularni - jeszcze lepiej, bo jest to wtedy coś mojego.
To chyba o muzykę tu chodzi, a nie o rozchwytywalność grupy. Przecież nie zaczęliśmy lubić ich bardziej, bo zrobiło się o nich głośno w tv -.- Słuchamy ich, bo dają nam coś niepowtarzalnego, identyfikujemy się z ich twórczością i przy okazji polubiliśmy gości, którzy tę muzykę stworzyli. To tyle.

btw. nie wiem czemu podkreśliło mi słowo "rozchwytywalność" :lol:
Może pozwolę Ci byś ze mną budził się
Może powiem Ci jakie lubię wino
Może pozwolę Ci zapalić świeczkę
Gdy w pewną zimową noc
Zgaśnie światło...
Avatar użytkownika
Yulija
 
Posty: 282
Dołączył(a): 11 gru 2010, o 17:12

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez noisevictim » 6 sty 2012, o 13:00

Ja jako takiej popularności My Chemical Romance w Polsce nie zauważyłam. Kogokolwiek bym nie poznała to zawsze nie wie kim oni w ogóle są. Chociaż miałam jedną sytuację, kiedy siostra powiedziała, że cały akademik, gdzie mieszka jej chłopak, słucha Eskirock i kiedy tylko leci "Planetary (GO!)" puszczają WSZYSCY jak najgłośniej aż cały budynek słyszy. Ale czy to w ogóle można zaliczyć do 'popularności', kiedy po prostu kilkuset studentów uwielbia jedną ich piosenkę? XD
noisevictim
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Panny » 14 sty 2012, o 15:38

Są również jeszcze inne pozytywy . Na przykład ludzie lubiący jedną z piosenek , którzy nazywają się fanami mogą sprawić , że popularność w Polsce się zwiększy jak już wszyscy wiemy . A to z kolei może spowodować większe zainteresowanie tym zespołem i rozmyślaniem nad ich kolejnym koncercie w Polsce . Skoro przedtem byli fani , a koncert odbył się dopiero w 2011 roku to jeżeli tamci fani zostaną , a dojdą następni to możemy mieć większe szanse na ponowne zobaczenie ich w naszym kraju . :-P
Avatar użytkownika
Panny
 
Posty: 47
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 21:22

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Wrona » 22 kwi 2012, o 13:04

Ja myśle, że w sród ludzi słuchających My Chemical Romance jest wielu, hmm..jakby to nazwać pseudofanów, którzy znaja tylko kilka piosenek i myslą, że są fajni-.- .Z przykrością stwierdzam, że jest nas dostyć mało..MCR jeszcze nie rozsławiło sie w Polsce i tyle.Sądze, ze za kilka lat na pewno liczba fanów wzrośnie i będzie fajnie :-D Jak narazie powinnyśmy się cieszyć, bo lepiej jest mieć mniej prawdziwych fanów, niz miliony sztucznych napalonych faneczek :lol:
Avatar użytkownika
Wrona
 
Posty: 69
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 15:23
Lokalizacja: Siedlce

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez awfulfuck » 22 kwi 2012, o 13:20

Jeśli chodzi już o "miliony sztucznych napalonych faneczek" to Polska wcale nie jest pod tym względem lepsza. Przynajmniej ja to widzę, nie wiem jak inni.
Popularność My Chemical Romance w naszym kraju nie jest powalająca, muszę przyznać, jednak jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza. Podoba mi się to, że mimo, iż liczba 'ujawnionych' fanów nie jest ogromną liczbą to potrafi się nieźle zgrać np. na fejsbóczkach itp.
Myślę, że sporo osób słucha MCR tylko się z tym tak bardzo nie obnoszą.
What will it take to show you that it's not the life it seems?
Avatar użytkownika
awfulfuck
 
Posty: 84
Dołączył(a): 25 lut 2012, o 16:15
Lokalizacja: Precipice

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Alucard » 22 kwi 2012, o 13:38

Jak dla mnie MCR są w Polsce dość popularni, gdyby nie byli to pewnie to forum by nie powstało, są też różne inne strony na których można zobaczyć dużo fanów np. na http://www.tekstowo.pl/ - tutaj MCR ma prawie 1000 fanów.
Avatar użytkownika
Alucard
 
Posty: 31
Dołączył(a): 25 mar 2012, o 21:29

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Darsa ;*** » 22 kwi 2012, o 15:08

Alucard napisał(a):Jak dla mnie MCR są w Polsce dość popularni, gdyby nie byli to pewnie to forum by nie powstało, są też różne inne strony na których można zobaczyć dużo fanów np. na http://www.tekstowo.pl/ - tutaj MCR ma prawie 1000 fanów.


Musze się tutaj z tym zgodzić :mrgreen: Jednak w porównaniu do innych zespołów, to MCR nie wypada aż nader zachwycająco :lol: Faktem jest to, ze w Polsce zdobyli po części wielu fanów dzięki OWF :-D Często jak przeglądam jakieś fora czy portale społecznościowe to zauważam, ze wiele osób wypowiada się, ze poznało MCR dzięki właśnie festiwalowi w Warszawie ^^ Nawet pamiętam jak kiedyś koleżanka patrzała mi w telefonie jakich zespołów słucham (akurat ona nie przepada za rockiem) i chyba nie znała 99% zespołów jakie tam były, ale jak zobaczyła My Chemical Romance to się zapytała : " To ci co byli na tym czymś w Warszawie?". :lol: Więc dziękujmy OWF, bo dzięki niemu MCR zdobyło niejaką popularność w naszym kraju ^^
Sometimes I think I'll die alone, live and breathe and die alone...
Avatar użytkownika
Darsa ;***
 
Posty: 243
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 15:49
Lokalizacja: Gdańsk

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez VoiceOfSilence » 22 kwi 2012, o 16:27

Fajnie, że MCR ma coraz więcej fanów w Polsce i to nie jest złe, że wielu z nich poznało zespół poprzez OWF albo reklamę TVNu. Wręcz przeciwnie powinniśmy się cieszyć, że jest o nich głośno za sprawą fajnego festiwalu, gdzie ludzie przyszli posłuchać swojego ulubionego zespołu i czekając na niego usłyszeli kawałki MCR i polubili zespół. Cieszmy się też, że TVN puścił Planetary, bo to telewizja, która rzadko puszcza w reklamie ciekawą piosenkę, a tam nawet był podpis o niej. Ludzie bardziej będą szanować zespół gdy usłyszą jego kawałek w TVNie niż na VIVIE, bo wiadomo VIVA i tego typu kanały to jedno wielkie g*wno, totalna komercha, piosenki puszczane sezonowo dla pokemonów. Muzyka rock i tego typu podobne rózni się tym od muzyki pop, że nie puszczają jej ciągle w radiach w każdej stacji, nie ma jej w tv w ilości porównywalnej do popu i to jest właśnie piękne, bo pop jest dla wszystkich, a rock dla kogoś kto szuka "czegoś więcej"
Avatar użytkownika
VoiceOfSilence
 
Posty: 243
Dołączył(a): 26 sie 2011, o 20:45
Lokalizacja: Siedlce

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Junkie Re Venge » 7 maja 2012, o 10:52

Niestety w moim otoczeniu, mówię o moich koleżankach/kolegach My Chemical Romance nie jest znane. W ogóle. Także śmiem myśleć, że nie są aż tak popularni w naszym kraju. Dopóki ich piosenki nie pojawią się w tych najpopularniejszych rozgłośniach radiowych (co jest mało prawdopodobne), czy kanałach muzycznych (gdzie głównie lansuje się gwiazdy muzyki pop), dopóty nie będą popularni w Polsce. Niestety taka nasza rzeczywistość, trzeba się z tym pogodzić, że jeśli chodzi o popularność, ilość fanów to raczej muzyka POP kładzie wszystkich na kolana. Smutno jest z tego powodu. Dzisiaj, żeby zdobyć fanów, popularność, trzeba sprzedać utwór do byle dennej, najbardziej komercyjnej stacji muzycznej, która będzie Cię lansować, dawać byle statuetki, zrobią tak by na każdym kroku można było spotkać twój utwór (który od razu wpada w ucho - przykład piosenka NOSA NOSA, kurde nienawidzę jej, a gdy leci w radiu to nucę), aż ludzie się tobą porzygają (przepraszam). Niestety muzyki rock i pokrewnej tak się nie rozgłasza, nie wciska ludziom, przez co zespoły nie cieszą się taką rzeszą fanów jak wykonawcy pop (od razu pomyślałam o milionach fanek/fanów(?) Biebera).

Reasumując, myślę, że lepiej jednak, że MCR ma takich zajebistych fanów jak my <skromność - where are you?>! Niżeli miałby się promować jedną wkur#@$%# piosenką, która ma zero przekazu i denną melodię.
. BOOZE 'TIL YOU PUKE .
Avatar użytkownika
Junkie Re Venge
 
Posty: 63
Dołączył(a): 4 maja 2012, o 10:18
Lokalizacja: JAROCIN

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez VoltageCola15 » 22 maja 2012, o 16:56

Nie obchodzi mnie to, czy MCR jest popularne, czy nie - i tak będę słuchać ich piosenek. W kioskach zauważyłam parę szmatławców typu Bravo piszących o MCR... jeśli to ma być popularność, to ja nie chcę, by Chemiczni byli rozpoznawani jako zespół dla słit dziewczynek, lub jako mężczyźni których obchodzi tylko wygląd i kasa... W moim otoczeniu jest to zespół średnio znany, kojarzony raczej tylko przez nazwę. Trudno...
"After all this time?"
"Always", said Snape.
Avatar użytkownika
VoltageCola15
 
Posty: 135
Dołączył(a): 14 lut 2012, o 18:50
Lokalizacja: Bełchatów

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Pidżam » 23 maja 2012, o 15:24

VoltageCola15 napisał(a): jeśli to ma być popularność, to ja nie chcę, by Chemiczni byli rozpoznawani jako zespół dla słit dziewczynek, lub jako mężczyźni których obchodzi tylko wygląd i kasa...


Wyraziłaś to, co chciałam napisać, tylko nie umiałam ubrać w słowa.
Avatar użytkownika
Pidżam
 
Posty: 179
Dołączył(a): 7 lut 2012, o 07:35
Lokalizacja: Siedlce

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Jijo » 23 maja 2012, o 20:06

Pidżam napisał(a):
VoltageCola15 napisał(a): jeśli to ma być popularność, to ja nie chcę, by Chemiczni byli rozpoznawani jako zespół dla słit dziewczynek, lub jako mężczyźni których obchodzi tylko wygląd i kasa...

Wyraziłaś to, co chciałam napisać, tylko nie umiałam ubrać w słowa.

Dokładnie, myślę tak samo. U mnie w klasie MCR jest dość popularne, chociaż tylko jako "zespolik od piosenki Na Na Na".
Czasami chciałabym, żeby hm... My Chemical Romance było bardziej... niedostępne dla niektórych? Z klimatem, jak dawniej?
W końcu, gdy słyszę, gdy jedna dziewczyna jako "ulubione" piosenki ma Bulletproof Heart, Na Na Na, The Only Hope For Me Is You (itd, itd...), a uważa, że You Know What They Do To Guys Like Us In Prison jest głupie, to coś mnie bierze. Naprawdę nie chcę, żeby MCR było popularne tylko dzięki Danger Days, jako taka faza u osób, które w ogóle się tym zespołem głębiej nie zainteresują. Nie za bardzo lubię popularne zespoły, wokół których jest mnóstwo szumu. :<
Jijo
 
Posty: 147
Dołączył(a): 21 cze 2011, o 12:47

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Unicorn » 23 maja 2012, o 21:44

W moim otoczeniu to różnie jest. Na Chemii siedzę w ławce z kumpelą która zna i lubi My Chem, w równoległej klasie jest koleżanka która podobno też zna. Jeszcze pojedyncze osoby z mojej szkoły i otoczenia znają lub kojarzą zespół (najczęściej są to oczywiście ludki które chociaż trochę interesują się muzyką rockową, a tych nie jest jakoś specjalnie dużo)... A tak to trochę kiepsko to wychodzi... :roll: Wolałabym jednak żeby prawdziwych fanów MCR częściej dało się spotkać, bo dla mnie to niestety rzadki przypadek. A co do tej 'złej' popularności ( mam tu na myśli faneczki słuchające kilku piosenek z DD, uważające się za fanki i tym podobne zjawiska), to myślę, że jeśli zespół jest ogólnie dość popularny jak teraz to niestety nie ma się co dziwić, że tak się dzieje :-/ .
Ostatnio edytowano 16 gru 2012, o 19:45 przez Unicorn, łącznie edytowano 1 raz
Face all the pain and take it on,
because the only hope for me is you alone
Avatar użytkownika
Unicorn
 
Posty: 73
Dołączył(a): 21 lut 2012, o 21:45

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez jenny » 15 lip 2012, o 17:43

Nie powiedziałabym, że oni są u nas tak bardzo sławni i macie rację, że jakby ich puszczali na takich stacjach jak VIVA, to by byli, tylko że ja nie za bardzo bym chciała, żeby ich w takich stacjach puszczali, bo fangirlsów od razu by przybyło. W moim otoczeniu niewiele osób zna MCR. Większość słucha popu, reaggae i rapu, a muzyka rockowa mniej się zdarza. U mnie w szkole tak naprawdę rocka słuchają jakieś cztery osoby, w tym ja, także rzeczywiście jest nas wiele :-D Jeden chłopak zna, ale nie jest ich wielkim fanem, drugi chłopak-cała dyskografia :-D , ale u niego różnie, bo on się do jednego gatunku nie ogranicza, ale lubi ;-) , moja przyjaciółka to rockowa dziewczyna ;-) mieszkamy niedaleko siebie, dużo gadamy, w tym o muzyce, ona zna, lubi ;-), ale dwie ostatnie osoby odchodzą już do innej szkoły, więc zostanę praktycznie sama :cry: Może to tylko w mojej szkole, nie wiem, ale inni znajomi też nie okazują większego zainteresowania, niestety... Chociaż w sumie, wydaje mi się, że gdyby nie było wielu fanów, nie byłoby tego forum, więc jednak MCR są znani, ale w pewnych szeregach.
Avatar użytkownika
jenny
 
Posty: 65
Dołączył(a): 3 lip 2012, o 18:24

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Daria » 16 lip 2012, o 07:19

Moi znajomi znają MCR bo ja o nich duzo mówię ; D ale za nimi nie przepadają ; ( tylko moja kuzynka wykazuje troche zainteresowania . pyta sie o nich i słucha ze mną ich piosenek. Najbardziej lubi Teenagers : ) ale w szkole zna ich tylko jedna dziewczyna ale przypuszczam ze wielką fanką też nie jest. ogólnie uważam tak jak jenny lepiej jak nie puszczaja ich na vivie. : )
Avatar użytkownika
Daria
 
Posty: 20
Dołączył(a): 9 lut 2012, o 09:33

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Dr.Ienzo » 26 lip 2012, o 17:44

Ja się wypowiem tak.
Jeśli chodzi o popularność na świecie, to MCR jest popularne, chociażby przykładem tego jest UK, posiadające duże MCRmy,także USA, gdzie czasem nawet miasta mają liczące koło setki, dwóch setek lajków fanpejdże. Ale to nie jest temat o świecie, a o Polsce. Tak więc, przejdźmy do rzeczy. Dużą popularność zespół odnosi w głównej mierze dzięki temu, co ludzie tutaj potępiają, czyli ogólna dostępność ich muzyki w telewizji, radiu. Właśnie to media są główną drogą do stania się popularnym, bo mają możliwość dostępu do najszerszej publiki. Przykładem takiego zespołu, który sukces w naszym kraju odniósł wielki, a nie jest bardzo starym zespołem jest LP, które odkąd ja pamiętam leciało na popularnych kanałach rozrywkowych i jeśli dobrze kojarzę - teraz również można na nich natrafić. Poruszę też kwestię, o której kiedyś rozmawiając razem z Linnet na czacie zdarzyło się powiedzieć - wkład w soundtracki do filmów, promowania ich. To dało dużą popularność w naszym kraju chociażby Paramore, przez wkład do pierwszej części Zmierzchu. Promocja w mediach (nie koniecznie sprzedawanie się) otwiera szersze drogi w zdobywanie co nowszych fanów. Z własnego doświadczenia powiem, że to działa - poznałam MCR przez MTV, na którym widziałam premierę wideoklipu do The Black Parade oraz making of, również tego teledysku.
Mam wrażenie, że w Polsce dużo ludzi by chciało, aby MCR miało więcej fanów, żeby było bardzo popularne itp. wkurzają się, że ludzie słuchają tylko tego co leci w telewizji, co jest akurat popularne, ale jakby MCR dopuścić jakimś źródłem do poszerzenia publiki w Polsce, to zaraz ludzie się pienią, że za dużo jest pseudofanów, że przez to, że zespół słucha więcej osób stracili coś oryginalnego, co było 'tylko ich'. Piana na ustach pojawia się gdy MCR jest w gazecie dla młodzieży. A bądź co bądź taka droga, medialna trafia najczęściej do młodych ludzi.
Uważam, że MCR, nie jest mało znane w naszym kraju, w 2006 roku, przy wydaniu TBP było o nich głośno (nawet bardziej niż przy czwartym krążku), były artykuły w Bravo, Popcornie, milion plakatów, puszczani byli w MTV j(tak MTV Polska, na którym rzadko już leci muzyka) Już chyba nawet od 2005 roku, bo nagrali raz z trasy bodajże jakiś dziennik. Nie trafili może do takiej szerokiej publiki w naszym kraju jak np. Marsi, Linkini (a szkoda), ale to nie znaczy, że są zespołem mało znanym, ba są nawet cenieni od wydania DD.
ObrazekPraise our Lord and Saviour, the Holy Helix Fossil!Obrazek
Avatar użytkownika
Dr.Ienzo
Administrator
 
Posty: 571
Dołączył(a): 12 paź 2008, o 14:21
Lokalizacja: Łódź

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez nata99 » 9 sie 2012, o 20:32

Zgodzę się z Dr.Ienzo, w 100 % jednak się przyznam że to dzięki artykule w gazecie MCR mnie zainteresowało i zaczęłam szukać ich w necie i słuchać ich wszystkich piosenek -zakochałam się. ;-)
Tak jakby to była miłość od pierwszego usłyszenia :-D potem zgrałam na telefon na na na i puściłam kumpelom które jak większość Polaków szalało wtedy za Pitbullem i nosa nosa. Na początku się śmiały a potem polubiły . Jednak mogłam się spodziewać że tylko dla jednej piosenki bo potem wszyscy naskoczyli na mnie że to pedały i wg. :-( ale to inna historia.Mam na myśli to że Polskie społeczeństwo nie jest do końca otwarte na inny rodzaj muzyki niż ten z radia czy telewizji. Nawet jeśli im się jedna piosenka zespołu rockowego spodoba to na niej przestają. Gdyby radio czasami puściło coś innego niż pop to może inaczej by podeszli do sprawy. Lecz wiele osób szczególnie w Suwałkach słucha tylko muzyki popowej lub jakieś techno ALE poznałam ludzi przypadkiem którzy są fanami MCR i to w tak nie wielkim mieście (S-ki) jest ich nawet sporo ok.400 ( to i tak BARDZO dużo) więc my chem jest trochę znane w Polsce a na pewno obiło się komuś ich nazwa o uszy 8-)
Avatar użytkownika
nata99
 
Posty: 59
Dołączył(a): 10 mar 2012, o 10:17
Lokalizacja: Suwałki

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez kasztanaustralijski » 25 paź 2012, o 22:54

Jestem fanką My Chemical Romance od około 7 lat. No i przez te siedem lat spotkałam tylko jedną fankę MCR... Za to dzięki mnie mój brat i moja przyjaciółka bardzo lubią ich twórczość 8-)

To lepiej, że liczba fanów rośnie. Im więcej sprzedanych płyt, tym większa szansa na koncert! ;-)
Have you heard the news that you're dead?
kasztanaustralijski
 
Posty: 13
Dołączył(a): 25 paź 2012, o 22:37
Lokalizacja: Katowice

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Luna » 31 gru 2012, o 01:07

W mojej okolicy jest dwóch fanów My Chemical Romance (razem ze mną). xD
Tak to znam jeszcze z 10 osób, którzy od czasu do czasu słuchają MCR i podobają im się ich piosenki.
A jeżeli chodzi o media, to na Rebel.tv przy odrobinie szczęścia można My Chem raz na tydzień zobaczyć. Na EsceRock chwilowo chyba o nich zapomnieli...

Ostatnio, jak szukałam TBP, trafiłam do jakiegoś sklepu z płytami i książkami. Pytam się sprzedawczyni, czy mają ogólnie coś od My Chemical Romance, a ona mi odpowiada, że nie, ale mają inne romanse. :lol:
Ostatnio edytowano 7 cze 2013, o 21:29 przez Luna, łącznie edytowano 1 raz
jump down deep
Avatar użytkownika
Luna
 
Posty: 123
Dołączył(a): 6 sie 2012, o 00:13
Lokalizacja: Tychy

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez The_only_hope_for_me » 1 sty 2013, o 16:14

@<luna> - spoko, nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. xD

Zgadzam się z wami. Im większy rozgłos MCR - tym lepiej dla fanów. Większa dostępność płyt, prawdopodobieństwo koncertu w Polsce i ogólnie większa dostępność innych rzeczy związanych z MCR. Ale mogą też być minusy czyli 'pseudo fanki', które kochają 1-4 piosenki zespołu i 'podniecają się' wyglądem chłopaków. Kiedy spotykam się z takim czymś to naprawdę coś mnie TRAFIA. Bo to głupie. Osobiście nie znam takich osób, ale w internecie jest ich wystarczająco.
W mojej szkole, z tego co mi wiadomo, fanów MCR jest... 4 (ze mną). Średnia ilość osób ich zna, niekoniecznie z TVN'u i z DD, chociażby ze słyszenia. Nw dokładnie jak te osoby znają zespól, czy to jest 1, 2 czy 5 piosenek, ale wiem, ze słuchają. Ogólnie MCR jest, hm w miarę popularne w Polsce, ale mogło być lepiej. W moim środowisku najwięcej osób słucha (oczywiście) popu. Jest jeszcze rap i reggae no i rock. Ale myślę że rock jest najmniej popularny, chociaż zyskuje coraz więcej fanów.
Avatar użytkownika
The_only_hope_for_me
 
Posty: 52
Dołączył(a): 27 paź 2012, o 10:34

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez DeadJul » 4 lut 2013, o 18:59

Ja znam tylko 1 osobe, która słucha MCR. Tak wgl to kilka dni temu dowiedziałam się, że `Na Na Na` jest w zwiastunie Movie 43 o.O może dzięki temu więcej osób pozna MCR...
DeadJul
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Magma » 5 lut 2013, o 17:45

Nie wiem ile w mojej szkole jest fanów MCR, ale raz na wufie graliśmy z inną klasą szóstą i jedna dziewczyna miała koszulkę promującą TBP. Ale ujawniła się moja nieśmiałość i do dnia dzisiejszego nie znamy siebie. Dalej to są osoby, które znają po kilku/jednej piosence, czyli moja siostra, moi rodzice, i moje dwie koleżanki.
Co do 'rozgłosu' to mam mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie by było gdyby Chemiczni byli bardziej popularni (jak już inni wymieniali, m.in. większe prawdopodobieństwo koncertu w Polsce, więcej 'gadżetów'), ale z drugiej strony więcej psycho fanek, a niektóre piosenki mogłyby być 'sezonówkami'. Zresztą nie jestem pewna czy chciałabym wszędzie widzieć ich fanów. A przecież około 1000 fanów na 39 mln ludności to nie jest tak źle. Bo np. Saves The Day nie mają nawet polskiej wikipedii. Zresztą Polska wspólnota fanów im będzie większa tym mniej ludzi będzie się znać, a tak to każdy może sobie pomóc. Jak dla mnie to może być tak jak jest teraz i będzie dobrze :->
Ostatnio edytowano 7 cze 2013, o 20:29 przez Magma, łącznie edytowano 1 raz
Every girl's dream is to have a guy call her at 3 am jus to say, "hey baby, I just wanted to tell you chceck the fucking website THEY'RE BACK."
Avatar użytkownika
Magma
 
Posty: 129
Dołączył(a): 3 sty 2013, o 15:42
Lokalizacja: Kalisz

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Black-parade » 7 cze 2013, o 20:26

Zgodzę się z wami miło jest popatrzeć gdy idzie ktoś w koszulce MCR, nasz wtedy ochotė uśmiechnąć siė do tej osoby. Szczerze to chciałabym żeby było więcej fanek/fanów MCR w mojej szkole czy okolicy. To znaczy nie chodzi mi o "sezonowych fanów" tylko o takiego prawdziwego fana, który naprawdę uwielbia ich muzykę, zna ich przesłania, interesuję się tym. Ja próbowałam zarazić swoich znajomych MCR ale siė nie za bardzo udało. Najbardziej to polubili DD i na tym się skończyło. Albo gdy z kimś o nich rozmawiałam to ta osoba nie miała pojęcia np. O TCFSV czy Bullets. Mam nadzieję, że będą oni mieć więcej takich prawdziwych fanów a nie sezonowych, którzy dowiedzieli się o tym zespole dopiero po rozpadzie tak jak niektóre osoby, które znam...
I'm not afraid to keep on living
Black-parade
 
Posty: 22
Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 20:33

Poprzednia strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron