O popularności My Chemical Romance w Polsce

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Katerina16 » 1 lip 2011, o 22:38

Myślałam ,że ktoś w końcu założy z racji dyskusji w innym temacie , ale patrzę - nie ma ,a chyba przyda się ;)
Więc tak ja uważam , jasne... nie ważne jak kto poznał zespół - jeśli ich lubi to nie ma to znaczenia.

Chodzi mi natomiast o to iż wiele osób będzie ich tylko znało , kojarzyło z tego powodu ,że puścili ich piosenkę np. w TVN. Nie ma w tym nic złego , w sumie to nawet miłe . Jest jeden minus , a mianowicie - opinia jaką będą sobie wyrabiali ludzie nazwijmy ich "kojarzący" dany zespół - nie fani . Z resztą mam nadzieje ,że rozumiecie o czym piszę.

Nie wiem jak wam... ale mi trudno powiedzieć czy to dobre czy złe.
Są plusy minusy. Z tych ważniejszych wypiszę po jednym.

+ Promowanie zespołu , możliwość nowych fanów w Polsce
- Coś na typ " O boże to ci z reklamy... żadnych fajnych zespołów tam nie puszczają" ( tak ludzie to często teraz stereotypowcy , ja tak oczywiście nie uważam... ale...)


Zapraszam do dyskusji kochani :)
Avatar użytkownika
Katerina16
 
Posty: 402
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 17:32
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Jijo » 2 lip 2011, o 15:54

Hmm... no właśnie. Może nasze grono się jeszcze powiększyć, w sensie że przyjdą kolejni, ci prawdziwi fani.

No np. moja koleżanka, gdy ja mówiłam jednej Oli z klasy, że słucham MCR, to ona: "Ja też ich słucham."
Dobra. Poznałyśmy piosenkę "Na na na" (jako początek poznania tego zespołu) u tej samej dziewczyny, miałyśmy takie typowe nocowanie. Ale ja poszłam dalej, zaczęłam się wgłębiać jak się nazywają członkowie jakie są inne piosenki. Ale ona nie. Ma tylko jedną piosenkę nagraną na telefonie, a przynajmniej wtedy miała.
Nie uważam się za super-doświadczonego fana, chylę czółko przed tymi starszymi, bo jednak jakiś szacunek jest, [yeah. >D''], ale nie chcę takich fanów. Fanów którzy uważają że po jednej piosence ich słuchają, a mają 100 innych utworów. Albo że ich kochają. Chociaż niektórzy mówili, że teraz po reklamie w TVN już się jacyś porobili, kojarzący tą piosenkę z tv. Może na tyle im się spodoba, że nie staną się jednymi z tych ludzi, którzy tak płytko podchodzą do zespołów. : 3
Jijo
 
Posty: 147
Dołączył(a): 21 cze 2011, o 12:47

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez milky-way » 3 lip 2011, o 10:34

Ale przecież to nie jest wina chłopaków, że ich piosenkę zaczęli puszczać w TVNie :lol:
Avatar użytkownika
milky-way
 
Posty: 280
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 18:27
Lokalizacja: Żuławy

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez atomowa » 3 lip 2011, o 11:01

Po tym jak zaczęli puszczać ich piosenkę w TVN-ie pewnie więcej ludzi się nimi zainteresuje. Niektórzy polubią tylko DD a niektórzy cofną się do innych płyt i poznają ich bardziej ;-) Z jednej strony przybędzie nam fanów, ale z drugiej będzie też więcej fanów jednej piosenki. Wszystko ma swoje dobre i złe strony niestety...
Avatar użytkownika
atomowa
 
Posty: 92
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 16:35

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Misty » 3 lip 2011, o 13:02

Ja wam powiem, że mnie to czy oni są popularni czy nie zupełnie nie obchodzi. Dopóki będą grać muzykę, która do mnie trafia to naprawdę nie ma dla mnie znaczenia ile innych osób i dlaczego ich słucha. Przecież jak wydali TBP to była podobna fala ich popularności w Polsce i wiele osób zaczęło ich słuchać. Teraz część o nich zapomniała, część bardziej wgłębiła się w twórczość itp. Mnie się wydaje, że to wszytko jest zupełnie naturalne i nie ma się co nad tym rozwodzić : )
Avatar użytkownika
Misty
 
Posty: 43
Dołączył(a): 4 maja 2011, o 18:20

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez faxtiour » 3 lip 2011, o 13:57

To nawet dobrze, że puścili ich w TVN, MCR staje się popularne w Polsce, więcej osób będzie miało okazję ich poznać i pokochać. Oczywiście przy tej okazji pojawią się fani jedenj piosenki - ale co z tego? Fakt, to będzie irytujące, że ktoś, kto zna jeden jedyny utwór powie, że kocha MCR, ale trudno, trzeba olać, takie są skutki uboczne ich sławy w Polsce :)
faxtiour
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez szczota » 3 lip 2011, o 14:24

Myślę, że MCR stanie się bardziej rozpoznawalne po Orange i po tej reklamie. Czy źle, czy dobrze tego ocenić nie umiem. Mam nadzieję (a jest taka możliwość), że przybędzie więcej "fanek", które lecą tylko i wyłącznie na Gerarda, ale to jest nieuniknione. Więc to w tym wszystkim jest smutne. Fajnie by było, gdyby przybyło choć trochę prawdziwych fanów uwielbiających ich całą twórczość, a nie tylko kilka piosenek z DD.
Avatar użytkownika
szczota
 
Posty: 704
Dołączył(a): 5 mar 2010, o 17:26
Lokalizacja: Leszno/Wrocław

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez milky-way » 3 lip 2011, o 18:24

Fajnie by było, gdyby przybyło choć trochę prawdziwych fanów uwielbiających ich całą twórczość, a nie tylko kilka piosenek z DD.


Możliwe, że niektórzy wsiąkną w muzykę MCR na dłużej, kto wie, może właśnie dzięki tej reklamie ktoś może rozpocząć prawdziwą przygodę z tym zespołem :-)
Avatar użytkownika
milky-way
 
Posty: 280
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 18:27
Lokalizacja: Żuławy

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez scared » 3 lip 2011, o 18:52

Zgadzam się z milky-way. Ja zaczęłam słuchać MCR od reklamy the sims 3 po zmroku i całkowicie wsiąkłam. Nie czuję się jak pseudo fanka, bo nie liczy się kiedy i jak poznało się zespół. Słucham ich od ponad pół roku i poznałam o wiele więcej niż piosenki z DD ;-)
scared
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez good way » 3 lip 2011, o 20:52

Niby dobrze że puścili Planetary w tvn , ale jak mówicie przez niektórych mogą być teraz kojarzeni z reklamą. Ostatnio puściłam sobie planetary lyrics na yt , a pod spodem taki komentarz: Lubimy tą piosenke odkąd reklamuje Dr.House'a w TVNie :-|
Avatar użytkownika
good way
 
Posty: 64
Dołączył(a): 20 cze 2011, o 14:31

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Irga » 4 lip 2011, o 11:43

Niby dobrze, a jednak źle :/ Ale może dzięki czemuś takiemu MCR zyskają nowych oddanych Killjoysów? :D

A tak w ogóle to hej, jestem nowa na forum ^^
Irga
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Mrs.Dead » 4 lip 2011, o 11:59

Irga: Ja też :P
Moim zdaniem, ta sytuacja ma wiele plusów ale też sporo minusów, co już pewnie zauważyłyście. My Chem słucham od ponad roku, i, ku mojej nieskrywanej radości zauważyłam,że wiele osób z mojego przyszłego gimnazjum zainteresowało się twórczością chłopców. Niestety, ale słyszę też komentarze typu: "oeeeeeeuuuuuuuuuu, co to ma być?" Wtedy otwiera mi się scyzoryk w kieszeni, i próbuję zdementować takie opinie. Na razie z powodzeniem:) Mam nadzieje, ze prawdziwych fanów przybędzie:) Rodzina się powiększy:)
Avatar użytkownika
Mrs.Dead
 
Posty: 14
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 00:27
Lokalizacja: Lublin

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Jijo » 4 lip 2011, o 15:34

Hehe, to witajcie, Igra i Mrs. Dead. :3

No dokładnie. :3
W końcu jakby nie było, to popularność idzie na korzyść chłopaków, a jak zrobi się więcej fanów to (chociaż i tak jest nas już dużo) przyjadą do Polski, chociaż i tak pewnie to zrobią.
Chociaż myślę, że może jakieś osoby , które poznały MCR przy DD mogą nie za bardzo polubić ich stary styl, ale to też kwestia gustu.
Jak już puszczają te piosenki MCR to mogliby puścić ich trochę więcej, a nie jedną. T_T
Jijo
 
Posty: 147
Dołączył(a): 21 cze 2011, o 12:47

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Sabinia » 4 lip 2011, o 19:48

Miło jest w czasie reklam usłyszeć MCR.
Ale wady też w tym widzę - głupio wg mnie jak będzie to działaś na zasdzie - wszyscy teraz słuchają "tego zespołu/piosenki z reklamy to ja też", a czasem ludzi tak mają :-/
Reklama może dać możliwość innym by poznać zespół i to jest fajne. Tylko fajnie jak to będą właśnie prawdziwi fani, a nie osoby które chcą słuchać tego co często leci w telewizji. Ale to nie są w sumie uzasadnione obawy, bo ta reklama rzadko jest puszczana.
Aha. Mnie nie przeszkadzają fani jednej piosenki - to miłe jak ktoś mi powie, że bardzo lubi "Planetary", bo naprawdę polubił, a ja bedę mogła dodać, że to mój ulubiony zespół ;-) Dodam, że sama mam zespoły/muzyków których lubię tylko jakąś jedną piosenkę i nie widzę w tym nic złego.
Ostatnio edytowano 5 lip 2011, o 23:08 przez Sabinia, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Sabinia
 
Posty: 90
Dołączył(a): 17 kwi 2011, o 19:53
Lokalizacja: Łódź

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Mrs.Dead » 5 lip 2011, o 07:01

Sabinia napisał(a):Ale wady też w tym widzę - głupio wg mnie jak będzie to działaś na zasdzie - wszyscy teraz słuchają "tego zespołu/piosenki z reklamy to ja też", a czasem ludzi tak mają :-/





Z ust mi to wyjęłaś:)
:)
Avatar użytkownika
Mrs.Dead
 
Posty: 14
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 00:27
Lokalizacja: Lublin

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Irga » 5 lip 2011, o 10:29

A mi sie nie chce pisac kolejny raz tego samego co wszyscy, to tylko dodam, że możemy być dumni z tego, że choc w taki sposób ich doceniono, nawet jeśli to nie jest nic mega. :-)
Irga
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Violence » 5 lip 2011, o 11:54

Ja tam w sumie nie oglądam telewizji, więc jest mi obojętne czy ich puszczają, czy nie;) Nie zauważyłam w moim otoczeniu "fanów jednej piosenki", ale pewnie gdyby zaczęli ich na przykład cały czas puszczać na Vivie to by się ich namnożyło. Jedna piosenka w reklamie to jeszcze nie grzech;) Wśród swoich znajomych to na jakieś głębsze poznawanie zespołu od dawna nie liczę, taka naiwna nie jestem, bo są ludzie, po których nie da się tego spodziewać. Moje dwie najlepsze kumpelki słuchają MCR, może nie tak jak ja, ale znają wiele piosenek, choć samym zespołem czy nawet tekstami się tak bardzo nie interesują. Inna koleżanka zna kilka piosenek i mówi, że to świetny zespół. To samo mówi o GD, którego również dobrze nie zna, ale czasem trochę słucha. Reszta nie ma pojęcia o istnieniu zespołu i niech tak zostanie. Mnie to odpowiada.
Avatar użytkownika
Violence
 
Posty: 55
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 15:59

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez dreamcatcher » 5 lip 2011, o 12:26

Miło jest zobaczyć MCR w telewizji ale właściwie nie przeszkadza mi to,że ich piosenki nie lecą tam bez przerwy. Przez to za każdym razem kiedy widzę ich na jakimś muzycznym kanale, od razu mam takie uczucie "przyjemnego zaskoczenia".
Avatar użytkownika
dreamcatcher
 
Posty: 1
Dołączył(a): 23 cze 2011, o 16:31
Lokalizacja: Lublin

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Irga » 5 lip 2011, o 17:51

Wiecie, że w Transformers 3 ma byc piosenka MCR "the only hope for me is you"? :-D

Sory jak wpisałam to w złym dziale, ale to w Polsce też bedzie puszczane, więc to ma związek z ich popularnością w tym kraju. ;-)
Irga
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez jabłkoo » 5 lip 2011, o 18:04

Cieszę się, że My Chem jest coraz bardziej popularne w Polsce. Może niektórzy zmienią zdanie co do nich lub zechcą lepiej poznać zespól. Na początku martwiłam się, że przybędzie dużo fanów znających tylko jeną piosenkę, lecz pomyślałam sobie, że im więcej nas, tym lepiej. W końcu taka muzyka chyba nie dotrze do ludzi, którzy słuchają czegoś w stylu ;).
irga, widziałam transformers 3 na przed premierze i bardzo się rozczarowałam. MCR nie było, ciągle puszczali the thousand suns LP. Nawet na napisach końcowych D:.
jabłkoo
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Progresywna » 5 lip 2011, o 18:06

''Podobno'' miała być w tym filmie, ale jej nie ma. Byłam w kinie na T3 z Warszawskim MCRmy i żadnej piosenki MCR tam nie było, przesiedziałyśmy całe napisy. Nie wiem więc, po co trąbili na lewo i prawo, że będzie genialny soundtrack, bo większości piosenek, które miały się pojawić w filmie, wcale nie było.
To tyle na temat Transformers 3, żeby nie było wątpliwości.
Nie musicie się bać, że pojawią się ''fani jednej piosenki'' po seansie T3, chociaż ja osobiście nie widzę w tym nic złego.
Progresywna
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Irga » 5 lip 2011, o 18:28

NO KUR*A, NO! ja jeszcze nie widzialam tego filmu, to po tym co napisałyście już nie chce go zobaczyc. Wszedzie tak pisali, to sie ucieszylam, napisalam i co? Chamy. Linkin Park w sumie też niczego sobie, ale MCR to MCR i być powinni! :evil:
Irga
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Katerina16 » 5 lip 2011, o 18:32

Ale to nie chodzi o to ,że jakby była to źle... tylko kolejny temat do dyskusji tutaj ;)
Lipa trochę ,że tyle naobiecywali a tu nic. Ciekawe dlaczego :D
Avatar użytkownika
Katerina16
 
Posty: 402
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 17:32
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Jijo » 5 lip 2011, o 18:54

Kurde. A ja chciałam się poświęcić i pójść do miejskiego kina zobaczyć T3.
Ale wałek. A to dlaczego wszędzie mówili , że będą piosenki?!
Bezsens. .3.
Jijo
 
Posty: 147
Dołączył(a): 21 cze 2011, o 12:47

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez KillJoy » 5 lip 2011, o 19:25

W sumie cieszę się, że MCR robi się coraz bardziej popularne w Polsce bo dzięki temu może płyty będą łatwiej dostępne ;-). Poza tym im więcej zainteresowanych tym większa szansa na kolejny koncert.
"Fani jednej piosenki", których znam nie uważają się za nie wiadomo jakich znawców. Mam kilku znajomych, którzy nie słuchają MCR, ale podoba im się Teenagers. Nie widzę w tym nic złego. Chyba każdy ma kilka zespołów, których generalnie nie słucha, ale podoba im się kilka piosenek (przynajmniej ja tak mam).
Co do reklamy i ludzi, którzy zaczynają słuchać po obejrzeniu- w tym też nie widzę nic złego, od czegoś trzeba zacząć, prawda? ;-)
Czy mi się zdaje, czy znowu zaczyna się podział na "nowych" i "starych" fanów?
Is all that we see or seem
But a dream within a dream?
Avatar użytkownika
KillJoy
 
Posty: 215
Dołączył(a): 4 gru 2010, o 15:33
Lokalizacja: Paradise City/Warszawa

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Dr.Ienzo » 5 lip 2011, o 20:26

Nie rozumiem tego całego bulwersu dotyczącego reklamy w TVNie. Niektórzy wypowiadający się na ten temat w temacie z reklamą brzmieli co najmniej tak jakby mieli żal, że nie będą w swoim otoczeniu już tacy super oryginalni. Mnie osobiście ludzie i ich zdanie nie obchodzą. Nie obchodzi mnie też to czy ktoś lubi zespół za jedną piosenkę, dwie czy całą twórczość. Sama mam pojedyncze utwory różnych wykonawców, czy przez to jestem złym człowiekiem? Że nie sięgam od razu po przesłuchaniu jednej piosenki po całą dyskografię? Fanem jednej piosenki można się stać nawet po przesłuchaniu pojedynczego utworu gdziekolwiek. Nie rozumiem też przejmowania się ludźmi, którzy znają jedną piosenkę i uważają się za nie wiadomo jakich fanów. Coś takiego to już tylko olać, bo nie dotrzesz do takiej osoby, a i tak jej się w końcu znudzi.
Im więcej fanów w Polsce tym lepiej dla nas. Tutaj mam na myśli to, co już Killjoy bardzo ładnie napisała w swojej wypowiedzi. Jak zespół jest popularny w kraju to dostęp do płyt jest lepszy i szanse na koncert również są większe.
Ja nie widzę w tym nic złego.
ObrazekPraise our Lord and Saviour, the Holy Helix Fossil!Obrazek
Avatar użytkownika
Dr.Ienzo
Administrator
 
Posty: 571
Dołączył(a): 12 paź 2008, o 14:21
Lokalizacja: Łódź

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Jovinka » 6 lip 2011, o 18:23

Moim zdaniem to fajnie, że TVN zainteresował się umieszczeniem Planetary w reklamie (lepsze to niż jakiś tam biber). To może sprawi, że przybędzie osób. No cóż minusem jest to, że Ci co nie słuchają zespołu mogą (a raczej tak) ich kojarzyć na zasadzie 'A to Ci goście od piosenki z reklamy'.
Jovinka
 

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Panny » 9 lip 2011, o 09:05

Uff... Ale mnie dawno nie było :p

A co do tej reklamy . Owszem , fanów jednej piosenki na pewno przybędzie , ale przecież kiedyś im się znudzi , a jeżeli cały czas będą oglądać telewizję to też im to zbrzydnie w końcu .
A ci fani jednej piosenki mogą zmienić się w fanów DD . Ja też tak miałam , że po The Sims 3 Po Zmroku uwielbiałam tą płytę , ale później zaczęłam słuchać wcześniejszych płyt .
Osoby słuchające tego "co akurat leci w radiu bądź w telewizji" z łatwością mogą polubić DD .

Jak zwykle moja wypowiedź jest bez sensu xD
Avatar użytkownika
Panny
 
Posty: 47
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 21:22

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez Katerina16 » 10 lip 2011, o 12:27

Nie bez sensu. Własnie ma sens ;)
Wiadomo z każdego przybyłego fana trzeba się cieszyć. FANA... :D
(Szczerze powiedziawszy już mnie to słowo męczy )

Nasze wypowiedzi zmierzają do kierunku podziału kto nim jest ,a kto nie zasłużył na to miano ;(
Więc sprostuje - każdy kto dzięki reklamie czy innym mediom naprawdę pokochał zespół - tak też jest fanem.
Rzeczy jakiej się mogę przyczepić, aczkolwiek jestem w stanie ją ścierpieć to ludzi oceniających ich po tym ,że gdzieś ich słychać... tacy co mają coś do zespołu bo akurat nie spodobała im się jedna , jedyna piosenką jaką usłyszeli.

Jak już pisałam ma to swoje plusy i minusy. Jak wszystko ;)
Avatar użytkownika
Katerina16
 
Posty: 402
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 17:32
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: O popularności My Chemical Romance w Polsce

Postprzez zajeckicajec » 10 lip 2011, o 14:13

w sumie zawsze podobało mi się, że kiedy ich słuchałam, to byli tak niszowym zespołem, że nikt inny praktycznie ich nie słuchał, ale.. uważam, że im większa popularność zespołu w danym kraju, tym szansa na większą liczbę, częstsze koncerty! :)
bitches love me cause they know that i can rock.
bitches love me cause they know that i can rhyme.
bitches love me cause they know that i can fuck.
bitches love me cause they know that im on time.
:]
Avatar użytkownika
zajeckicajec
 
Posty: 28
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 15:01

Następna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron