Life On The Murder Scene

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Life On The Murder Scene

Postprzez Natalia » 1 maja 2007, o 10:57

No więc jest ktoś kto jeszcze tego nie oglądał?:P

Osobiście moje wrażenia co do tego koncertu są mieszane :] Trzeba przyznać, że Gerard nie mógł popisać się ekstra czystym wokalem w tamtych czasach , A na tym koncercie również mozna zobaczyć u niego pewne braki ( zwłąszcza w "Thank You For The Venom" no zadyszka maksymalna) No ale włąściwie przecież to nie opera i bardziej chyba liczy się "pójście na żywioł" A pozatym koncert bardzo bardzo fajny, pełen szaleństwa i młodzieńczego entuzjazmu (he). No kochani, wypowiadajcie się.
Avatar użytkownika
Natalia
Administrator
 
Posty: 1910
Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 15:49
Lokalizacja: Kraków i Warszawa

Postprzez sandra06 » 1 maja 2007, o 11:08

Hmm.. nie kapuje...
sandra06
 

Postprzez Natalia » 1 maja 2007, o 11:20

czego nie kapujesz?:>
Avatar użytkownika
Natalia
Administrator
 
Posty: 1910
Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 15:49
Lokalizacja: Kraków i Warszawa

Postprzez Kris-O » 1 maja 2007, o 11:52

Ogólnie płyta dobra dla wszystkich-dla starych fanów jako gratka a dla nowych, żeby lepiej poznali zespół...ogólnie świetna płyta, chociaż zgadzam się z Natalią, że w niektórych piosenkach Gerard śpiewa faktycznie jakby miał zadyszkę...ale i tak koncerty są świetne
Kris-O
 

Postprzez Sharp » 1 maja 2007, o 11:57

Ja nie oglądałam! Ale zbieram kasę i planuję kupić na wakacje ^^ xD
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sandra06 » 1 maja 2007, o 18:11

Aaa! a juz kapuje ;) nie bylam pewna o jaki koncert chodzi, bo na plytce sa z 3 koncertow piosenki :) ja mam i mi sie podoba =] w ktorejs piosence Boban rzuca paleczke na jakies 5m i lapie xD
sandra06
 

Postprzez Kris-O » 1 maja 2007, o 18:32

no też widziałem...on w ogóle lubi pałeczkami rzucać...a w bodajże Headfirst for Halos Bob rzuca pałeczką w bok, żeby przyciągnąć iwage dźwiękowca, bo cośtam mu się waliło z bębnami chyba, zauważyliście??
Kris-O
 

Postprzez Sharp » 1 maja 2007, o 18:39

Gdzie? Wiem, że w Tinejdżers na samym końcu Bobo odstawia pałeczki ^^. Ale offtop, sóo! Idziemy stąd!
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sandra06 » 2 maja 2007, o 13:58

to nie off top, bo do plyty bylo xP (wg mnie :mrgreen: ) Boban lubi paleczki rzucac... xD
sandra06
 

Re: Life On The Murder Scene

Postprzez :) » 3 maja 2007, o 13:54

Natalia napisał(a):No więc jest ktoś kto jeszcze tego nie oglądał?:P

Osobiście moje wrażenia co do tego koncertu są mieszane :] Trzeba przyznać, że Gerard nie mógł popisać się ekstra czystym wokalem w tamtych czasach , A na tym koncercie również mozna zobaczyć u niego pewne braki ( zwłąszcza w "Thank You For The Venom" no zadyszka maksymalna) No ale włąściwie przecież to nie opera i bardziej chyba liczy się "pójście na żywioł" A pozatym koncert bardzo bardzo fajny, pełen szaleństwa i młodzieńczego entuzjazmu (he). No kochani, wypowiadajcie się.




Jak wiadomo juz od dawien dawna Gerard ślicznie fałszuje, ma fajny troszke tłuściutki brzuszek i nie najlepsza kondycje i wogule jest spoko.
:)
 

Postprzez Sharp » 3 maja 2007, o 14:00

Gerard? Teraz? Gerard teraz śpiewa o niebo lepiej niż podczas LOTMS! Jest o wiele grubszy, to fakt, przytyło mu się ostatnio, ale kondycje ma raczej dobrą, bo ja na przyklad nie miałabym siły skakać kilka godzin po scenie prawie, że dzień w dzień.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Kris-O » 3 maja 2007, o 14:15

Oczywiście, że śpiewa ładniej a co do kondycji to mi się wydaje, że ma teraz lepszą, nie ćpa, pije mniej...ale plotki haha
Kris-O
 

Postprzez Sharp » 3 maja 2007, o 14:20

Jaka plotka? Że nie ćpa czy, że mniej pije?
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Kris-O » 3 maja 2007, o 14:32

Ogólnie plotkujemy o brzuchu i kondycji Gee...jakby to miało znaczenie...jest świetnym muzykiem i to się liczy heh
Kris-O
 

Postprzez Sharp » 3 maja 2007, o 14:36

No, wiem, wiem, ale coooo tam, on i tak nigdy tego nie przeczyta. A nawet gdyby.... GERARD, I LOVE YOU! :lol: :lol:

Dobra, offtop, idziemy stąd, Natalia, możesz to skasowac.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nagini » 3 maja 2007, o 16:42

nie mam, mialam miec, ale ogladalam. moze jeszcze kupie jak kasy przybedzie. no Gerard zdecydowanie lepiej spiewa teraz, ale ten fałsz miał swoj urok :mrgreen: mnie sie osobiscie podobał
nagini
 

Re: Life On The Murder Scene

Postprzez ChemicaLara » 6 maja 2007, o 15:24

Natalia napisał(a):No więc jest ktoś kto jeszcze tego nie oglądał?:P


Ja... niestety :oops: :cry: ale już niedługo sobie kupię:P...
:>
ChemicaLara
 
Posty: 377
Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 13:11

Postprzez NAtikA » 6 maja 2007, o 15:32

Ja też nie oglądałam, i nie wiem czy w najbliższym czasie będę mieć okazję :-( :-| :-/ :cry:
Cold hard bitch!
Just a kiss on the lips
And I was on my knees
I'm waiting, give me.

Jet - Cold Hard Bitch
Avatar użytkownika
NAtikA
 
Posty: 897
Dołączył(a): 5 maja 2007, o 17:53
Lokalizacja: z domu.

Postprzez sandra06 » 7 maja 2007, o 18:42

ja siedzialam przy tym za pierwszym razem i jak glupia patrzylam sie na film, bo nic nie rozumialam xD po kilku razach weszly do lba niektore texty, ale i tak nadal nie wiem o czym mowili xD
sandra06
 

Postprzez Oloochna » 7 maja 2007, o 18:54

dupa dupa dupa dupa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja nie ogladałam i jestem z tego powodu cholernie niezadowolona!!!!!!!!!
wiecznie nie mam kasy albo jak juz cos sie skapnie to mam inne wydatki... moze po wakacjach uda mi sie w koncu kupic, a jak nie to juz nie wiem kiedy....

no ale kuźwa chcialabym tez miec te plytke :( ale nic nie poradze na brak kasy :/
Oloochna
 

Postprzez nagini » 7 maja 2007, o 19:30

ja chcialam kupic ale na razie nie mam kasy, a poza tym juz to ogladalam i tak glupio wydac ponad 100 zl na cos co sie juz widzialo. malka kasa to nie jest a ja to do oszczednych naleze. no nie wiem co zrobic..... tak mi smutno z tego powodu....
nagini
 

Postprzez Kris-O » 7 maja 2007, o 19:34

No mi też...Ty wiesz dlaczego...
Kris-O
 

Postprzez nagini » 7 maja 2007, o 19:36

mi bardziej... swietna plyta ale coz...
nagini
 

Postprzez ChemicaLara » 16 maja 2007, o 17:27

nagini napisał(a):ponad 100 zl
na fan.pl jest za jakieś 92 zł, a na allegro można czasem dostać za 50-70 zł używane... Wiem że to i tak drogo, ale mam nadzieję że kiedyś wszyscy uzbieramy na te wymarzone DVD :-D bo ja też nie mam:(..
:>
ChemicaLara
 
Posty: 377
Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 13:11

Postprzez Oloochna » 16 maja 2007, o 18:25

ja kupuje po wakacjach!!!!!!!!!! :-D we wrześniu już bede miała!!!!!!!!!!!!!!!!!

...jakie to pocieszające... :mrgreen:
Oloochna
 

Postprzez Sharp » 17 maja 2007, o 16:31

Yeah! Oglądałam, ale ten pamiętnik tylko. Musze powiedzieć, że podobało mi się dużo bardziej niż Bullet in a bible Green day'a. Świetne, muszę sobie kupić na własność:).

O i strasznie mi się podobało jak oni w studiu śpiewali już I don't love you. Cholera, uśmiechnęłam się wtedy, bo już mam nową płytę a oni wtedy dopiero ją nagrywali i byli na samym początku.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ChemicaLara » 17 maja 2007, o 17:29

Hehe:D Szkoda że nie ma polskich napisów:(.. Mam nadzieję że też sobie niedługo kupię to DVD.
:>
ChemicaLara
 
Posty: 377
Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 13:11

Postprzez NAL » 17 maja 2007, o 21:09

Niestety, nie posiadam tego DVD i pewnie jeszcze długo nie będę. Chyba że namówię rodziców, aby kupili mi je na urodziny, czyli pod koniec sierpnia. Ale nawet jeśli je dostanę pewnie będę się wkurzała, kiedy czegoś nie zrozumiem. Wtedy będę musiała zatrudnić tatę do tłumaczenia :)
NAL
 

Postprzez Sharp » 18 maja 2007, o 07:38

Wiesz, nie jest tak trudno się skapnąć o co chodzi, w końcu raczej gadają o sobie i zespole, więc to nie stanowi większego problemu. Fakt, czasem coś za szybko powiedzą albo mówią kilkadziesiatsłówwtakisamsposóbżetrudnorozróżnićkiedykończysięzdanie, ale da się przeżyć :lol:
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sandra06 » 18 maja 2007, o 10:54

ja jak to ogladalam to nie skupialam sie na sluchaniu x) patzrylam sobie co robia i sluchalam piosenek w tle bo sa bardzo glosne :roll: xP
sandra06
 

Następna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron