Three Cheers for Sweet Revenge

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Postprzez NaLa » 8 maja 2008, o 09:50

Mi TCFSR kojarzy się z buntem :mrgreen:
Zawsze gdy jej słucham, mam ochotę wszystko rozpier*olić xD
Tu gramofony, a z czasem i serato
włącz mikrofony, ziomy pochodzą z Kato
Avatar użytkownika
NaLa
 
Posty: 992
Dołączył(a): 15 lut 2008, o 20:49
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Delilah » 9 maja 2008, o 14:23

Mi się kojarzy z pistoletami kamizelkami kuloodpornymi i z energią : :mrgreen: Uwielbiam ją ahhh :-P
Delilah
 

Postprzez nusia » 9 maja 2008, o 14:39

O tak popieram, dla mnie to ich najlepsza płyta. Zawsze włączam ją sobie wieczorem, żeby odstresować się po ciężkim dniu ^^ Taka pozytywna dawka energii.
Każda piosenka ma w sobie to coś ;]
Ostatnio edytowano 9 maja 2008, o 16:21 przez nusia, łącznie edytowano 1 raz
nusia: my jesteśmy trójką puchaczy, trójką puchaczy i nie umiemy tańczyć czaczy ^^
Kris-O: hahaha przeczytałem trójką ruchaczy XD
mcrfan15: my jesteśmy trójką ruchaczy, my zadmy w lesie posłuchu ruchu, ruchu <pada>
Avatar użytkownika
nusia
 
Posty: 309
Dołączył(a): 1 mar 2008, o 10:19
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez paula641 » 9 maja 2008, o 16:33

Też uważam że TCFSR jest najlepsze w całej historii MCR.
Try to catch up, motherfucker!!
Avatar użytkownika
paula641
 
Posty: 98
Dołączył(a): 23 lip 2007, o 20:07
Lokalizacja: Lublin/dom

Postprzez Patachaaa » 10 maja 2008, o 11:18

Mnie TCFSR nauczylo nie zwracac uwagi na to, co o mnie mysla inni /a mialam z tym niezly problem/ ;]
Chyba mnie troche zmienila ta plyta... Moze to glupio zabrzmi, ale mam lepsze podejscie do wielu rzeczy xP
Patachaaa
 

Postprzez mcr-ara » 21 maja 2008, o 11:27

Cóż... głupia mcr-ara <puka się w czoło> Ominąć taki temat... :roll: Ahhh, nie! Wiem! Choć może i lepiej, że wcześniej nie wypowiadałam się na ten temat. Mój post byłby niepewny i wzorowany na poprzednich, bo w zasadzie dopiero niedawno odkryłam jak jest to piękne dzieło. Cudowne. Pierwszą płytą, którą usłyszałam była TBP. Dlatego też na początku, nie znając innych albumów, uważałam ją za najlepszą. Ale teraz, gdy już na dobre wsiąkłam w historię i twórczość MCR, jestem świadoma i pewna. Najlepszą płytą jest właśnie TCFSR. Kocham te piosenki. One aż biją magią i tajemnicą. Teksty bardzo twórcze i przemyślane. Tak sądzę. Te utwory bardzo do mnie docierają, często właśnie w nich odnajduję siebie. To takie coś, co trzyma Cię przy życiu. Jak powietrze. Jest zawsze, gdy koniecznie tego potrzebujesz, lecz także w momencie, gdy jest ci dobrze i o tym nie myślisz. <pokłony dla Chemików> <chlipie> trzyma przy życiu...
mcr-ara
 

Postprzez Den. » 21 maja 2008, o 11:47

Obok TCFSR nie da się przejśc obojętnie, każdą piosenkę można przeżyć zupełnie inaczej. Jest jedyna, niepowtarzalna. Gdy jej słucham zaczyna do mnie docierać, że nie mogę się nad sobą użalać, że powinnam pokazać coniektórym, że mam ich głęboko i mogą sobie robić co chcą. Daję niesamowitego kopa, pewien impuls.
Den.
 

Postprzez Miss Midnight » 21 maja 2008, o 12:15

Ta płyta jest dla mnie dziwna...zawsze ją uważałam za ulubiona, potem zmieniłam zdanie, była mi obojętna, choć na last.fm słuchałam jej najczęściej.Do tej pory tak jest.Wczoraj stwierdziłam, że na ta płytę patrzę inaczej, każda piosenka jest dla mnie odrębnością, każdą traktuję inaczej.Pierwszą i trzecia płytę traktuję bardziej jako całość ewentualnie wyodrębniam jedną lub dwie piosenki, które mi się podobają bez względu na moje zdanie o całej płycie.O TCFSR myślę poprzez każdą piosenkę z osobna i nie umiem określić całej płyty...nie wiem dlaczego.
Miss Midnight
 

Postprzez Gusiek » 21 maja 2008, o 16:19

TCFSR jest inna w stylu niż tBP. Nie mogę stwierdzić, którą wolę, to wszystko zależy od nastroju. Ale mam do tej płyty większy sentyment niż do BP, ponieważ to właśnie z tej płyty usłyszałam ich pisoenkę po raz pierwszy (tzn. I never Told You(...) ) no i tak mi się spodobało, że zaczęłam ich słuchać, a potem samo jakoś tak poszło!
Gusiek
 

Postprzez chemical_babe » 29 sie 2008, o 08:18

2-ga płyta jest zdecydowanie lepsza od pierwszej, praktycznie każdy kawałek na niej mógłby stać się światowym hitem (mój ulubiony to "It`s Not A Fashion Statement, It`s A Deathwish"). Bardzo mi się podobają albumy, które dostarczają wzruszeń (TCFSR opowiada o stracie kogoś bliskiego). Kiedy słuchałam tej płyty odniosłam wrażenie, że jest bardzo "ostra", naładowana emocjami. Właśnie dzięki niej MCR "wpadło mi w ucho" i tak zostało do teraz. ;-)
chemical_babe
 

Postprzez Avi » 29 sie 2008, o 19:30

Cóż... TCFSR jest zdecydowanie moim ukochanym albumem. Jest mroczna, drapieżna, ostra i bardzo energetyzująca. Kocham I'm not O.k., ale jednak moją ulubioną jest 'the jet set life is gonna kill you. I może to nie jest najważniejszy powód do kochania jakiejś płyty, ale strasznie podoba mi się jej książeczka. Szkoda tylko, że Matt odszedł od zespołu tuż po jej nagraniu. Mimo że jestem wielką fanką Boba i w ogóle uważam że jest słodki, to jednak Matt był chyba bardziej drapieżny za tą perkusją:). To tyle:)
Avatar użytkownika
Avi
 
Posty: 206
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 19:28
Lokalizacja: Legnica

Postprzez maia » 29 sie 2008, o 20:20

Hmmm... Three Cheers daje porządnego kopa energii więc słucham jej np. przed pójściem do szkoły w wyjątkowo nudny dzień xD Ubóstwiam 'I'm not okay' i 'The Ghost Of You', ale jednak moja ulubiona piosenka z tego albumu to 'Helena'. Tak jakoś mnie pozytywnie naładowuje i poprawia humor :)
Dobre pogo nie jest złe!
:twisted:
Avatar użytkownika
maia
 
Posty: 942
Dołączył(a): 20 cze 2008, o 18:32
Lokalizacja: Ełk

Postprzez Ruda » 1 wrz 2008, o 15:58

Zemsta będzie słodka! Uwielbiam to mówić...

To była pierwsza płyta MCR, którą wysłuchałam tak od deski do deski. I nie przez sentyment, a przez wzgląd na zawartą tam muzykę uważam, że to perełka. dobra dzisiaj jutro i na wieki wieków...
Ruda
 

Postprzez Chemiczna_94 » 20 wrz 2008, o 11:38

TCFSR to moja ukochana płyta, utwory na tym krążku najbardziej do mnie trafiają i szczerze mówiąc to nie mogę bez nich żyć :mrgreen: nie ma dnia żebym nie odsłuchała TCFSR... no i oczywiście są tam piosenki które kocham xDD czyli takie jak "Helena", "The ghost of you", I'm not okay", czy też "Thank you for the venom"... Nie umiem wskazać na tej płycie kawałków które mi nie pasują bo wszystkie uwielbiam xDD
Ostatnio edytowano 1 sty 1970, o 00:00 przez Chemiczna_94, łącznie edytowano 1 raz
Chemiczna_94
 

Postprzez Darinka » 20 wrz 2008, o 11:40

Kocham tą płytę . Jest po prostu boska . Piosenki są boskie (nie umiem nic o nich złego powiedzieć Kocham ich) Mam do niej sentyment , ponieważ na niej znajduje się piosenka , która usłyszałam jako pierwszą '' The Ghost of You '' Kocham ich wszystkie piosenki . Ta płyta Three Cheers for Sweet Revenge najbardziej przypadła mi do gustu (ale kocham wszystkie płyty i piosenki) nie wiem czemu , ale jakoś tak .Ta płyta jest świetna ...
Darinka
 

Postprzez Mae. » 20 wrz 2008, o 19:51

Definitywnie moja ulubiona płyta MCR. Daje energetycznego kopa, pozwala się wyładować, a przy tym rozluźnia i relaksuje. Szczególnie ukochałam "It's not a fashion statement(...)", "Thank You For The Venom" i "To The End", ale wszystkie piosenki na tej płycie są rewelacyjne. Od "I'm Not Okay" zaczęła się moja fascynacja zespołem i jakiś sentyment pozostał. Ale i tak technicznie to bardzo dobre wydawnictwo. Gdybym miała pisać jego recenzję, z pewnością byłaby pozytywna. :)
Mae.
 

Postprzez kabaczek » 30 lis 2008, o 18:00

Three Cheers for Sweet Revenge, jest cudowna.
Zupełnie przypadkiem przesłuchałam przedwczoraj "To the End" i od razu zabrałam się za całą płytę. Wcześniej nie słuchałam MCR, bo myślałam, że są kolejnym przereklamowanym zespolikiem - niestety mnóstwo ludzi tak myśli przez Bravo, które potrafi zeszmacić nawet najlepsze zespoły. Teraz jest mi wręcz głupio, okazali się świetni.
Ta płyta uzależnia, nie mogę opędzić się od "The ghost of You", "I'm not okay" i "To the End" . Właściwie od wszystkich piosenek na tej płycie.
Przy tej płycie mam ochotę coś rozpierdolić, a jednocześnie walczyć o wszystko co moje. Mam ochotę powiedzieć kilku osobom "Wal się" i czuję się z tym wszystkim świetnie.
Teksty także są świetne - dobrze wiedzieć, że nie tylko ja piszę takie rzeczy :lol:
Avatar użytkownika
kabaczek
 
Posty: 2
Dołączył(a): 29 lis 2008, o 23:23
Lokalizacja: Gdzieś koło Łodzi

Postprzez bebok » 30 lis 2008, o 18:05

kabaczek, <żółw> Mam to samo, gdy słucham TCFSR ;P
bebok
 

Postprzez Rebel_Kid » 1 gru 2008, o 07:19

Wczoraj jej słuchałam w całości co tylko udowadnia, że ona potrafi jak żadna przyciągnąć znowu do muzyki chemików.
Rebel_Kid
 

Postprzez Nanny » 6 gru 2008, o 18:22

Three Cheers jest albumem który wiele zmienił w karierze MCR, no zwróćmy uwagę chociaż na to że już zupełnie inna wytwórnia "przejeła" losy zespołu. Ale mówiąc już bardziej o zawartości płyty niż o wytwórni ect. chciałabym powiedzieć że płyta jest totalnie zaje-wyje w kosmos, wszytskie teksty są bezbłędne a cała moja energia wsłuchując się w to wszystko daje mi ochotę by krzyczeć, by skakać, by śpiewać razem z Gerardem i przede wszystkim by spełniać moje marzenia, jednocześnie przy Ghost of you mam ochotę się rozpłakać by pozbyć się wszytskich złych emocji, a przy I'm not okay z kolei się zbuntować i na kopać ludziom którzy we mnie nie wierzą, którzy mnie ranią ect.
Cały krążek działa dość relaksująco jeśli chodzi pozbycie się emocji no i jeśli chodzi o posłuchanie muzyki w genialnym wykonaniu MCR.
Nanny
 

Postprzez Bloood » 23 gru 2008, o 18:49

Lubię TCFSR, ale wolę Bullets.Był taki czas kiedy uwielbiałam tą płytę, ale kiedy wgłębiłam się w ich pierwszą to ja pokochałam a TCFSR odeszła na drugi plan.
Z TCFSR najbardziej lubię I'm not okay, Give'am hell kid, Bury me in black.Tą ostatnią najbardziej.Też ten ich styl z TCFSR jest fajny i bardzo go lubię, a jeszcze
co do piosenek to dla mnie najokropniejsza jest The Ghost of you i jej wprost nienawidzę.Teledysk ma fajny ale ogulnie jest do dupy...Bez obrazy oczywiście.A jeszcze byłbym zapomniała że I'm not okey-teledysk dla mnie najlepszy z wszystkich mcr.
Bloood
 

Postprzez Rebel_Kid » 23 gru 2008, o 19:14

TGOY mi się nigdy nie podobała:| jest do bani. Natomiast moje typy z tej płyty to: Helena, To The ENd, Give "Em Hell KId, Thank You For The Venom, It's not a fashion... i Hang 'Em High, czyli ilością piosenek, które mi się podobają po prostu przewyższa pozostałe.
Rebel_Kid
 

Postprzez Sorrow » 23 gru 2008, o 19:16

A mnie się TGOY podoba. W sumie z TCFSR raczej żadna piosenka mnie nie odrzuca. Niemal wszytskie lubię na jednym poziomie.
Sorrow
 

Postprzez bebok » 24 gru 2008, o 14:05

TGOY to jedna z lepszych piosenek na TCFSR :P Tzn. moim zdaniem :lol: xD Ma moc skoro mój tata ją kiedyś nucił :lol: xD
bebok
 

Postprzez ChemiCapitalna » 4 sty 2009, o 17:57

TCFSR? Ukochana spośród płyt Chemicznych, jedyna w swoim rodzaju i wyjątkowa jak dla mnie. Do niedawna nie potrafiłam wskazać, który album My Chem podoba mi się najbardziej, ale teraz nie mam już chyba żadnych wątpliwości. Za każdym razem gdy słucham Three Cheers... towarzyszą mi niewiarygodne emocje, potrafię jednocześnie wzruszyć się, jak i naładować pozytywną energią. Myślę, że TCFSR jest dużo lepsze od The Black Parade, a zarazem stylem odpowiada mi bardziej niż 'Bullets'. To chyba jedyna płyta MCR, na której uwielbiam wszystkie piosenki i żadna mi się nie znudziła. Właściwie od Heleny zaczęła się moja fascynacja zespołem i dlatego sentyment do tej piosenki jak i całego albumu pozostaje... ;-)
Dead!
Avatar użytkownika
ChemiCapitalna
 
Posty: 12
Dołączył(a): 20 paź 2008, o 12:34
Lokalizacja: hm... Wrocław?

Postprzez Gee-Gee » 4 sty 2009, o 20:50

Za każdym razem gdy słucham Three Cheers... towarzyszą mi niewiarygodne emocje, potrafię jednocześnie wzruszyć się, jak i naładować pozytywną energią. Myślę, że TCFSR jest dużo lepsze od The Black Parade (...) To chyba jedyna płyta MCR, na której uwielbiam wszystkie piosenki i żadna mi się nie znudziła

Ave. Mam tak samo x3 Ale nie jest lepsza od Bullet, no way. Ale i tak jest swietna :3
Gee-Gee
 

Postprzez v.way » 3 maja 2009, o 11:01

Rebel_Kid napisał(a):Wczoraj jej słuchałam w całości co tylko udowadnia, że ona potrafi jak żadna przyciągnąć znowu do muzyki chemików.


Zgadzam się w 100000000000 % ! Wczoraj naszła mnie ochota na posłuchanie chemików i tak się zastanawiam, co by tu ściągnąć. Pierwsza myśl - TCFSR. Od wczoraj słucham na okrągło. :->
>>> Punk Cabaret is Freedom!!! <<<

'Albo mocniej pada albo jestem zwariowana!' by Acze <3 <3 <3
Avatar użytkownika
v.way
 
Posty: 1046
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 17:09
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Nanny » 10 maja 2009, o 10:55

Ja też lubię TGOY to jedna z lepszych piosenek z albumu którego nigdy nie mogę przestać słuchać, jeden z niewielu który mi się nigdy nie nudzi <3
Nanny
 

Re: Three Cheers for Sweet Revenge

Postprzez bluebunny » 4 maja 2010, o 22:05

Uwielbiam tę płytę. To moja pierwsza płyta, którą kupiłam za własną kasę- czyli pamiątka do końca życia.
Z całej płyty najbardziej podoba mi się chyba The jetset life is gonna kill you i I never told you what I do for a living... A w melodii do The ghost of you, po prostu zakochałam się.
Co prawda, brakuje mi trochę tego 'garażowego grania' no ale ... wszyscy się z czasem zmieniają :)
bluebunny
 

Re: Three Cheers for Sweet Revenge

Postprzez paulina :> » 12 sie 2010, o 12:26

wg mnie to najlepsza płyta mcr ^^
tak na prawde podobaja mi sie wszystkie piosenki oprócz Interlude :-D
i jest pierwsza płytą, ktorą kupilam xD
Look Alive Sunshine
Avatar użytkownika
paulina :>
 
Posty: 282
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:04
Lokalizacja: Płock xd

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron