The Black Parade Is Dead! - opinie, recenzje.

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Postprzez -chem- » 1 lip 2008, o 18:00

A więc. MAM! BOŻE ŚWIĘTY MAM!!! Kupiłam w empiku za 59,99 zł.
To było coś...coś cudownego. Nieprawdopodobnego no normalnie mistrzostwo!!! Gerard ma taki...taki nieprawdopodobnie czysty głos. Moim skromnym zdaniem na koncercie z Meksyku śpiewał lepiej niż na płycie. <pisze podekscytowana> Gerard prawie w ogóle nie miał zadyszki, Ray pizgał swoje solówki, Mikey proszę państwa nawet chodził po scenie!!!! :lol: Bob no wymiatał oczywiście jak zwykle, James zapieprzał na klawiszach tylko Frank był trochę przygaszony jakiś ale pod koniec jakby ożył. :) Muszę się przyznać,że na niektórych piosenkach się popłakałam...
w środku zamieszczona jest również książeczka ze zdjęciami no cudo. ^^
JESTEM CHOLERNIE ZACHWYCONA THE BLACK PARADE IS DEAD!!!! :twisted:
tylko jeszcze mi mało!!!!! :( :cry:
i jeszcze dodam,ze tak jak LOTMS może się znudzić w oglądaniu tak TBPID można oglądać bez końca. I to chyba tyle. Warto kupić, naprawdę warto!!!
Peace4Palestine: @bobbryar do you think Gerard's wife's pregnancy will delay the relese of the new album?
bobbryar: @ Peace4Palestine yes. Because the baby is our new rapper


<kocha Boba> :lol:
Avatar użytkownika
-chem-
 
Posty: 343
Dołączył(a): 17 lut 2008, o 14:58
Lokalizacja: 1 nogą w Poznaniu

Postprzez mcrfan15 » 1 lip 2008, o 19:08

Nie, no super. Zachęciłaś mnie jeszcze bardziej do kupna wydania, bo ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy naprawdę jest mi ono potrzebne. No w końcu recenzje mają to na celu :mrgreen: Jutro wyruszam na poszukiwania TBPID.
Siabadaba - tak o mnie mówią 8-) <faja>
Obrazek
Avatar użytkownika
mcrfan15
 
Posty: 1871
Dołączył(a): 1 lut 2008, o 23:02
Lokalizacja: matko bosko czenstochosko oessu majne boże

Postprzez -chem- » 1 lip 2008, o 19:23

Tak, naprawdę warto. Na koncercie w tym małym klubie w NJ wykonywali piosenki z TCFSR i ludzie krzyczeli 'Sorrow! Sorrow!' i nie zagrali w końcu Our Lady of Sorrows bo Gerard powiedział coś w stylu, że Bob zabrał ze sobą pistolet i pozabija wszystkich jeśli będą chcieli tej piosenki XD
Osobiście nie spodziewałam się czegoś takiego. Sama do wczoraj nie chciałam kupić ale się przemogłam i nie żałuję :)) szkoda tylko, że nie dali jakiegoś Video Diary tak jak w LOTMS to pewnie dlatego czuję niedosyt :)

pamiętaj, kotku o ogonkach w polskich znakach - Ąsi.
Ostatnio edytowano 1 sty 1970, o 00:00 przez -chem-, łącznie edytowano 4 razy
Peace4Palestine: @bobbryar do you think Gerard's wife's pregnancy will delay the relese of the new album?
bobbryar: @ Peace4Palestine yes. Because the baby is our new rapper


<kocha Boba> :lol:
Avatar użytkownika
-chem-
 
Posty: 343
Dołączył(a): 17 lut 2008, o 14:58
Lokalizacja: 1 nogą w Poznaniu

Postprzez mcrfan15 » 1 lip 2008, o 19:29

Gerard powiedział coś w stylu,że Bob zabrał ze sobą pistolet i pozabija wszystkich jeśli będą chcieli tej piosenki XD

Taaa. Niech on już nie udaje, że nie lubi tej piosenki <umiera>

Mam pytanie: Czy tutaj można też wklejać własne recenzje po obejrzeniu TBPID?
edit:
Głupie pytanie. Przepraszam. Nie skupiłam się na nazwie tematu <mrze>
Siabadaba - tak o mnie mówią 8-) <faja>
Obrazek
Avatar użytkownika
mcrfan15
 
Posty: 1871
Dołączył(a): 1 lut 2008, o 23:02
Lokalizacja: matko bosko czenstochosko oessu majne boże

Postprzez Silent » 1 lip 2008, o 20:01

Jestem soł fakin wzruszona <ociera łezkę>. -chem-, też ryczałam :lol:. Można poczuć tą atmosferę koncertu... Piękne są te podziękowania na końcu książeczki xD
Kurde no zakochałam się w tej płytce :mrgreen:
Silent
 

Postprzez voixy » 1 lip 2008, o 22:30

płyta jest krótko mówiąc genialna <tuli>.

mwahaha, chicken dance xDD :lol:
voixy
 

Postprzez -chem- » 2 lip 2008, o 08:26

voixy napisał(a):mwahaha, chicken dance xDD :lol:

hahhaahahha :lol: jak to zobaczyłam to tak zaczęłam kwiczeć, że koniec!!! xD i później cały czas wołałam "cziken! cziken! cziken!" xD Gerard jest taki śmieszny xD <rozczula się>
Ostatnio edytowano 1 sty 1970, o 00:00 przez -chem-, łącznie edytowano 1 raz
Peace4Palestine: @bobbryar do you think Gerard's wife's pregnancy will delay the relese of the new album?
bobbryar: @ Peace4Palestine yes. Because the baby is our new rapper


<kocha Boba> :lol:
Avatar użytkownika
-chem-
 
Posty: 343
Dołączył(a): 17 lut 2008, o 14:58
Lokalizacja: 1 nogą w Poznaniu

Postprzez darka » 2 lip 2008, o 14:14

<jest wzruszona> nawet nie próbuję być obiektywna xP na razie przesłuchałam tylko CD i się zakochałam. W "The End" Gerard ma świetny głos i bardziej podoba mi się ta wersja od oryginału. Właściwie zaintrygowało mnie to, że wszystkie piosenki wrzucili tak po kolei. I tak też śpiewali na koncercie. Oczywiście czasami melodia w piosenkach była inna, no ale to w końcu live. I strasznie podobało mi się jak publiczność śpiewała razem z Gerardem! <kocha> No i to "Interlude" <rozpływa się> wspaniałe to jest! boże! boskie!
A jak na koniec wrzucili "Blood" to skojarzyło mi się z końcem filmu, jak tam zawsze wrzucają napisy xD o.O
Ostatnio edytowano 1 sty 1970, o 00:00 przez darka, łącznie edytowano 1 raz
darka
 

Postprzez Klaudia » 2 lip 2008, o 15:39

Ah! Obejrzałam! Boskie! Gerard zaśpiewał pięknie, cudownie, czysto itd. Frank był za spokojny jak na siebie, ale za to nadrabiał Mikey! Normalnie nie poznałam go, chodził (prawie biegał) po scenie, rzucał się, wymachiwał głową, no po prostu wulkan energii. Później przy House Of Wolves Frank się rozkręcił no i Mikey przekazał mu pałeczkę xD Ray ogólnie wyglądał jakby się czegoś najarał bo cały czas się śmiał <Ómiera> Frank przy chyba Mamie dostał takiego kopa w dupę, jak zaczął się rzucać z gitarą to aż miło popatrzeć, oczywiście wiemy na co stać Franka, no a nie pokazał tego, niestety :( Bob...kurde wyglądał jak jaskiniowiec, już nawet nie seksowna blondynka, bo od kiedy blondynki mają zarost? <Pada> xD
Na Famous Last Words Gerard zachowywał się jak psychopata! <Przypomina sobie jego wzrok> Wzrok to miał taki jakby chciał tam wszystkich zgwałcić <Gleba> Przy Cancer się popłakałam. To był przecudne. Co do tego koncertu w New Jersey to hm...jakoś mi nie pasowali do tego małego klubu. Byli za czyści, za porządni, brakowało krzyków Gerdzia, no i piosenki z TBP zupełnie mi nie pasowały. Gerard między piosenkami coś tam gadał do publiczności, ale za bardzo nie zrozumiałam co, bo on mówi tak nie wyraźnie. W jednej przerwie wziął coś do picia i to wyglądało jak piwo, a on coś tam mówił, że to Red Bull czy coś takiego <Nie jest pewna>. Ogólnie nawet dużo gadał, mówił coś o babci, o tym, że Bob wziął ze sobą pistolet xD no i ogólnie takie pierdoły.
A! I jest też nagrane jak grają Stay!
Hmm...co tam jeszcze. No już nie wiem co napisać, a jak oglądałam to miałam tyle do powiedzenia. I tak napisałam same głupoty, ale to moje pierwsze wrażenia zaraz po obejrzeniu xD
Klaudia
 

Postprzez kicius » 2 lip 2008, o 16:22

ogólnie to moim zdaniem Franka brakuje bardzo teraz. Tego starego cudnego szalonego... i tutaj jest kiciuś pogrzebany. Mimo iż koncerty oba z DVD są fenomenalne to jednak sercem i duszą zostanę przy LOTMS. A poza tym nie zagrali nic z pierwszej płyty tak samo jak na koncercie. to nie fair.
Płyta godna polecenia. Już w Złotych Kutasach po wyjściu z Empika rozerwałam ją i tuliłam, pieściłam i tuliłam razy dwa. Kochana moja *.*

Złote kutasy? <Ómiera> Może tarasy? <Mrze> S.
Ostatnio edytowano 2 lip 2008, o 16:57 przez kicius, łącznie edytowano 2 razy
kicius
 

Postprzez mcrfan15 » 2 lip 2008, o 18:08

bo od kiedy blondynki mają zarost?

Moja babcia ma :-(

Gerard zachowywał się jak psychopata! (...) Wzrok to miał taki jakby chciał tam wszystkich zgwałcić

On zawsze ma taki wzrok 8-)

Jak jest nagrane Stay, to... yhh... Ale w całości? Tak od przygrywki do końcówki? <sapie>

Klaudia, podoba mi się Twoja recenzja. Naprawdę świetna.
Siabadaba - tak o mnie mówią 8-) <faja>
Obrazek
Avatar użytkownika
mcrfan15
 
Posty: 1871
Dołączył(a): 1 lut 2008, o 23:02
Lokalizacja: matko bosko czenstochosko oessu majne boże

Postprzez Silent » 2 lip 2008, o 19:57

mcrfan15- tak, Stay jest w całej całości xD
Silent
 

Postprzez -chem- » 2 lip 2008, o 21:10

Ale dlaczego na płycie napisane jest że Stay to Untitled ? Jaki w końcu tytuł ma ta piosenka? <nie wie>
Peace4Palestine: @bobbryar do you think Gerard's wife's pregnancy will delay the relese of the new album?
bobbryar: @ Peace4Palestine yes. Because the baby is our new rapper


<kocha Boba> :lol:
Avatar użytkownika
-chem-
 
Posty: 343
Dołączył(a): 17 lut 2008, o 14:58
Lokalizacja: 1 nogą w Poznaniu

Postprzez Silent » 2 lip 2008, o 21:15

Może to fani nazwali tak tą piosenkę a nie MCRy <myśli>
Silent
 

Postprzez Klaudia » 2 lip 2008, o 21:35

No bo oficjalnie ona nie ma tytułu. Po prostu fani ją tak nazwali.

Dobra, już koniec tego tematu, wracać do komentowania/recenzowania TBPID.
Ostatnio edytowano 1 sty 1970, o 00:00 przez Klaudia, łącznie edytowano 1 raz
Klaudia
 

Postprzez AnnC. » 3 lip 2008, o 08:29

ja już wczoraj dostałam tego maila, ale dopiero dziś mi się przypomniało, gdy zobaczyłam to samo na myspace MCR.. podali kto jaką zrobił maskę ;)

Gerard
Obrazek

Bob
Obrazek

Frank
Obrazek

Mikey
Obrazek

Ray
Obrazek
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez Sharp » 3 lip 2008, o 08:32

Mikey powalił mnie swoją niesamowitą inwencją twórczą. Cóż za ekspresja... Ile farby... Ile... Jak on się musiał przy tym męczyć! <Ironizuje>
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez AnnC. » 3 lip 2008, o 08:34

mi się najbardziej podoba maska Ray'a *kocha te kwiatuchy*
o tak, Michał siedział nad swoim wielkim jak ten świat projektem dniami i nocami!
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez Sharp » 3 lip 2008, o 08:35

Ta Reja wygląda jak jakaś babka z Rosji. <Ómiera>
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez NaLa » 3 lip 2008, o 08:41

Sharp, dokładnie xD Najbardziej podoba mi się maska Gerarda xD
Tu gramofony, a z czasem i serato
włącz mikrofony, ziomy pochodzą z Kato
Avatar użytkownika
NaLa
 
Posty: 992
Dołączył(a): 15 lut 2008, o 20:49
Lokalizacja: Katowice

Postprzez mcrfan15 » 3 lip 2008, o 08:45

No fakt. Mikey się nie popisał :mrgreen:
Ale ta maska Boba jest fajna. Normalnie, to pomyślałabym, że to Gerarda.
A po Franku to bym się takiej spodziewała, szczerze mówiąc.
Maska Raya, to ruska matrioszka...? :-|
Siabadaba - tak o mnie mówią 8-) <faja>
Obrazek
Avatar użytkownika
mcrfan15
 
Posty: 1871
Dołączył(a): 1 lut 2008, o 23:02
Lokalizacja: matko bosko czenstochosko oessu majne boże

Postprzez A*** » 3 lip 2008, o 09:12

HAHA!! Mikey się wysilił <nie może> <kwiczy> nie no bardzo ładna błachachacha xD Mi najbardziej podoba się maska zrobiona przez Franka i Gerarda.
Obrazek
Pięknie mruczy!!...Albo mocniej pada, albo jestem zwariowana... :lol:
Avatar użytkownika
A***
 
Posty: 1405
Dołączył(a): 6 maja 2007, o 08:09

Postprzez miss murder » 3 lip 2008, o 09:22

Moim zdaniem najlepsza jest właśnie Mikey'go i Gee ;)
miss murder
 

Postprzez Aga » 3 lip 2008, o 09:39

Mikey'go jest taka skromna... Za to Boba powala wszystkich :lol:
Aga
 

Postprzez AnnC. » 3 lip 2008, o 09:43

Aga, haha, Bobek zaszalał x)
w sumie to w każdej jest coś fajnego, Michałowa też mi się podoba.
ale już cicho, koniec komentowania masek, dałam to dla ludzi, którzy zamówili limitowaną edycję.
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez Rebel_Kid » 3 lip 2008, o 11:01

Ej no Majkiego jest najfajniejsza:( po prostu jego ekspresja twórcza objawiła się w prostocie tego artystycznego dzieła, które emanuje patetyzmem insynuując brak jakiegokolwiek pomysłu na zapełnienie powierzchni maski.
Rebel_Kid
 

Postprzez darka » 3 lip 2008, o 15:59

maska Majkiego wymiata o.O nie, najbardziej podoba mi się maska zrobiona przez Gerarda.

oglądając koncert z New Jersey, nie mogłam z tego jak Gerard ciągle darł się: "Fuck!" i jak mówił "słiiiiiiit" xD ale ta scena była BARDZO mała, szczególnie w porównaniu do Meksyku, więc musiało być też tam strasznie gorąco
darka
 

Postprzez Fear » 3 lip 2008, o 16:43

Też mam już swój egzemplarz, jestem zakochana w pracy, jaką odwalili chłopaki! XD Gerard w porównaniu do tego, co było parę lat wstecz ma NIESAMOWITY głos i udowodnił to! Jak mi ktoś raz jeszcze powie, że Way nie umie śpiewać, to się na niego rzucę i uszkodzę! I ma wspaniałą osobowość sceniczną.
Zrobiłam sobie seans z przyjaciółką, przypominający prawdziwy koncert - wielki telewizor włączony i ustawiony na maksymalną głośność, zasłonięte zasłony, o ranyyy, to było niesamowite! <nie ma słów>
Nie będę już opisywać co który z MCRów wyrabiał na scenie, bo napisano to wyżej, albo po prostu sami zobaczycie, no ale, musze to powiedzieć, PSYCHOPATA GERARD Z EPILEPSJĄ WYMIATA! XD
Avatar użytkownika
Fear
 
Posty: 161
Dołączył(a): 17 paź 2007, o 15:31
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Angiee » 4 lip 2008, o 15:24

Mi się tam podoba maska Mikey'ego. Ale najlepsza jest Franka.
A co do płyty, to moja kolej.

The Black Parade Is Dead! jest genialne!
Nie da się porównywać tych dwóch koncertów, dlatego zacznę od Meksyku. To było niesamowite! Na początku miałam atak śmiechu, jak szli i przybijali piątki. A później zaczęło się. Rzeczywiście Majki był bardzo ruchliwy. Rzeczy, które najbardziej zapamietałam to Gee kręcący tyłkiem XD i oczywiście Chicken Dance! I jeszcze na Dead! Gee tak fajnie szedł ("Life is just a joke").
Później: "This is the last performance of The Black Parade forever!" i tak się trochę żal zrobiło:/
James zabawnie wyglądał gdy z jednej strony sięgał do tego gongu a z drugiej do klawiszy. Ale James mi jakoś do nich nie pasuje :/
Majki się fajnie na boki kręcił z basem, a Ray tak podskakiwał fajnie :D
Na Cancer w prawdzie się nie popłakałam, ale mi zaschło w ustach. No i jeszcze FLW, gdzie Gerard wyglądał jak opętany i mu się make-up rozmazał XD
Co do drugiego koncertu, był taki maluuutki i mieli taką maleńką scenę, że ledwo się mieścili. Ale było tak rodzinnie i na luzie.
Byłoby jeszcze lepiej jakbym rozumiała o czym Gee nawijał, ale to już szczegół XD
W każdym razie Gee miał na początku fajną grzywę XD Mama powiedziała: "Ten w brązowym jest dobry. Podpowiadacz" to o Franku ofc.
Nie lubię wrzasków Franka w Prison, ale to już przez moją skrzywioną psychikę XD Powiedzcie mi czy "To moja ulubiona piosenka" było o Prison czy o FLW?
Rozwaliła mnie ta cisza na przygrywce Stay jak nikt nie jarzył co ta za piosenka XD I czy mi się zdaję, czy bardzo zmienili słowa?
Szkoda tylko, że nie zagrali n8ic z pierwszej płyty. Dyskryminacja!
Fajne były te czarno-białe wstawki i te jak ze starego kina.
Na końcu książeczka. Zdjęcia są fajne. Jest nawet ładnie utrwalony szpagat Gerarda w powietrzu XD
No i wydało się, że Ray ma syna, o którym nie wiemy XD
Podsumowując, całość jest genialna. Jakieś pół roku temu zapiszczałabym się na śmierć XD Teraz jest inaczej, ale nie żałuję, że to kupiłam.
Angiee
 

Postprzez Silent » 4 lip 2008, o 15:30

Angiee, wydaje mi się że to " Moja ulubiona piosenka" było chyba o FLW ale nigdy nic nie wiadomo xD :P
Silent
 

Następna strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron