Interpretacja "The Black Parade"

Dyskusja o zespole.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Postprzez AnnC. » 10 cze 2007, o 15:09

ale muzyka to już nie działka Gee, a i tak jest nadzwyczaj wesoła i luźna, jak na takie tematy :P
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez ola_94 » 13 cze 2007, o 14:34

taa...muzyka to działka w większości Ray'a...
ola_94
 

Postprzez LoLA » 13 cze 2007, o 20:57

Franka , Bob'a i Mikey'a xD nie zapominać o nich.
LoLA
 

Postprzez AnnC. » 13 cze 2007, o 21:44

nie wiem, nie wypowiem się na ten temat.
there's sunshine trapped in our hearts,
it could rise again..

muserka
Obrazek
Avatar użytkownika
AnnC.
Moderator
 
Posty: 2865
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 22:20

Postprzez Pacjent » 17 cze 2007, o 12:48

Ja widzę to tak. Pacjent (nie ja) umierający w szpitalu, bardzo cierpi bo jest chory na raka, przypomina swoje wszystkie upadki i wzloty i grzechy. Potem umiera i jego bliscy pytają sie "dlaczego on?". Potem dostaje się na Czarną Paradę, poznaje tam ziomków :lol: . Przypomina nieszczęśliwą miłość, przypomina o swojej chorobie. Moze on był studentem i przypomina o tym ze był (być może) gnębiony przez równeśników. No a potem jest wybór: ostateczna śmierć albo nowe życie i wybiera nowe życie.
Ja to tylko tak widzę
Amen
W ogóle ta płyta jest piękna :cry:
Pacjent
 

Postprzez Klaudia » 31 lip 2007, o 16:17

"Teraz Rock" nr 7
"(...) Możecie opowiedzieć historie Pacjenta - głównego bhatera płyty? Wiemy, że w momencie umierania trafia na Czarną Paradę...
FRANK: Jak wiesz, mówi się, że tuż przed śmiercią całe życie przelatuje przed oczami. W przypadku Pacjenta wspomnienia przybierają formę Czarnej Parady. Bohater przeżywa wszystko ponownie - przypomina sobie swoje porażki, spotyka ludzi, których znał... A zakończenie może być różne, w zależnośći od interpretacji słuchacza. Możę Śmierć da mu drugą szansę, możę pozwoli mu wrócić i przeżyć swoje życie ponownie, bez strachu? A może po prostu koniec wszystkiego: umarł i do widzenia - może popatrzeć na swoją przeszłość wyciągnąć wnioski, ale nie jest w stanie już niczego zmienić? Ale może być też tak, żę to wszystko tylko sen - Pacjent wcale nie umarł, a jedynie otarł się o śmierć. Ja prywatie lubię tę ostatnią opcję najbardziej. (...)"
Klaudia
 

Postprzez Cath » 21 sie 2007, o 20:08

Ej ale w sumie to niektóre rzeczy do siebie nie pasują... Np. w "dead" jest "you never fell in love..." a w "Cancer" - "I will not kiss you cause the hardest part of this is leaving you...". Więc w końcu była ta miłość czy nie? A może ten drugi cytat był do matki czy cuś? Bo w sumie jest w tych piosenkach trochę o miłości...
Płyta jest świetna, ale nie mogę sobie jej jakoś posegregować jako historii Pacjenta...
Cath
 

Postprzez Sharp » 21 sie 2007, o 20:11

Cath, w Cancer leci "My sisters and my brothers, I will not kiss you" chyba chodzi o pocałunek na pożegnanie.

A Dead chyba normalne - nie zakocha się, bo umiera i nie ma jak się zakochać.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Cath » 21 sie 2007, o 20:20

Taa? A wiesz, że nie pomyślałam, że to do braci... :oops: uaaa, jaka ja głupia jestem xD

Ale jak dla mnie to w tych piosenkach i tak jest dużo o miłości... i czasem mam wrażenie że nie do matki czy braci... no ale to tylko moje odczucia :)
Cath
 

Postprzez Agrafka » 16 paź 2007, o 14:29

Pacjent, piełkna interpretacja... mam ochote cos napisac ale ostatnio nie mysle <idzie łyknąć syropku>
jeszcze tu wroce, bo cos mi swita, czarna parada w calosc mi sie uklada ;p
Agrafka
 

Postprzez jacko » 27 paź 2007, o 14:33

Zgadzam się z większością Waszych interpretacji - Pacjent umiera na raka i w w związku z tym przypomina sobie całe swoje życie, zdaje sobie sprawę, że wiele rzeczy można było "rozegrać" inaczej - prawdopodobnie nie zaznał prawdziwej miłości ("Dead!"), zapewne nie miał najlepszych relacji z rówieśnikami ("Teenagers"). Ważnym rozdziałem całej opowieści jest wg mnie piosenka "Mama", w której wyraźnie pojawiają się słowa "Mogłem być lepszym synem"...
A zakończenie - tak, jak mówi Gerard - można interpretować różnie. Na pewno jednak płyta nie jest ułożona chronologicznie - moim zdaniem zakończeniem mogą być piosenki z początku płyty - czyli "The End" i "Dead!" - świadczą o tym nawet tytuły. Ciężko natomiast zinterpretować hidden track "Blood" :-P
jacko
 

Postprzez Sharp » 27 paź 2007, o 14:40

Blood? A co to za problem xD Opowiada o swoich przeżyciach z lekarzami i pielęgniarkami. I chyba został sam na lodzie, bo to oni wysyłają mu kwiaty. I chyba chciał się pociąć. :roll: xD
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jacko » 27 paź 2007, o 15:09

Szczerze mówiąc słucham tego utworu najrzadziej ze wszystkich, więc to pewnie dlatego :-P
jacko
 

Postprzez ola_94 » 28 paź 2007, o 16:48

Pacjent u kresu swojego życia zaczyna patrzeć na wszystko jakby z boku. Jakby patrzył na losy innego człowieka i dochodzi do wniosku, że był zły. Na pewno chciałby cofnąć czas, ale nie może. Zrobił tyle złych rzeczy i jest mu z tym ciężko. Zrobił dużo strasznych rzeczy, ale w głębi duszy jest dobrym, wrażliwym człowiekiem. Pod koniec rozpoczyna życie na nowo . Nauczył się wiele na swoich błędach.
"The Black Parade" ma na mnie duży wpływ. Zawsze gdy komuś zrobię przykrość nie mogę z tym żyć. Nawet jeśli było to przez przypadek, a z osobą, której zrobiłam przykrość prawie się nie znam to i tak zawsze czuję, że muszę przeprosić, ale nawet przeprosiny to dla mnie za mało. Zawsze boję się, że moja historia będzie taka jak Pacjenta, ale przecież nie każdemu jest dane przeżyć.
ola_94
 

Postprzez jacko » 28 paź 2007, o 17:15

Otóż to, historia opowiedziana na tej płycie jest bardzo metaforyczna, ja również znalazłem w niej wiele odniesień do swojego życia...
jacko
 

Postprzez Agrafka » 8 lis 2007, o 07:19

no więc ekhem mam madzieję, że mój post będzie pasował do tematu, bo oderwałam się od śniadania, żeby go napisać ^^
co do "Teenagers". byłam na tym forum, jak i w życiu codziennym, osobą, która najbardziej pluła się na tę piosenkę, że komercha, kicz, dzieło dla mas, podoba sie nawet mojej koleżance, słuchającej hh. Wreszcie zmieniłam zdanie. Komercha - nie, kicz - nie, dzieło dla mas - jak najbardziej. Ale teraz wiem, że musi takie być, bo to piosenka z przesłaniem. Powiecie: ok, "WttBP" też ma przesłanie, a z "Teenagers" łączy ją tylko płyta. A ja odpowiem: "WttBP" ma przesłanie skierowane do fanów MyChem, a "Teenagers" - do całej reszty. Jest o tym, co teraz dzieje się z nastolatkami i jest po to, by temu zapobiec (nawiązanie do "WttBP" - Would you be the savior of the broken, the beaten and the damned, czyli Gerard bierze na swe braki zbawianie świata;p) Więc "Teenagers" jest taka prosta, wpadająca w ucho, nie dlatego, że MyChem to teraz paskudna komercha, tylko dlatego, że Gerard chce wykorzystać status gwiazdy, wręcz guru, jaki osiągnął, by powiedzieć młodym ludziom: "tak się nie robi". Nie napisał jej dla klubów, pubów, słitów i innych, którzy chcą być 'trędi'... On ciągle jest Mistrzem, ciągle ma genialny umysł twórczy... Podziwiam tego faceta :)
Agrafka
 

Postprzez Isa » 8 lis 2007, o 14:08

TBP zmieniła moje patrzenie na śmierć... Została tu już kilkakrotnie dokłądnie z-analizowana :shock: więc tylko dorzucę od siebie, że jest dla mnie pełna smutku (I will not kiss you, ‘cause the hardest part of this is leaving you), tęsknoty do życia (You never fell in love, did you get what you deserve?), miłości, która wbrew pozorom jest w niemal każdej piosence (So shut your eyes, kiss me goodbye and sleep just sleep)oraz niezadowolenia Pacjenta z siebie (If you look in the mirror and don’t like what you see you can find out firsthand what it’s like to be me; Turn away, 'cause I'm afwul just to see), ze swojego życia. Niby smutna, bo o śmierci, ale oświetla umieranie też z innej storny.. to właśnie czyni ją tak wyjątkową :->

dobrałam te cytaty, które akurat mi przyszły na myśl, znalazłoby się jeszcze pełno innych :roll:
Isa
 

Postprzez ola_94 » 8 lis 2007, o 19:15

Dla mnie "Sleep" ma kilka znaczeń. Jedno z nich jest takie odstające od całej płyty. Jest to takie oszczędzanie bólu. Takie jakby mówienie "Nie przejmuj się! Zaśnij...nie martw się co będzie jak się obudzisz...pewnie będzie dobrze!" Czasem chcę tak zniknąć. Tak żeby nikt o mnie nie pamiętał i się mnie nie czepiał.
ola_94
 

Postprzez Angiee » 15 lis 2007, o 13:32

Tak mi wpadło do głowy, że jeśli Pacjent "never fell in love", to do kogo jest "I don't love you, like I DID yesterday" i "HONEY, if you stay..."?
Angiee
 

Postprzez Isa » 15 lis 2007, o 14:09

to do kogo jest "I don't love you, like I DID yesterday"


'...powiedzieć: „Nie kocham Cię jak kochałam wczoraj”'

to jest cytat. jego byłej kobiety tak jakby.
Isa
 

Postprzez NAtikA » 15 lis 2007, o 14:59

Isa napisał(a):
to do kogo jest "I don't love you, like I DID yesterday"


'...powiedzieć: „Nie kocham Cię jak kochałam wczoraj”'

to jest cytat. jego byłej kobiety tak jakby.


Taaa, tak samo mówił że tekst Famous Last Words natchnął go do zerwania z Kate, czy jak jej tam :roll: I napiewno jest to prawda :mrgreen: :-P
Cold hard bitch!
Just a kiss on the lips
And I was on my knees
I'm waiting, give me.

Jet - Cold Hard Bitch
Avatar użytkownika
NAtikA
 
Posty: 897
Dołączył(a): 5 maja 2007, o 17:53
Lokalizacja: z domu.

Postprzez Cath » 17 lis 2007, o 13:32

Czyli IDLY nie pasuje do historii Pacjenta, nie jest częścią jego historii, nieprawdaż?
Cath
 

Postprzez Sharp » 17 lis 2007, o 13:35

Dlaczego nie? przecież to, że Pacjent nigdy się nie zakochał nie znaczy, że nie mógł mieć kobiety. Sam przecież nie musiał być cholernie zaangażowany związek, po prostu mógł mieć kogoś z przyzwyczajenia.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Cath » 17 lis 2007, o 13:43

Ojej, dla mnie to takie trochę naciągane, ale jak wolisz... Mi po prostu to wszystko nie układa się w jedną historię. Kilka piosenek, owszem, ale nie wszystkie.
Cath
 

Postprzez Sharp » 17 lis 2007, o 14:03

Więc... jak wytłumaczysz Famous Last Words?

But where's your heart?
But where's your heart?
But where's your,

Honey if you stay I'll be forgiven,
Nothing you can say can stop me going home.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Cath » 17 lis 2007, o 20:37

Sharp, nie mam pojęcia xD Nie zastanawiałam się głębiej nad wersami, które przytoczyłaś, ale zawsze odbierałam tą piosenkę jako skierowaną do osoby płci przeciwnej. Może jestem w błędzie, ale po prostu tak jest :D
Cath
 

Postprzez Angiee » 19 lis 2007, o 11:47

Honey to raczej do płci przeciwnej, choć wszystkiego można się spodziewać;)
Angiee
 

Re: Interpretacja "The Black Parade"

Postprzez TCustodis » 20 wrz 2012, o 19:01

Ostatnio postanowiłam zająć się złożeniem z The Black Parade spójnej opowieści.
Przy ostatnim przesłuchaniu tej płyty naszła mnie pewna myśl, zupełnie inna od dotychczasowych interpretacji, ale o tym będzie jak będę rozwijać dalej. Czasem nie potrafiłam wytłumaczyć niektórych rzeczy zawartych w tekście, dlatego moja interpretacja w połowie (moim zdaniem) stara się być wierna tekstowi, a w drugiej po prostu chciałam zrobić wszystko, aby jakoś dopełnić opowieść, o której starałam się, żeby była spójna.
No to jazda.

The End. Narrator zwołuje słuchaczy do przedstawienia, które ma się właśnie wydarzyć (nasuwa mi się tutaj topos świata-teatru, lolololo). Widzimy postać, pacjenta, który ma właśnie odebrać swoje wyniki badań. W duchu spodziewa się najgorszego. No i bum. Okazuje się, że ma raka, szanse przeżycia (prawdopodobnie) 50/50. Jest jedną nogą w grobie. Stąd samo Dead, nie oznacza bezpośrednio tego, że pacjent umarł, tylko to, że w pewnym sensie umiera tudzież dla samego siebie już umarł, bo nie widzi dla siebie żadnego ratunku.
This Is How I Disappear, tutaj przyznam się, ta i następna piosenka to luźne interpretacje, żeby po prostu pasowały mi do opowieści. Trzecia piosenka na płycie pokazuje, że pacjent wraca do swojego mieszkania, jest zdesperowany, nie wie co robić, wie, że umrze, wszelkie nadzieje go opuściły i dlatego wkrótce zniknie i tak przechodzimy do następnej piosenki, która jest jednocześnie sytuacją, która ma miejsce jak i wspomnieniami. Pacjent natychmiast chwyta za butelkę, wszystko co może, żeby się odurzyć, jednocześnie wspomina swoje młodzieńcze lata. Piosenka kończy się utratą przez bohatera przytomności. Zaczyna się WTTBP, pacjent we śnie/wizji widzi swojego (prawdopodobnie) zmarłego ojca, wspomina to jak zabrał go kiedyś na paradę i opowiadał, że ma nadzieję, że jego syn wyrośnie na dobrego człowieka. Pacjent budzi się w szpitalu. Koło jego łóżka pojawia się jego dziewczyna/narzeczona/żona, która zadzwoniła po pogotowie. I tutaj zaczyna się I Don't Love You, piosenka jest śpiewana przez kobietę, nie chce więcej być z naszym bohaterem, bo zwyczajnie wie, że on jej nie kocha. Tutaj, pojawia się taka interpretacja, z którą się już spotkałam kiedyś, że Pacjent był bokserem (na okładce jednej wersji singla były rękawice bokserskie, również wers 'So take your gloves and get out' na to wskazuje) Piosenka dla mnie jest dialogiem między nimi. Kobieta mu mówi, że on jej nie kocha, woli swój zawód, swoje nałogi itp. Zostawia go.
Przechodzimy do House Of Wolves, Pacjentowi poniekąd jest żal, że zaniedbywał kobietę z którą żył, uświadamia sobie, że nigdy nie był dobrym człowiekiem. W czasach swojej młodości popełniał wiele błędów, robił wiele złego, dopadają go wątpliwości czy trafi do piekła czy nieba. Raczej schyla się ku temu, że trafi do piekła, bo był takim złym człowiekiem.
Cancer i tutaj pojawia się zupełnie inna wersja interpretacji niż normalnie kiedykolwiek była. Otóż, jak dla mnie ta piosenka nie tyczy się postaci Pacjenta. Dla mnie to się tyczy osoby, która leży na tej samej sali co Pacjent. Otóż, ta osoba chora na raka żegna się z rodziną, żoną, rodzeństwem. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że w Dead pojawiają się słowa "You never fell in love" co wskazuje na to, że nigdy się nie zakochał, nie kochał również bohaterki IDLY. A w Cancer nagle mówi o pocałunku, z resztą, dla mnie Cancer nie jest śpiewane przez osobę, która w przeszłości nie zrobiła niczego dobrego. Poruszony tym widokiem Pacjent zapada w sen. I właśnie Mama jest dla mnie takim snem. Pacjent pisze list z frontu do swojej matki, wyraża w nim niepokój, że zginie i chce się z nią pożegnać. Sen kończy się gdy matka Pacjenta otrzymuje zawiadomienie o śmierci swojego syna razem z listem od niego. Pacjent przez to zastanawiał się, jak się pożegna ze swoją matką. Również interpretacją może być to, że rak symbolizuje wojnę.
Sleep. Pacjent budzi się. Widzi na łóżku obok tamtego kolesia chorego na raka. Zaraz umrze, bo zostanie poddany eutanazji ("Don’t you breathe for me"), facet żegna się z żoną i "zasypia".
<Teenagers nie zinterpretuje, bo w ogóle mi ta piosenka nawet jako wspomnienie Pacjenta nie pasuje absolutnie do płyty, dlatego przejdę od razu do Disenchanted)
Pacjent widzi przed oczami całe swoje życie, wszystkie jego momenty. Dochodzi do momentu, że w sumie nie chce, żeby reszta jego życia skupiała się na wizji tego, że umrze i będzie go czekało na ostatnie jego dni szpitalne łóżko. Puste łóżko, bo przecież Pacjent nie ma prawie nikogo kto mógłby go pożegnać. Dochodzi do niego, że da sobie szanse i podejmie walkę z chorobą, żeby odmienić swoje dotychczasowe życie ("But where did you run to? And where did you hide?
Go find another way, price you pay").
Famous Last Words jest początkiem walki pacjenta, wie, że jego szanse na przeżycie są takie jakie są, ale postanawia się nie poddawać i jeśli przeżyje, jeśli mu się tylko uda, nie będzie się bał chodzić sam po świecie, bo będzie się starał odmienić swoje życie. Sam fakt, że Pacjent mógłby być bokserem fajnie by ukazywało motyw walki z chorobą.
Koniec oczywiście pozostaje otwarty, nie wiadomo czy mu się udało czy nie.

To by było na tyle, podkreślam, że to moja własna interpretacja, nie musicie się absolutnie z nią zgadzać :3
ObrazekPraise our Lord and Saviour, the Holy Helix Fossil!Obrazek
Avatar użytkownika
TCustodis
Administrator
 
Posty: 571
Dołączył(a): 12 paź 2008, o 14:21
Lokalizacja: Łódź

Re: Interpretacja "The Black Parade"

Postprzez ewiczkaaa » 25 wrz 2012, o 20:18

DR.Ienzo stwierdzam ,że twoja interpretacja jest najbardziej spójna i jest naprawdę świetna:3
I'm just a man,
I'm not a hero.
Just a boy,
Who had to sing this song.
I'm just a man,
I'm not a hero.
Avatar użytkownika
ewiczkaaa
 
Posty: 13
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 15:49

Re: Interpretacja "The Black Parade"

Postprzez Grzywa. » 29 wrz 2012, o 13:08

Ja to widzę tak:

The End.
Koniec. Pacjent wie, że jego koniec jest już bliski. Wszyscy się boją. Nie chcą by on umierał, ale jednak. Pacjent nie boi się i myśli, że tak naprawdę śmierć da mu lepsze życie.
Dead!
Kpina z życia i śmierci! If life ain't just a joke
Then why are we laughing?
. Gdy wszyscy wokoło są smutni i zmartwieni to on właśnie żartuje sobie z własnego życia oraz z tego, że umiera.
This Is How I Disappear.
Myślę, że pacjent miał partnerkę i że ona go zdradzała (może on ją przyłapał?). Teraz już wie, że umiera i pozwala jej na dalsze zdrady. Chcę odejść, ale ona nie chcę go puścić i stąd się bierzeLet me go! Fuck!. A może po prostu stacza się w swoje nałogi i chcę się odizolować od całego świata, a szczególnie od niej, lecz ona nie chcę go zostawić.
The Sharpest Lives.
Życie na krawędzi. Nałogi jeszcze bardziej pochłonęły naszego bohatera, a on zaczyna się poddawać. Nie walczy, ale zaczyna żałować. Chociaż jest już za późno.
Welcome to The Black Parade.
Pacjent przypomina sobie słowa swojego ojca i tu zaczynają się jego wspomnienia. Leży teraz w szpitalnym łóżku i słyszy muzykę. Nikt nic nie gra. Nikogo z nim nie ma, ale on słyszy muzykę. Wspomina ojca i jego słowa które tak bardzo go w tej chwili poruszyły. Przypomniał sobie jak śpiewał i nie dlatego, że chciał, ale dlatego, że musiał, lecz nikt mu nie kazał. I stąd słowa I'm just a man,
I'm not a hero.
Just a boy,
Who had to sing this song.
I'm just a man,
I'm not a hero.
I - DON'T - CARE!
.
I Don't Love You.
Partnerka Pacjenta przyszła do niego i prowadzą rozmowę. Rozmowa ta ma pokazać jak naprawdę wyglądało to wszystko i tak jak napisała Dr.Ienzo Pacjent był bokserem.
House Of Wolves.
Pacjent zaczyna rozmyślać o swoich grzechach. Myślę, że nawet on zdradził swoją partnerkę z jej własną siostrą. Jego grzechy ujrzały światło dzienne, a on nie może nic z tym zrobić więc umiera dalej.
Cancer.
I tu Pacjent stwierdza, że nie może się pogodzić z chorobą. On nie chcę tak umierać, ale nie może nic z tym zrobić więc żegna lekarzy oraz pielęgniarki których nazywa swoimi 'braćmi i siostrami'.
Mama.
Pacjent który okazuje się bokserem oraz człowiekiem pełnym kłamstw i grzechów jest również żołnierzem, a raczej nim był. Postanowił napisać list do swojej matki. Piszę w nim, że powinien być lepszym synem oraz w pewien nie jasny sposób przeprasza ją.
Sleep.
I tu sprawa się komplikuje, bo tu zaczyna się to, że Pacjent żałuje za wszystko. Widzi, że jego życie, a raczej nie życie jest beznadzieje. Nie ma po co żyć. Więc.. zasypia i nie może się obudzić.
Teenagers.
Ten utwór to tak jakby sen Pacjenta. Ten sen ma mu przypomnieć, że jego życie w szkole również nie było łatwe. No i kolejny smutny rozdział w życiu Pacjenta się zamyka.
Disenchanted.
Tak samo jak Teenagers ten utwór to sen. Czyli pacjent boryka się z dwoma snami które coś zmienią. Ale dopiero Famous Last Words zmusi go do...
Famous Last Words.
Famous Last Words zmusza Pacjenta do walki o swoje życie. Pacjent się budzi, ale nie tak samo słaby i zmarnowany jak poprzednio tylko.. inny. Odmieniony. Pierwsze co zauważa Pacjent to stara fotografia jego ojca. Czyli ta fotografia miała symbolizować walkę z chorobą.

Czy Pacjent wygra? Czy umrze i dołączy do ojca? A może jednak uda mu się? Myślę, że same sobie możecie dokończyć tą historię.
Carpe diem!

Ray: Why is there so much creme in my coffee?
Gerard: I have no regrets..
Avatar użytkownika
Grzywa.
 
Posty: 355
Dołączył(a): 2 mar 2012, o 20:42
Lokalizacja: Szklarska Poręba

Poprzednia strona

Powrót do My Chemical Romance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron