Alternative Press

Artykuły z gazet, czasopism itd.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Alternative Press

Postprzez Natalia » 31 maja 2008, o 19:48

Avatar użytkownika
Natalia
Administrator
 
Posty: 1910
Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 15:49
Lokalizacja: Kraków i Warszawa

Postprzez bebok » 31 maja 2008, o 21:25

Zdjęcie ładne :) A mam takie pytanie, mógłby tak ktoś mniej więcej na polski? :( Ale jeśli to problem to spoko xD Nie pogniewam się:P
bebok
 

Postprzez A*** » 1 cze 2008, o 09:10

O joł, ale wypas ^^ łuhuhuhuhu, fajnie chłopaki wyglądają xD A właśnie, jakby ktoś na polski przełożył, to też bym sie nie pogniewała.
Obrazek
Pięknie mruczy!!...Albo mocniej pada, albo jestem zwariowana... :lol:
Avatar użytkownika
A***
 
Posty: 1405
Dołączył(a): 6 maja 2007, o 08:09

Postprzez Sorrow » 1 cze 2008, o 10:42

Zdjęcie piękne, piękne, piękne! <kwiczy widząc Mikey'ego i Boba> :mrgreen:
Sorrow
 

Postprzez Den. » 1 cze 2008, o 11:27

Bardzo fajnie wyszli na tym zdjęciu.
Den.
 

Postprzez Rebel_Kid » 1 cze 2008, o 11:48

Nie podoba mi się. Po prostu. Znaczy fajnie czarno - białe itepe ale chłopaki brzydko wyszli.
Rebel_Kid
 

Postprzez nieobliczalna » 1 cze 2008, o 15:09

zdjęcie fajne ^^ mnie się podoba :) ale mam takie pytanie: kiedy się ta gazeta ukazała? i w ogóle gdyby ktoś mógł przetłumaczyć, to... no byłabym wdzięczna :) zresztą chyba nie tylko ja :->
nieobliczalna
 

Postprzez NaLa » 1 cze 2008, o 17:36

Mi się tam zdjęcie podoba :-) I tak jak wszyscy, byłabym wdzięczna gdyby ktoś przetłumaczył :-( :-)
Tu gramofony, a z czasem i serato
włącz mikrofony, ziomy pochodzą z Kato
Avatar użytkownika
NaLa
 
Posty: 992
Dołączył(a): 15 lut 2008, o 20:49
Lokalizacja: Katowice

Postprzez bebok » 1 cze 2008, o 17:45

Mi się podoba Mikey i Bob na tym zdjęciu. Pięknie :)
bebok
 

Postprzez nieobliczalna » 1 cze 2008, o 17:55

bebok, szczególnie Mikey ^^ masakrycznie się zmienił... właściwie co zdjęcie jest inny <tak sądzi> :D

błagam! przetłumacz ktoś! :-(
nieobliczalna
 

Postprzez mcrfan15 » 1 cze 2008, o 19:59

Podoba mi się to zdjęcie. Ta cała 'scenografia' wokół. To jest świetne. Moim zdaniem bardzo dobrze wyszli tu Mikey, Gerard i Bob. A Frank wyszedł jak jakiś ciul.
Z tym tłumaczeniem, to trzeba będzie poczekać na kogoś łaskawego... :-> <woła, Dittę, Ann, bądź Patrycję>
Siabadaba - tak o mnie mówią 8-) <faja>
Obrazek
Avatar użytkownika
mcrfan15
 
Posty: 1871
Dołączył(a): 1 lut 2008, o 23:02
Lokalizacja: matko bosko czenstochosko oessu majne boże

Postprzez Aga » 1 cze 2008, o 20:39

Zdjęcie super, bardzo mi się podoba ;-)
Ładnie wyszli na nim :lol:
Aga
 

Postprzez House_Of_Wolves » 6 cze 2008, o 20:29

Nie wiem, czemu, ale to zdjęcie bardzo mi się podoba i nie mogę się na nie napatrzeć. Wie ktoś, z kiedy to jest? Chociaż, mniejsza o to, może ktoś przetłumaczyć chociaż dwa słówka, proszę? :->
House_Of_Wolves
 

Postprzez Marionnette » 8 cze 2008, o 18:18

mcrfan15 napisał(a):Moim zdaniem bardzo dobrze wyszli tu Mikey, Gerard i Bob. A Frank wyszedł jak jakiś ciul.

Ja się zgadzam ^.^
I dołączam się do prośby o tłumaczenie ;d
Marionnette
 

Postprzez Patachaaa » 8 cze 2008, o 22:49

Powiedzmy, ze przetlumaczylam ten wywiad, ale trzeba go dopracowac, bo jest w niektorych miejscach lekko niezrozumialy... Jak chcecie moge wkleic, ale fajnie by bylo, gdyby to ktos tak jeszcze bardziej na polski przełożył. ;-)

Mi tez sie to zdjęcie nie podoba, tak dziwnie wyszli, zero uroku.
Patachaaa
 

Postprzez mcrfan15 » 9 cze 2008, o 07:25

Pati, jesteś boska. Nikt nie chciał się tego podjąć. Wklejaj :*
Siabadaba - tak o mnie mówią 8-) <faja>
Obrazek
Avatar użytkownika
mcrfan15
 
Posty: 1871
Dołączył(a): 1 lut 2008, o 23:02
Lokalizacja: matko bosko czenstochosko oessu majne boże

Postprzez voixy » 9 cze 2008, o 07:46

daaawaaaj xD Niech cie bóg błogosławi xD
voixy
 

Postprzez Patachaaa » 9 cze 2008, o 09:31

Musialam sie wczoraj czyms zająć, zeby nie zdemolowac mieszkania.

Chcieliscie to macie, pamietajcie ze ostrzegałam przed jakoscia tekstu xP

W notkach wydawniczych dotyczących jego awangardowo-brzmiącego albumu "Metal Machine Music", Lou Reed zarozumiale napisał: "Mój tydzień, przebija wasz rok". Rok w świecie My Cemical Romance może wywołać uraz na większości ludzkich istnień. Od wypuszczenia w 2006 roku ich trzeciego albumu "The Black Parade", My Chem - frontman Gerard Way, basista Mikey Way, gitarzyści Ray Toro i Frank Iero, oraz perkusista Bob Bryar - świetowali i wytrzymali osobiste wzloty i upadki, mogące doprowadzić do najbardziej rozpadu wojowników trasy.
Zanim wycofa się do rock'n'roll'owego eteru, zespół wypuszcza DVD "The Black Parade is Dead" wyprodukowane w Meksyku przez twórcę filmów Adama Rothlein'a jako dokument uwieńczający rozległy kierat na trasie koncertowej, w którym zespół się odnalazł.



Podczas szybkiego biegu dat kończącego się na Medison Square Garden głownego wydarzenia w NYC wczesnego Maja, Gerard Way porozmawial z AP o doświadczeniach zespołu zdobytych w ciągu ostatnich dwóch lat. Chociaż członkowie zespołu nie mieli dużo czasu na to by nadrobić zaległości począwszy od życia prywatnego po inne kreatywne możliwości (jak komiks Way'a, "The Umbrella Academy" i hardkorowe Leathermouth Iero), wokalista uważa, że wrócą na środek sceny jeszcze zanim ktokolwiek zorientuje się ze ich na niej nie ma. Albo i nie.

Pracowaliście z Adamem Rothleinem, który robił materiał filmowy z New Jersey'skiego Starland Ballroom, który pojawia się na LOTMS DVD. Czy wszystko wyszlo tak, jak oczekiwaliście?

Naprawdę podoba mi się to co zrobił. Nie prześwietlił nas; zachował wszystko ciemne, zadymione i spocone. Definitywnie ujął spektakl. To wszystko, czego chcieliśmy dokonać. Nie miało znaczenia, czy był to najlepszy, czy najgorszy występ na trasie. Na szczeście, była to dobra noc.
Zaraz przed wejściem, podjęliśmy decyzję, że będzie to ostatni występ na trasie "Black Parade". Wcześniej zagraliśmy mase występów w Australii, gdzie mogliśmy zrobic wszystko od początku. Miec wszystko w ruchu; kostiumy, pyro, produkcję.
Pózniej nie moglismy juz tego zrobic, poniewaz kazda noc, ktorej wychodzilismy na scene byla w pewnym sensie przezywaniem na nowo doswiadczenia towarzyszącego nagrywaniu płyty. Jazda do Meksyku wiedząc, ze bedzie to ostatnie wykonanie trasy Black Parade uczyniła je troche bardziej smiertelnym i bardzo dobrym. Elementy inscenizacji na tej trasie byly takie, jakich jeszcze nie widziano w Meksyku - dymki/?/ i stuff /nie wiem o jaki staf tu chodzi.../. Nie sadze, zebysmy kiedykolwiek jeszcze do tego wrócili. To dla nas coś w rodzaju osobistego punktu odniesienia.

To niespodzianka, poniewaz My Chem zawsze bylo za robieniem wielkich gestów w muzyce. Bez względu na ograniczenia, naprawde, lub postrzeganie.
/nie czaję tego zdania w ogole.../

Prawda. Teraz, mysle, ze to jest robienie duzych gestów bez wielkiego spektaklu. Jezeli wszystko, my jako zespół, zdziwniejemy i bedziemy przy forsie. Mamy zamiar przytoczyc to spowrotem, wizualnie i estetycznie, ale to pojdzie do przodu.
Przeprowadzilem bardzo dluga rozmowe z Grantem Morrisonem /artysta komiksowy/ - jest on moim mentorem jesli chodzi o komiksy i wielkim fanem pop kultury. Pasjonował się całą brawurą i smiertelnymi-rock elementami "The Black Parade" i naszym nawiązywaniem do nihilistycznego postrzegania świata, lecz jednak smiania sie z tego. Powiedział mi: "nie oglądaj się za siebie, przez to co mówisz mam wrażenie, ze masz zamiar zrobic krok wstecz. Musisz zabrac swoich fanów w miejsca, w ktorych jeszcze nie byli. Mozesz powiedziec, ze to twój "sierżant pieprz", ale ja mysle, ze /The Black Parade/ to twój "rewolwer"." Nigdy o tym nie myslałem: Chcesz sie wycofac i lekko wyłączyć ludzi, to interesujące uczucie, jak "Boże, gdyby to było prostrze"

Jak we wczesnych czasach zespołu, kiedy graliscie drudzy na cztero-zespołowych występach wiedząc, ze skopiecie innym zespolom tyłki.

Właśnie! I to jest niewiarygodne uczucie. Własnie taki byl Project Revolution. Linkin Park byli niesamowici na tej trasie, ale jedna z przyczyn dla których bylismy tak bardzo podekscytowani to postrzeganie tej trasy jak "o, mamy otwierać? Spoko." Podawanie zespolowi biletu, na udowodnienie czegos jest najlepszą rzeczą.

My Chem zagrało kilka z najlepszych koncertów kiedykolwiek podczas Project Rev. Wychodzac na scene byliscie aroganccy i hałaśliwi, ale kontynuując wprowadzaliscie pot i sprawiedliwosc /?/ co czyniło słysznym bycie zarozumialym na poczatku.

Dokładnie. Musieliśmy wnieść pot i sprawiedliwość, jak powiedziałeś, bo wychodziliiśmy co wieczór z postawą "oto, jacy kurwa jesteśmy" i potem musielismy pokazać /tłumom/ dlaczego. To dlatego, ze jesteśmy na tym festiwalu, to dlatego ze jestesmy tutaj w tym momencie. Ale musieliśmy to poprzeć, jesli nie, bylibysmy martwi. Nie wychodziliśmy na scenę z agresją za *se*, jak bardzo starając sie udowodnic cos sobie. Odeszlismy od Project Rev. bardzo szczesliwi.
Powinienem był zastopować przy końcu trasy. Naprawde powinienem był. Mieliśmy parę naprawdę trudnych terminów po zakończeniu Project Rev./ Wrócilismy spowrotem do UK, pojechalismy do Wietnamu i południowej Ameryki, spowrotem do Malazjii...

Ale to była część planu. W waszym ostatnim AP cover story /AP 221, Dec.2006/ powiedziales, ze zespół był zaangazowany w TBP przez 3 lata. Czy to ostatni bieg, zwycięskie okrążenie?

Project Rev. wydawał się Warped Tour podczas TCFSR. Czulismy tyle miłosci od zespołów i tłumu na Project Rev. ze mozna to nazwac zwycięskim okrązeniem. Nie oczekiwalismy tego. Ten finałowy zwrot jest bardziej o zasługach fanów. Jestem zbyt zmeczony na zwycieskie okrążenie, nie moge juz biec. /śmiech/ Ten ostatni bieg jest podziekowaniem dla fanów.

Wspomniałeś takze ze po waszych zobowiazaniach dotyczacych trasy, byliscie usatysfakcjonowani, zespółmiał zamiar spowrotem stać się 5 indywidualistami, którzy kochają i szanują sie nawzajem, ale którzy muszą zyc zyciem, zeby naładować się twórczo. Innymi słowy: Czy MCR ma zamiar odejsc na zimne przechowanie na kilka lat?

Realistycznie, myślę ze nasza nowa płyta zostanie wydana w 2009 roku.

Tak prędko? Kiedy wezmiesz pod uwagę to, ze prawie kazdy z członkow zespołu planują być, lub juz są w związku małżenskim i mają inne plany, które chcą zbadać, czy to możliwe? Czy zycie prywatne nie przeszkadza?

To moze byc zle zrozumiane. Szesc miesięcy spokoju dla nas jest jak całe zycie; ciągle musimy cos robic, zeby nie oszaleć. Ale to nie znaczy wydać płytę i zapakować tyłki w trasę. Mamy juz definitywnie dość koncertowania; nastepnym razem, kiedy wyjdziemy na scene, bedzie to połowa ilosci koncertow, ktore zagralismy teraz.

Było kiedykolwiek troche racji w tym co powiedziales w ostatnich latach? "Jesli musze wejsc do autobusu z tymi goscmi jeszcze na jeden tydzien, dokonam potrójnego zabójstwa w afekcie"?

Nigdy taki nie bylem w gruncie rzeczy. Jedyny czas, w którym byłem blisko tego typu myślenia, nie miał nic wspólnego z indywidualnymi osobowościami z zespołu, ale z presją otoczenia, jak to, jak moglibysmy byc czarna paradą. Ten cały nonsens w brukowcach w UK, mowiący, ze jesteśmy kultem śmierci. Moglismy przyjeżdzac do krajów i być przygotowani psychicznie na to ze jestesmy wpływową kulturą, ale nie bylismy przygotowani psychcznie na widok naszych dzieci popełniających zbrodnie nienawisci przeciwko sobie - co ma korzenie w homofobii, jak to co dzieje się w Mexyku. To po prostu zbrodnie nienawisci - to nie ma nic wspólnego z emo. Przechodzenie przez wiele tego typu spraw przez pierwsze 10 miesięcy a potem masę bzdurnych pytan dotyczących Marilyna Mansona, emo, zdezelowanych fanów... Spraw calkowicie niezwiązanych z naszym zespołem.
Moze jestem w błędzie sądząc, ze nowa płyta pojawi się prędzej. Ze względu na długowiecznosc zespołu, musimy na chwilę odejść. Nie mamy zamiaru sie spieszyc, czy odpieprzać czegokolwiek. Ale, w tym samym czasie, wszystko przez co przeszedlem robiąc "The Black Parade", juz nigdy nie bede przechodził przez to znowu. Juz nigdy nie wsadzę takiego młotka w swoje życie, jak to zrobiłem nagrywając ten album. To nie jest tego warte; mam zbyt duzo rzeczy, o które musze sie troczszyc.

Ostatnie pytanie: Czy zalujesz czegoś, co wydarzyło sie w ciągu ostatnich 2 lat?

Wiesz co? Nie. Znalazloby się pewnie pare przypadków, kiedy powinienem był postawić stopę szybciej i powiedziec: "musimy przestać, potrzebujemy przerwy" Nie powiedziałem tego bo to lubię. Jesteśmy jak kupa pierwszorzędnych nałogowców: kochamy to tak bardzo, ze robimy dopoki mamy jeszcze palce, czy struny głosowe zdatne do uzytku.
Patachaaa
 

Postprzez nusia » 9 cze 2008, o 09:39

Podobają mi się odpowiedzi na dwa ostatnie pytania.
Mam też nadzieje, że jeżeli nawet zmniejszą ilość koncertów, to mimo wszystko zechcą odwiedzić Polskę ^^ I tak właściwie, jeżeli mają zamiar wydać płytę w 2009 to mają mało czasu jakby nie patrzeć xD Miejmy na dzieje, że nie zmienią zdania :)


A no i dziękujemy za przetłumaczenia :* <bije brawo>
nusia: my jesteśmy trójką puchaczy, trójką puchaczy i nie umiemy tańczyć czaczy ^^
Kris-O: hahaha przeczytałem trójką ruchaczy XD
mcrfan15: my jesteśmy trójką ruchaczy, my zadmy w lesie posłuchu ruchu, ruchu <pada>
Avatar użytkownika
nusia
 
Posty: 309
Dołączył(a): 1 mar 2008, o 10:19
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Patachaaa » 9 cze 2008, o 09:56

Z jednej strony, fajnie ze ciagle cos robią, przez to nie mozna sie nimi znudzić. Bardzo bym chciala zeby nowa plyta wyszla jak najszybciej, na koncert w Polsce tez sie nie moge doczekac, ale jednocześnie chcę zeby zrobili sobie przerwe.

Nie sa juz tacy strasznie młodzi, powinni narobić dzieci i zając sie przez chwile rodzinami, a potem wrocic z hukiem i nastepna płytą :-P

A no i nie ma za co ;*
Patachaaa
 

Postprzez Marionnette » 9 cze 2008, o 12:18

nusia napisał(a):Podobają mi się odpowiedzi na dwa ostatnie pytania.

Patachaaa, kochaaam Cię .! ^^ z wywiadu można się ogólnie dużo dowiedzieć i fajnie jest xd
Marionnette
 

Postprzez mcr-ara » 9 cze 2008, o 12:35

ahh, Patacha, jesteś moim bogiem. :*

Ale do wywiadu: jest świetny. Odpowiedzi sa przesiąknięte taką szczerością i radością. Przynajmniej tak mi się wydaje, nie wiem, jak jest faktycznie. W każdym bądź razie podoba mi się ich podejście: nie odwalimy czegoś. Wszytsko musi byc dopracowane, idelane. Poza tym, kurcze, nigdy jeszcze nie czytałam tylu wywiadów z tym samym zespołem, gdzie wciąż są wspominani fani. Cudowne uczucie. Dla mnie, jako dla fanki. ;-)
mcr-ara
 

Postprzez NaLa » 9 cze 2008, o 17:20

Podobał mi o się ten fragment o biegu dla fanów :-) W ogóle cały wywiad jest fajny, dzięki za przetłumaczenie xD
Tu gramofony, a z czasem i serato
włącz mikrofony, ziomy pochodzą z Kato
Avatar użytkownika
NaLa
 
Posty: 992
Dołączył(a): 15 lut 2008, o 20:49
Lokalizacja: Katowice

Postprzez mcrfan15 » 9 cze 2008, o 17:40

Tych pierwszych pytań i odpowiedzi na nie wcale nie rozumiem :-/ Nie umiem się doczytać. Ale te ostatnie pytanie... Podobają mi się dopowiedzi. Są, jak powiedziała mcr-ara, szczere.
Jak nowa płyta ma się ukazać w 2009 roku, to chyba dobrze. Dla mnie może się ukazać rok później byleby była świetna i wszystko ze sobą współgrało. Jestem pewna, że chłopaki tego dopilnują.

nastepnym razem, kiedy wyjdziemy na scene, bedzie to połowa ilosci koncertow, ktore zagralismy teraz.

Nie podoba mi się to. Może to kwesia tłumaczenia, ale zabrzmiało to tak, jakby te ostatnie koncerty grali już na odwal, bo tak napisali i teraz myszą wypić to piwo którego sobie naważyli... :roll:
Rozumiem, że chcą odpocząć, chcą być z ukochanymi osobami, nawet ja się cieszę jak są razem, ale tego zdania mogłoby nie być.
Siabadaba - tak o mnie mówią 8-) <faja>
Obrazek
Avatar użytkownika
mcrfan15
 
Posty: 1871
Dołączył(a): 1 lut 2008, o 23:02
Lokalizacja: matko bosko czenstochosko oessu majne boże

Postprzez nieobliczalna » 9 cze 2008, o 17:41

Patachaaa, jesteś cudowna!!!!! xD

macie racje: szczery wywiad <tak sądzi> Zmęczyli się tym koncertowaniem, zresztą trudno im się dziwić - tego było masakrycznie dużo. I trochę wątpię w płytę w 2009... to dużo pracy wymaga, a skoro oni chcą pół roku przerwy (pół roku, prawda? dobrze zrozumiałam?) to może im się nie udać.. eee tam! najważniejsze by dalej tworzyli bo mają do tego talent! :-D
nieobliczalna
 

Postprzez House_Of_Wolves » 8 gru 2008, o 18:04

Zaje,zajefajne. xP
Patacha, jestem pełna podziwu <ubóstwia> dzięki. ;* ;D
House_Of_Wolves
 


Powrót do Skany, artykuły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość