MyChemicalRomance - Polskie Forum Fanów • Zobacz wątek - Wiedeń 2.11.07 r.

Wiedeń 2.11.07 r.

Tutaj rozmawiamy o koncertach i wszelkiego rodzaju występach na zywo zespołu. Byłes na koncercie MCR? Podziel się wrażeniami...

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Postprzez NAtikA » 3 lis 2007, o 12:19

Lusiek, heh może poskutkuje i przyjadą, no ale BAJ DE ŁEJ (kocha XD) to wam zazroszczę jak nie wiem, normalnie miałyście szczęście, mi to chyba nawet takie coś się w snach nie przytrafi :-) xD :(
Cold hard bitch!
Just a kiss on the lips
And I was on my knees
I'm waiting, give me.

Jet - Cold Hard Bitch
Avatar użytkownika
NAtikA
 
Posty: 897
Dołączył(a): 5 maja 2007, o 17:53
Lokalizacja: z domu.

Postprzez Sharp » 3 lis 2007, o 12:19

Łaaaaa! Podnieciłam się! :D :D Ale Wam zazdroszczę cholernie :->
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez BadChemicalGirl » 3 lis 2007, o 12:19

Lusiek, yeah1! bosko, bosko <33 8Omiera* ma nadzieje ze przyjada!! niech gee bedzie madry i zrozumie wtf!! XD
BadChemicalGirl
 

Postprzez Lusiek » 3 lis 2007, o 12:23

Skoro jadą nawet na hawaje to do Polski też kiedys w końcu muszą zawitać!! A wtedy uwaga, robimy zlot i inwazję naszego forum na koncert!xD


Ahhh no iw iem co chciałam jeszcze napisać! Boba nie było, co bardzo zdołowało Agrafkę no i Mike wyglądał na żywo powalająco. Wogóle wyglądali booosko xD
Ale jestem bardzo zadowolona bo tym razem wokal Gee nie zostawiał nic do życzenia xD
Ostatnio edytowano 3 lis 2007, o 12:31 przez Lusiek, łącznie edytowano 1 raz
Lusiek
 

Postprzez Rabrera » 3 lis 2007, o 12:24

no pewnie!
Rabrera
 

Postprzez Janiszka » 3 lis 2007, o 13:16

taa jak bedzie koncert w Polsce to dopiero bedzie zlot ludków z forum :P czekam na foty i filmiki ;D
Janiszka
 

Postprzez ola_94 » 3 lis 2007, o 13:58

Lusiek napisał(a):Tak rzuciła!! xD Ja poświęciłam swoje rękawiczki żeby ją obciążyć zeby doleciała xD Ale musiała wykonac numer że chce wyjść z pogo no i kiedy ochroniarz ją wyciągał to ona siup i flaga powędrowała prościutko na scenę! Hehe Gee podszedł, podniósł ją tak patrzy patrzy... a napisałyśmy 'COME TO POLAND WE LOVE YOU' , potem wziął tą flagę zaczął łazić po scenie wymachując nią no i potem ją gdzieś tam rzucił w kąt sceny:) więc uwaga, ZOSTAŁYŚMY ZAUWAŻONE cel osiągnięty xD w największych marzeniach stałam pod sceną.. a tu się udało! Ale estem happy!:) Było booosko.

Oby ta wasza flaga pomogła :-D A nawet jeśli nie to i tak fajnie musiało być :lol: Gerard dotykał czegoś co wy wcześniej dotykałyście!!! Łaaa!!! Ale fajnie!!! Ale mam podnietę!!!
ola_94
 

Postprzez Klaudia » 3 lis 2007, o 14:34

OMG! Ale fajnie...super, że tą flagę rzuciłyście i że Gee ją wziął...kurde, ale się napaliłam...teraz to oni już musza do nas przyjechać.
<Zazdrości i to cholernie>
Klaudia
 

Postprzez bebok » 3 lis 2007, o 15:13

kótfa tez sie podnieciłam... dotknal tej flagi... jaaa cie.... czekam na foty i filmiki... xD ale fajnie kurde ja pikole nie... aAaAAaAaaaaAaAaAaaaaAaAaa kórczę ja też chcę... i to jeszcze z przodu mmmm xD cudeńko...
bebok
 

Postprzez ola_94 » 3 lis 2007, o 15:17

bebok, jak będzie koncert w Polsce, a musi być :evil: to całe forum pcha się do przodu! Rozniesiemy tłum i może wskoczymy na scenę <ach ta moja wyobraźnia> :lol:
ola_94
 

Postprzez bebok » 3 lis 2007, o 15:19

hahahahah :D taaa jak całe forum tam zrobi zadyme to ochroniarze nie maja szans... ja wyskocze kolo Gee i zaczne spiewac razem z nim :lol: ale nie no ja jade na 100 jak beda w Polsce :D A ten wie ktoś kiedy Agrafka bedzie i dostarczy nam filmiki i zdjecia?:D
bebok
 

Postprzez Lusiek » 3 lis 2007, o 15:49

jak z nią pisałam to mówiła że nie prędko bo jest zawalona nauką itp itd.
Ale wczoraj nie wyszli do fanów :( ;( osz te paskuuuudy... a miałam cudowny krawat z mcr przygotowany na autografy xD Buuuu.... a to paskudziaki.
Lusiek
 

Postprzez bebok » 3 lis 2007, o 16:09

óó to lipa... kurcze powinni zawsze wychodzic do fanów przynajmniej na 5 minut...
bebok
 

Postprzez NAL » 3 lis 2007, o 17:32

Nie mogę, to brzmi cudownie... Chciałabym tam z Wami być... Świetnie, że udało się z tą flagą! Może to coś da?
NAL
 

Postprzez Nataljja » 3 lis 2007, o 18:11

Aż mnie ściska jak to czytam.... bosh... tak bardzo Wam zazdroszcze..
Nataljja
 

Postprzez Pumpkinhead » 3 lis 2007, o 19:10

Ja dopiero teraz wróciłęm...
Jak ochłonę to napiszę ale tak wstępnie to MCR popieprzyły się miasta w których są, Mindless stwierdziło że publiczność jest pijana a Frank grał partie Ray'a i na odwrót XD
Pumpkinhead
 

Postprzez Rebel_Kid » 3 lis 2007, o 19:13

Lusiek, dobra robota :lol: ale jednak ja bym sobie nie robiłą nadziei...
Rebel_Kid
 

Postprzez Sznurówka^^ » 3 lis 2007, o 19:17

O rany!Ten pomysł z flagą był genialny! :D
Jeeej! Ja też chcę na ich koncert,łeee!
Zazdroszczę,zazdroszczę ^^
Oh,flaga naszą nadzieją na koncert w Polsce ^^'
Sznurówka^^
 

Postprzez Rabrera » 3 lis 2007, o 19:19

Rebelku, a ja bym sobie robiła, o. ja jestem taka nadziejna.
myślę, ze flaga poskutkuje. no i wiem ze przyjadą do polski.
Rabrera
 

Postprzez Cath » 3 lis 2007, o 19:30

ŁIII! Pomysł z flagą był super! :D Teraz sobie wyobrażam, że Gerardowi zostanie w głowie obraz polskiej flagi i ten napis... I pewnego dnia powie ni z gruszki ni z pietruszki: "Chłopaki, jedziemy do Polski! Tam nas kochają!" aaaahhh... :mrgreen:
Wiem, marzenia ściętej głowy, ale kto wie... Teraz muszą tu przyjechać bo inaczej puścimy plotę, że Gee ma problemy z oczami albo nie umie po angielsku xD
Cath
 

Postprzez Matt Way » 3 lis 2007, o 20:35

Ja nie moge w to uwierzyc :-o <udaje że bije sie po głowie, ale nie bije, bo by bolało> Serio ..? z tą flagą ? to powaga? .. bedzie to na jakimś filmiq ? Normalnie.."ossom"
Matt Way
 

Postprzez Kris-O » 3 lis 2007, o 20:40

Chciałem zauważyć, że się robi offtop!!!
Kris-O
 

Postprzez Lusiek » 4 lis 2007, o 17:37

Kris-O, przecież temat flagi rzuconej na scenę jest ściśle związany z tematem koncertu:] w końcu chodzi o wydarzenia które się działy podczas niego :P Daj się nacieszyc dziewczynom! :D
Lusiek
 

Postprzez Agrafka » 4 lis 2007, o 18:44

Cath napisał(a):ŁIII! Pomysł z flagą był super! :D Teraz sobie wyobrażam, że Gerardowi zostanie w głowie obraz polskiej flagi i ten napis... I pewnego dnia powie ni z gruszki ni z pietruszki: "Chłopaki, jedziemy do Polski! Tam nas kochają!" aaaahhh... :mrgreen:
Wiem, marzenia ściętej głowy, ale kto wie... Teraz muszą tu przyjechać bo inaczej puścimy plotę, że Gee ma problemy z oczami albo nie umie po angielsku xD

haha xD kocham <3
Dzieki za uznanie, wiedziałam, że jak będę tam, to flaga też musi byc, a co kurna, niech wiedzą, że fani z PL pójdą za Nimi nawet do piekła!!!! ;p
Matt Way, Ja takiego filmiku nie zrobiłam, bo z oczywistych względów nie miałam jak ;)Ale może Pumpkinhead, który też był. Liczę na ciebie, chłopie! xD


A teraz uwaga, moja relacja :]





Ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo matkooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!! Byyyyyyyyyyyyyyyyyyyłooooooooooooooooooo przecudownie :D widziałamnażywomójulubionyzespółidotegojeszczewwiedniuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!
Jestem coś jak Ómarta. Ze szczęścia. Omajgad.

Po kolei, po kolei.
Z Polski wyjechałyśmy około 10. Do granicy jechało się z deka chujowo, a potem cały czas autostrady. Dialog ze strażnikiem na granicy pl-czech rozwalił mnie xD
s(trażnik): Dobry djeń, dokąd panienki jadą?
M(ama Luśka): Do Austrii.
S: A po co?
L(usiek): Na koncert!
S: Kogo?
L: Maj Chemikal Rołmans!
S: Wiozą coś?
M: Nie.
Koniec. Może mało śmieszne, ale ja padłam ^^
Przez całą podróż oszczędzałam siły, żeby potem móc drzeć się na koncercie: "Bob, ajlawju!". Aleeeee...
Jak tylko wjechałyśmy do Austrii, zatrzymały nas gliny. Dowiedziałyśmy się, że w całej Austrii jest ograniczenie prędkości do 50, a my, z radiem na ful, śpiewającą mamą Luśka, jedziemy 80 xD Luz blues ;p Wkurzona Natalia powiedziała do Luśka: "Ej, krzyknij coś wulgarnego glinom!" A Lusia wystawia głowę przez szybę i: "Puta!" Hehe, umarłam ;p Szwabskie świnie wlepiły nam mandat chyba ze 30 €, nie pamiętam.
Ale to nie ważne.
Przyjechałyśmy do Wiednia około 17.30, jakoś tak, nie pamiętam ;] Zrobiłyśmy parę kółek wokół sali, zanim skapowałyśmy, gdzie można zaparkować i takie tam. Wreszcie bierzemy bilety, ja moją "The Black Parade" i sruuu do Wiener Stadthalle! Ustawiłyśmy się kulturalnie w kolejce. Dziewczyny nie zareagowały na moją entuzjastyczną propozycję wepchania sie gdzieś z przodu ;) Za nami kolejka była niemiłosiernie długa, czyli stosunkowo stałyśmy z przodu.
Koncert ten okazał się być największym spędem Emo, jaki można sobie wyobrazić. A ile Emoboy'ów... Mmmmm, Było w czym wybierać :D Strasznie spodobał mi się jeden, taki piękny, w białej bluzie, chciałam go nawet zabrać do domu, no ale. Wkurzyły mnie niektóre Emo, no kurna niby ubrane na czarno, a tu nagle pięć róziowiutkich pasków. Albo zgoła włosy na różowo x( Jak wrzucę zdjęcia, to sami zobaczycie.
Bramy zostały otwarte o 18.30. Przypomniałam sobie, że tam prawdopodobnie nie można mieć aparatów, więc wsadziłam mój za spodnie od przodu xD No, co, tam chyba nie powinni mi grzebać ;p Na bramce jakaś kobieta obmacywała przechodzących (niewyżyta!!!!), a mi tego nie zrobiła - pewnie przestraszyła się mojej twarzy. Cholernie drogo w tej Austrii - gÓpia szatnia 1.20 €, no w mordę ich. Poszłam z Luśkiem do kibla, bo nam się chciało ;p i miałam wrażenie, że usłyszałam, jak dwaj faceci mówią po polsku. Jednak weszli oni do męskiego kibla, to chyba tam za nimi nie polezę (w sumie część dziewczyn nie miała takich oporów ;])!
Wreszcie tadam! poszłyśmy na halę. Cały czas miałam przy sobie polską flagę :] Napisałyśmy na niej:
COME TO POLAND
WE LOVE YOU
Stanęłyśmy z przodu, blisko sceny, z tym, że z boku, pod samym głośnikiem. Z deka przez to przygłuchłam ;p
[opis supportu w temacie o MSI]
Na scenę wchodzi My Chemical Romance!!!! Było parę 'fałszywych alarmów' - myślałam, że wchodzą i piszczałam jak opętana xD Wreszcie weszli... Z Luśkiem przepychałyśmy się cały czas na chama, żeby być jak najbliżej i rzucić flagę na scenę! Właściwie to ona się przepychała, dzięki niej stałyśmy tak blisko i dzięki niej flaga doleciała na scenę. Ja dodatkowo byłam operatorem kamery ;p Robiłam zdjęcia i filmiki ile się dało, mimo że nie można było, tym z pierwszego rzędu zabierano baterie z aparatów.
Lista chemicznych piosenek koncertu (kolejność była inna):
Dead!
This is how I disappear
The sharpest lives
Wlecome to the Black Parade
I don't love you
House of wolves
Cancer
Mama
Sleep
Teenagers
Famous last words
Helena
I'm not okay
Thank you for the venom
Cemetery drive
Drowning lessons
The jetsetlife is gonna kill you
You know what they do to guys like us in the prison

Nie zagrali "Disenchanted", co mnie wkurzyło. A bó. Strasznie sfałszowali początek "Dead!" ;) "This is how I disappear" albo "The sharpest lives" - któraś z nich była na wejście. Moim skromnym zdaniem Gerard spaścił "WttBP", bo powinien zaśpiewać ją SAM, a nie wystawiając mikrofon do tłumu. Przy "I don't love you" Gerard powiedział coś, zrozumiałam, że: "ta piosenka sprawia, że ludzie płaczą" (ale mogę się mylić). A z "House of wolves" to cała historia, ekhem, to znaczy - słuchałam spoza sali ;p "Cancer" zaśpiewany przepięknie; w którymś wywiadzie Gerard mówił, że to Jego ulubiona piosenka i to było widać. Zgasły światła, jedynie wąska smużka oświetlała wspaniałą postać Gerarda... Niektórzy wyjęli zapalniczki, unieśli do góry, zaświecili i kołysali się... Cudowny nastrój =) Przy "Mamie" tłum oszalał, a ja poczułam przypływ energii :D "Teenagers" nie obyło się bez wyzwisk kierowanych pod adresem nastolatków ^^ Na refrenie wszyscy zaczęli skakać. Ja nie musialam. Stałam w takim tloku, że podskakiwałam siłą rzeczy. Na koniec zagrali cudowną "Helenkę" :)
W pewnym momencie Gerard powiedział "bonjour". Czemu - nie wiem. Cała sala wtedy była cicho, a ja na cały ryj "BONŻUR!!!!!!!!" Chyba nie usłyszał ^^ Drugi raz, kiedy cała sala była cicho, ja - wbrew sobie - wydarłam się do Gerarda "sexi beast!". Mam nadzieję, że nie usłyszał ;p Cały czas podczas tego pogo spadały mi gacie, raz miałam je prawie w połowie tyłka ;p
Ahhh, jak Mikey pięknie wyglądał, jak nigdy... On naprawdę pięknieje z wiekiem :) Co chwilę darłam się Luśkowi do ucha "O Boże, to jest Majki!!!!!!!!!!" Hmmm, właściwie, to ja nie krzyczałam, nie śpiewałam, ale wywrzaskiwałam każde słowo z mocą startującego samolotu. Aż inni dziwnie na mnie patrzyli, khehe xD
Ray był świetny - niemal cały czas potrząsał głową i jednocześnie grał na gitarze. Nie podobał mi się Franek w swojej fryzurze i jakoś przesadnie nie szalał, tak jakby ADHD zniknęło jak sen złoty ;]
Zaskoczę was - NIE BYŁO BOBA!!!! Boba nie było!! Czemu? Dlaczego? Por que? Warum? WHY THE FUCK?! Na perkusji był jakiś łysy szczur x( Kurna, nooo, dla Boba tam pojechałam ;] Nie wiem, co się z nim dzieje, mam nadzieję, że to nic poważnego.
Cały czas machałyśmy flagą, zwłaszcza, gdy Gerard podchodził i gdy zapalały się swiatła. Raz ktoś się wkurzył i pociągnął ją w dół. A niech się pocałuje. To Polska pokonała Niemców pod Grunwaldem, więc musiałyśmy im pokazać ;p
A teraz akcja - FLAGA. Ja i Lusiek (dała swoje rękawiczki, żeby obciążyć flagę - szacun! ;)) dopchałyśmy się prawie pod samą scenę, do 3 lub 4 rzędu. Dalej nie mogłyśmy, bo ci z przodu zrobili murek. A flagę MUSIAŁAM rzucić - w imieniu całej Chemicznej części narodu polskiego ;p Więc postanowiłam poświęcić się, poświęcić stanie w pierwszym rzędzie.
Jeżeli podczas koncertu ktoś się źle poczuł, a stał w miarę z przodu, to sanitariusze wyjmowali go i zanosili poza salę, w której był koncert (tam dawali mu wodę i mierzyli ciśnienie oraz pytali skąd jest, jak się nazywa i o datę urodzenia). Wykorzystałam to - udawałam, że mi słabo, wzięłam od Luśka flagę i pchałam sie do przodu. Ochroniarze wyjmowali mnie tak, że byłam tyłem do sceny. Jedną ręką złapałam się za gacie, żeby mi całkiem nie spadły (wyobraźcie to sobie - wyjmują mnie, a spodnie zostają w tłumie xD), a w drugiej flaga. Nie widząc sceny, rzuciłam ją za siebie i pomachałam ^^ Nie widziałam, co się działo dalej. Lusia mówiła, że Gerard podniósł flagę (AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!! GERARD ARTHUR WAY DOTYKAŁ TEGO SAMEGO CO JA!!!!!!!!!), przeczytał, co tam napisane, chodził po scenie, kręcąc nią w kółko, potem okręcił sie, trzymając ją w Łapce i rzucił gdzieś w kąt -.- No, ale Polska zaznaczyła swoją obecność!!!! :D
Za jakiś czas wróciłam na halę. Stałam znów z przodu, ale z boku. Akurat trafiłam na "Cancer" więc zrobiłam filmik :))
Po naszej akcji ktoś wyciągnął flagę Finladnii, tylko dużo mniejszą. I nie rzucił jej ;]
Pod halą stali faceci sprzedający plakaty MyChem. Jeden po 3 €, drugi po 5. Nie miałam ani 3, ani 5, a plakat musiałam mieć. Podliczając mój dobytek, stwierdziłam, że mam 2.20 €. A plakat musiałam mieć. Wcisnęłam kasę facetowi od pięciu euro (miał dużo lepsze plakaty!!), wzięłam poster i zwiałam xD
Gdy koncert sie skończył, marzyłam tylko o jednym - wrócić tam natychmiast i to powtórzyć!!! Jak przyjadą do Polski, to tydzień przed koncertem będę już miałam rozłożony namiocik przed halą i będę miejsce grzać xD
Coś przestałam słyszeć na jedno ucho i widzieć na drugie oko ;p I nieźle zdarłam gardło :D
To wszystko, co teraz pamiętam, jak mi się coś przypomni to dopiszę. Zadawajcie pytania, będzie mi łatwiej! :)
Zdjęcia i filmiki będą - OBIECUJĘ - ale dajcie mi trochę czasu. Na razie wystarczyło go na krótką relację, żeby nie pozostawić was na chemicznym głodzie ;)




Mogę zdać wam dokładną relację, mogę dać zdjęcia i filmiki, ale nigdy, NIGDY, nie powiem wam najważniejszego - jak to jest... Jak to jest być na koncercie swojego ukochanego zespołu i nawet wyjechać dla nich za granicę... Zobaczyć na żywo Gerarda Arthura Way'a, Michaela Jamesa Way'a, Franka Anthony'ego Iero, Raymonda Manuela Toro Ortiza, tylko Roberta Nataniela Cory'ego Bryara nie było... Jak to jest, gdy spełnia się największe marzenie :) ... gdy słyszę, jak Gerard śpiewa "Cancer"... Gdy stoję w tłumie i nie mam miejsca nawet na to, żeby złapać oddech... Gdy z całej siły przebijam się do sceny, żeby w pokazać Chemikom, jak Polska Ich kocha... Gdy Gerard Arthur Way dotyka tego samego, co ja!! :]
Ostatnio edytowano 25 sty 2008, o 18:30 przez Agrafka, łącznie edytowano 4 razy
Agrafka
 

Postprzez Sharp » 4 lis 2007, o 18:49

PIĘKNIE! AGRAFKA! cudownie, jestem z Ciebie dumna, cóż za zajebisty przekręt! :D:D
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Rabrera » 4 lis 2007, o 18:51

Agrafka bede cię całowac po nogach za tę flagę! czytałam jak zaczarowna. bosko, no bosko! ;)
Rabrera
 

Postprzez Agrafka » 4 lis 2007, o 18:54

Sharp, hhe dzięki zrobiłam to dla was, no ale dla siebie też, bo koncert byl przezajekurwabisty i chce jeszcze raz tylko ze teraz w polsce ^^ Widze, że Lusia tu już pisala :) Ah, bylo niesamowicie, jezeli nie pojechalabym, to zalowalabym do konca zycia!!!!!!!!!! Tylko czemu kurna Boba nie bylo?! Wiecie coś? i wkurzylo mnie ze nie wyszli do fanow, chociaz na chwile. no w morde.

eh ide sie uczyc, jeszcze tu wroce ale nie wiem kiedy. jak pisala lusia - zajęta jestem aż boli x(
Ostatnio edytowano 4 lis 2007, o 19:00 przez Agrafka, łącznie edytowano 1 raz
Agrafka
 

Postprzez Rabrera » 4 lis 2007, o 18:55

bob złałał rękę podczas kręcenia teledysku do 'mamy'
Rabrera
 

Postprzez Agrafka » 4 lis 2007, o 18:57

Rabrera, o jaaa dzięki :) mam nadzieje, że zostanie im to w glowie :)ani przez moment nie zalowalam ze dalam sie wyciagnac ze sceny hehe ;p
btw, widzialam tam flage finlandii chybna - biala z niebieskim krzyzem - duzo mniejsza niz nasza, ktos ja trzymal po tym jak rzucilam PL :)

[ Dodano: 4 Listopad 2007, 19:58 ]
Rabrera, o kurnaaaaaaaaaaaaa nieeee :( to dlatego go nie bylo ... jejó... :( no ale ten co gral za niego tez byl dobry, w sensie ze dobrze gral ;)
Agrafka
 

Postprzez Klaudia » 4 lis 2007, o 19:00

Agrafka, <molestuje> daj foty i filmiki <molestuje jeszcze bardziej>
Klaudia
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Koncerty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron