Emocje po koncercie

Wszystkie rozmowy na temat wydarzenia z dnia 17.06.2011.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Re: Emocje po koncercie

Postprzez vampirekid » 19 cze 2011, o 19:31

WerrHasaczowa czy ty bylas ta dziewczyna z plecakiem do ktorego byly przyczepione trampki?? i najpierw chodzilas z kartka "kupie bilet" czy to nie ty..?

<bardzo przeprasza Szarpika ale jak zobaczyla ta dziewczyne z taka kartka to strasznie zrobilo jej sie przykro, i to byly smutne emocje :((( >
Avatar użytkownika
vampirekid
 
Posty: 42
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:23
Lokalizacja: Hogwart

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Sharp » 19 cze 2011, o 19:42

Nie chcę, zebyście mnie przepraszali, tylko macie przestać offtopować! Do takich pytań macie wiadomości prywatne!!! Jak Linnet powiedziała, za każdy kolejny post w tym stylu sypią się warny, przykro mi i przepraszam, ale sami się o nie prosicie. Ja wiem, że to emocje i tak dalej, ale ludzie, naprawdę! Proszę już tyle czasu i tak wiele razy w tym samym temacie, że już mi cierpliwość wysiadła.
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5766
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Emocje po koncercie

Postprzez killjoys » 19 cze 2011, o 19:47

Co do pytania wcześniejszego. mam zakwasy w (na?) nogach i rękach.
Ale to nic, bo na koncercie bawiłam się meeeeeeega. To była najlepsza rzecz w moim życiu
Musimy coś zrobić żeby wrócili,
Avatar użytkownika
killjoys
 
Posty: 55
Dołączył(a): 26 maja 2011, o 14:14
Lokalizacja: Polska

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Tomaro » 19 cze 2011, o 19:50

Nie trzeba nic robić. Widać było podniecenie fanów zespołem, to teraz agencje będą się rwały by ich zapraszać, bo wyczują kasę.
Avatar użytkownika
Tomaro
 
Posty: 390
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:53

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Sharp » 19 cze 2011, o 19:51

Ja mam zakwasy w łydkach, boli mnie kark, jestem nadal niewyspana i wciąż ich słucham :D
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5766
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Emocje po koncercie

Postprzez lastly » 19 cze 2011, o 19:54

Sharp, u mnie cały czas w domu rozbrzmiewa płyta MCR Danger Days :D tylko mamie to troszkę nie pasuje, ale to jej sprawa :-D
dwa dni już (prawie) minęły, a ja nadal pamiętam, jakby to było kilka minut temu :-)
Avatar użytkownika
lastly
 
Posty: 199
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 15:28
Lokalizacja: Łuków.

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Sabinia » 19 cze 2011, o 19:56

Też mam zakwasy w łydkach - ledwo chodzę ;P i nie mogę się wyspać. Ale warto było oczywiście.
Avatar użytkownika
Sabinia
 
Posty: 90
Dołączył(a): 17 kwi 2011, o 19:53
Lokalizacja: Łódź

Re: Emocje po koncercie

Postprzez parade me » 19 cze 2011, o 19:57

Mnie strasznie bolała szyja od machania głową XD
Że nogi i gardło, to standard :D
Avatar użytkownika
parade me
 
Posty: 98
Dołączył(a): 16 maja 2011, o 19:11
Lokalizacja: Near Warsaw

Re: Emocje po koncercie

Postprzez paula641 » 19 cze 2011, o 19:59

Boże, najgorsze jest to, że jutro mam obronę pracy licencjackiej kończącej trzy lata studiów, a ja o niczym innym nie mogę myśleć :-D W głowie ciągle MCR :-> Może panowie z komisji będą ciekawi jak było na koncercie, i tylko dzięki temu zaliczę ;-) Dodatkowo bolą mnie łydki, gardło i jestem cała poobijana, ale to najcudowniejszy ból w życiu :-D
Avatar użytkownika
paula641
 
Posty: 98
Dołączył(a): 23 lip 2007, o 20:07
Lokalizacja: Lublin/dom

Re: Emocje po koncercie

Postprzez lastly » 19 cze 2011, o 20:01

Boże, wszyscy jesteśmy w bólu, hahah :lol:
nie znasz składu powietrza, którym oddychasz, to powietrze Cię zabija.
Avatar użytkownika
lastly
 
Posty: 199
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 15:28
Lokalizacja: Łuków.

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Katerina16 » 19 cze 2011, o 20:01

Na PW bądź załóżcie osobny temat typu kto jak wyglądał i kogo widział ...

Ja aktualnie siedzę i znowu ryczę oglądając jak śpiewamy Welcome to The Black Parade.
Avatar użytkownika
Katerina16
 
Posty: 402
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 17:32
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Tomaro » 19 cze 2011, o 20:03

A ja jestem wielce podekscytowany uczuciem, z jakim Gerard wypowiedział "never ever stop running".
Avatar użytkownika
Tomaro
 
Posty: 390
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:53

Re: Emocje po koncercie

Postprzez scared » 19 cze 2011, o 20:04

Czy tylko mnie nic nie boli? Za mało szalałam? Wątpie :lol: tylko trochę nogi, ale to od chodzenia po złotych tarasach przed koncertem.
scared
 

Re: Emocje po koncercie

Postprzez szczota » 19 cze 2011, o 20:05

Mnie bolą ramiona od ciąglego wymachiwania lapami na wszystkie strony. Kilkanaście razy jedna dziewczyna imieniem Ania dostala ode mnie w leb :lol:
Ferb: Czy wiecie, że mumiom wyciąga się mózgi przez nos?
Fretka: To mają farta!
Avatar użytkownika
szczota
 
Posty: 704
Dołączył(a): 5 mar 2010, o 17:26
Lokalizacja: Leszno/Wrocław

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Tomaro » 19 cze 2011, o 20:11

Mi tam już ból przeszedł. Nie wiem za to kiedy mi emocje po koncercie przejdą :)
Avatar użytkownika
Tomaro
 
Posty: 390
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:53

Re: Emocje po koncercie

Postprzez szczota » 19 cze 2011, o 20:13

Nie mogę usiedzieć na miejscu, nie wiem jak Wy. Zupelnie jak przed koncertem!
Ferb: Czy wiecie, że mumiom wyciąga się mózgi przez nos?
Fretka: To mają farta!
Avatar użytkownika
szczota
 
Posty: 704
Dołączył(a): 5 mar 2010, o 17:26
Lokalizacja: Leszno/Wrocław

Re: Emocje po koncercie

Postprzez scared » 19 cze 2011, o 20:14

Och ja nie zapomne jakie miałam drgawki kiedy mieli wyjść
scared
 

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Progresywna » 19 cze 2011, o 20:25

Weźcie, ja byłam w najgorszym młynie. Przybiegła płyta na OC i dziewczyny zaczęły mnie zgniatać. Z rozmów wynikało, że chyba tam trochę Echelonu było, w każdym razie, dosyć dziki ten tłumek był i jestem cała w sińcach. Trudno mi się ruszać :P. Podobnie jak wy, cały czas DD słucham, normalnie szaaał nadal mam :D. Powoli mija... ale bardzo powolutku.
Progresywna
 

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Katerina16 » 19 cze 2011, o 20:26

Ja stałam w osłupieniu. Po prostu zawiesiło mnie na chwile , nawet nie ogarniam dokładnie kiedy Gerard wszedł. Przez kilkanaście sekund wszystko stanęło w miejscu... Ale nic mnie tak nie uszczęśliwiło. Po tym koncercie jest naprawdę happy jak ... nie pamiętam kiedy. Chyba nigdy :)
Avatar użytkownika
Katerina16
 
Posty: 402
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 17:32
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Emocje po koncercie

Postprzez LiberianGirl » 19 cze 2011, o 20:28

od wczoraj prawie przez cały czas oglądam filmiki :|
był ktoś taki mądry, że nagrał koncert na mp3? sam dźwięk?

he-lena napisał(a):LiberianGirl czyli to ty byłaś ta dziewczyna z soczewkami makijażem i w czarnych włosach z która atakowałyśmy kolesia żeby nas przepuścił ;D

Kurcze.. było fantastycznie. Świetnie się bawiłam z wami ;D

Dasieq napisał(a):Jasne?! to ty jesteś ta najmroczniejsza z mrocznych? Łooo;DD Wiesz..lubie cie!

wyprowadzam z błędu - nie, to niestety nie byłam ja. ale podążałam z Wami do bramek i razem atakowałyśmy tego faceta.
LiberianGirl
 
Posty: 30
Dołączył(a): 22 maja 2011, o 10:38
Lokalizacja: boulevard of broken dreams

Re: Emocje po koncercie

Postprzez killjoys » 19 cze 2011, o 20:32

Tomaro napisał(a):A ja jestem wielce podekscytowany uczuciem, z jakim Gerard wypowiedział "never ever stop running".

Kiedy to powiedział ? ;P

Ja teraz słucham Revegne, nadal jestem nieprzytomna po koncercie. Czuje sie jakbym nadal tam była, ciągle oglądam filmiki. Cudownie wyszło WTTBP . :D
Avatar użytkownika
killjoys
 
Posty: 55
Dołączył(a): 26 maja 2011, o 14:14
Lokalizacja: Polska

Re: Emocje po koncercie

Postprzez natou » 19 cze 2011, o 20:45

huh, ja wisiałam na barierce pomiędzy Gerardem a Rayem ;D kostka złapana, także było super ;D poobijałam sobie żebra, łapi i kolana mam w siniakach, ale było godnie. Nie płakałam na żadnej piosence, bo za stara jestem, po z atym makijaż pandy by mi się rozmazał.

Koncert mi się strasznie podobał. Tyle że akustyka moim zdaniem nawalała. Żera nie było często słychać i to nie chodzi o to, ze my głośno spiewaliśmy. ;| Mówienie po polsku było mega słodkie. Jedynie szkoda, ze Frankie taki jakiś przytłamszony był :/ może bliźniaczki dały mu w kość ;)
Avatar użytkownika
natou
 
Posty: 9
Dołączył(a): 19 cze 2011, o 20:02

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Lisq » 19 cze 2011, o 20:57

http://www.youtube.com/watch?v=QqrcamO1 ... re=related

czemu tak dużo wolnego miejsca jest? po prawej stronie było wiecej ludu.
Avatar użytkownika
Lisq
 
Posty: 24
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 20:49

Re: Emocje po koncercie

Postprzez ventigo » 19 cze 2011, o 21:21

Miejsca miałam na trybunach co prawda, ale i tak było świetnie. Od razu zeszłyśmy z koleżanką trochę niżej, bo tam nikogo nie było i zostałyśmy. Nie wiem, może przez 5 min stałyśmy tam same, a za chwilę doszły do nas 4 dziewczyny i razem skakałyśmy i śpiewałyśmy (nawiasem mówiąc dziękuję ;)). Oczywiście musiałam popłakać się jak bóbr na "Helenie" i na WTTBP. Akcja z kartkami wspaniała! Wszystko było tak doskonale widoczne. Za nami był tylko jeden dziwny facet, który cały czas marudził. Nic mu nie pasowało. Był tak niesamowicie irytujący. Na szczęście potem się gdzieś wyniósł. Na " I' m not okey" omal nie straciłam głosu. Usłyszałam prawie wszystkie swoje ukochane piosenki. Dobra kończę. Minęły dwa dni, a moje emocje nic nie opadły... :lol:
Avatar użytkownika
ventigo
 
Posty: 14
Dołączył(a): 19 cze 2011, o 17:43

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Klamka » 19 cze 2011, o 22:23

I ja tam byłam! Nic nie piłam :( .No nic :P. Klamek grzecznie się doczołgał po wieelu przygodach z dojazdem pod stadion, i z miejsca został wytulany :3. Nie ogarnęła, ,ze ma wyjść z strefy orange circle przy bramkach , i ta dziewczyna co się wwaliła bez kolejki na początku, i dwa razy bilet sprawdzali to byłam Ja XD.No. Grzecznie podreptała z Kędziorem na płytę. Wcisnęłam się gdzieś pod kamerami,i zaczęłam już swoje spełzywanie bo ogrodzeniu,żeby klapnąć na tyłek a tu mi Meri pisze,że mam podejść pod bramki to wejdę na OC.Nie ogarniałam za bardzo o co chodzi okazało się, że trik na szczupłą łapkę działa, tak więc dostałam opaskę na OC i na legalu,podreptałam pod scenę, zajęłam dogodne miejsce pod samą sceną, koło dziewczyn z Echelonu, i czekałam na rozwój sytuacji. < koniec offtopu, nie bić :(CO DO KONCERTU! SZAŁ CIAŁ! KASETY VIDEO, KREW,KOŻUCH NA MLEKU! Połowy nie pamiętam, przez drugą próbowałam złapać oddech, mimo wszystko mój Best Łikend Ewa <3 Nawet nie przypuszczałam, ile oni, my , możemy z siebie dać :3. Co jakiś czas patrzyłam do tyłu, i nie mogłam uwierzyć ilu nas jest! Jestem z nas strasznie dumna. No i No. Z części ,którą pamiętam to zaciesz Raya, pozy G i jego łamana polszczyzna , burak Michała , i całowanie przez Franka zdjęć Lily i Cherry <moje serducho napuchło do niewyobrażalnych rozmiarów > Co chciałam usłyszeć, usłyszałam <nooo prawie<zabrakło mi Dead, House of Wolves i Desolation <marzenie > Miękkie kolana, serducho 15763786 na godzinę, darcie się do utraty tchu, zbawienna woda. Tak.Było epicko.Uf.Podzieliłam sie tym ze światem :3
"Pi*przony pająk faszysta! Zabunkrował się, ale atakuje jak partyzant!"
Avatar użytkownika
Klamka
 
Posty: 121
Dołączył(a): 6 sty 2011, o 11:25
Lokalizacja: K-staw/Lublin

Re: Emocje po koncercie

Postprzez nemi » 19 cze 2011, o 22:37

(co się stało z Frankiem? coś nie miał weny ehh ;/)
ogólnie jestem bardzo zadowolona, mam chrypę ale warto było :mrgreen:
* Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining somewhere near by.
* Experience is the name that everyone gives to his mistakes.
* My one regret in life is that I am not someone else.
Avatar użytkownika
nemi
 
Posty: 76
Dołączył(a): 8 cze 2011, o 14:43

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Tomaro » 20 cze 2011, o 06:34

Ogólnie coś większość zespołu przygaszona jakaś była... Na szczęście Gerard i Ray dali czadu. Choć Mikey też dawał radę, szkoda że Franio strzelił focha.
Avatar użytkownika
Tomaro
 
Posty: 390
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:53

Re: Emocje po koncercie

Postprzez MCR_LOVE » 20 cze 2011, o 08:58

A ja sie Was chcialam zapytac czy nie wiecie, czy byl w Polsce przeprowadzony jakis wywiad z zespolem?
MCR_LOVE
 

Re: Emocje po koncercie

Postprzez Tomaro » 20 cze 2011, o 09:09

Na pewno, TVN musi napełnić ramówkę, a to świetna okazja :3
Avatar użytkownika
Tomaro
 
Posty: 390
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:53

Re: Emocje po koncercie

Postprzez A*** » 20 cze 2011, o 11:18

Może i ja coś napiszę <myśli>

Nieee... idę stąd< wychodzi>

<wraca> Jednak coś napiszę :D HIHI

Wiecie co? też byłam na koncercie <WOW> :D Warszawa nie zachęcała od rana do zabawy bo deszcz nawalał jak po*ebany <nie wie czy na forum nadal nie można wyklinać jak kiedyś... będzie stawiać gwiazdki> :) Pamiętam że na dworcu spotkałam cztery dziewczyny od nas z forum, ale wybaczcie nie pamiętam imion, jedna powiedziała mi że mam ładne paznokcie (hahahahaha) to pamiętam <jest frajerką>
Ach.... potem już spotkałam staruchów z forum v.way, Kris-O, AnnC, Angiee.... na koncercie też spotkałam TASIAKA!! pierwszy raz na oczy widziałam na żywo worrego. O i w tłumie napotkałam pauline641
Z Krisem i resztą w sumie mieliśmy pomysł żeby opylić bilety po 100 zł i iść się upić wszyscy, no ale dobrze żeśmy tego nie zrobili :P W ogóle to wzburzyli mnie ochroniarze i te gówniane bramki... pamiętam że zwyzywałam ten cały proces przepuszczania- ,,rasistowskie zachowanie'' Ale taka prawda.... jednych wpuszczali innych nie, a niech mnie w dupe pocałują, tylko mnie wk*rwili to im sypnęłam wiązanką słów ;)
Ale k*rwa..... nie spodziewałam się, że po takim czasie będę się jeszcze tak dobrze bawiła na ich koncercie, kiedyś to bym sie zabiła za ten koncert.... a teraz byłam innego nastawienia, ot tako.... jade bo zobacze starych forumowiczów, a MCR to taki dodatek. Ale k*rwa jak zaczęli grać.... JAAAA JEEEBIE!! wszystko wrócilo, ja nawet nie pamiętam piosenki NANANA!! byłam w takim ciężkim ale pozytywnym szoku, a jak usłyszałam stare hity!! to mało co w gacie nie narobiłam, zresztą cała reszta przy moim boku też :P HAHAHAHAH. Było tak cudownie! i przy którejś piosence zrozumiałam że gdyby nie te zasrańce na scenie to nie byłabym tym kim jestem, i nie poznałabym tylu wspaniałych ludzi..... haa, co za gnoje no :D

Tylko Frank mnie wk*rwił troche, bo zachował się jak śmieć. Wbił, zagrał i poszedł.... no ale niech mu będzie kmieciowi.

Ogólnie... było mega!! jak będzie możliwość ich na ich koncert znowu.... to... NAK*RWIAM!! :D
Obrazek
Pięknie mruczy!!...Albo mocniej pada, albo jestem zwariowana... :lol:
Avatar użytkownika
A***
 
Posty: 1405
Dołączył(a): 6 maja 2007, o 08:09

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Koncert w Polsce

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron