Koncert - co nam się podobało, a co nie

Wszystkie rozmowy na temat wydarzenia z dnia 17.06.2011.

Moderatorzy: Administratorzy, Starszy moderator, Moderatorzy

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez ChemicznyPłaz » 21 cze 2011, o 12:18

Co mi się podobało:
- że spotkałam się z bardzo fajnymi ludźmi;
- że byłam zaskoczona (pozytywnie) ilością i - że tak powiem - różnorodnością fanów;
- że coś tam widziałam podczas koncertu;
- że rozdawali wodę i ceny jedzonko nie były znowu takie kosmiczne;
- że była łazienka, a nie "toj-toje";
- że można było się bawić, robić fotki, filmy.

Co mi się nie podobało:
- trzy laski, które wskoczyły między mnie i moją kumpelę przed koncertem, skakały jak wariatki i krzywo patrzały, kiedy zwróciłam im uwagę (na szczęście szybko sobie poszły);
- to, że nie poszłam na afterparty;
- paskudny powrót od Krk pociągiem, który jechał ponad 7 godzin;
- niemiłe komentarze nie-fanów MCR ("co to za zlot emo", "pedały na scenie")
I wonder how Gerard feels with his one hotdog child and asian backbending wife

Mój TumblrKonto na kinomaniaku
Avatar użytkownika
ChemicznyPłaz
Moderator
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 20:33
Lokalizacja: (koło Żywca)

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Tomaro » 21 cze 2011, o 13:05

ChemicznyPłazie, dobiłaś mnie totalnie. Dwa ostatnie punkty to moje największe przekleństwo. Polska "publiczność" na temat MCR nie wypowiada się niestety zbyt kulturalnie :( Ech... Też jechałem z Warszawy do Krakowa 7 godzin...
Avatar użytkownika
Tomaro
 
Posty: 390
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:53

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Sabinia » 21 cze 2011, o 13:17

Podobał mi się koncert MCR, zarówno ich występ jak i akcja nas fanów z Na.
Wkurzali mnie ochroniarze - ktoś stanął na schodach, nic mu nie mówili, zaraz komuś kazali zejść z pretensją, a następna osoba już sobie mogła stać i skakać. (cieszę się razem z tymi, których się nie czepiali, ale mogli każdemu pozwolić) Podobnie było z wpuszeczeniem z trybun na OC/płytę.
No i niegatwne komentarze na temat MCR i fanów też słyszałam :-/
Avatar użytkownika
Sabinia
 
Posty: 90
Dołączył(a): 17 kwi 2011, o 19:53
Lokalizacja: Łódź

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Blóskaj » 21 cze 2011, o 14:23

Podobała mi się atmosfera panująca na koncercie pomiędzy fanami MCR. Zostałam cieplutko przyjęta przez innych. Jak rodzina. Koncerty były energiczne, świetnie się bawiłam. Oświetlenie też było niczego sobie. Natomiast nei podobało mi się nastawienie fanów innych zespołów. Jedna dziewczyna podczas grania MCR, zaczepiła koleżankę i zapytała się kiedy gra Justin Bieber. Nie rozumiem takiego nastawienia. Okej, każdy słucha czego chce, ale nie widziałam fana MCR, który najeżdża inny zespół. Denerwowało mnie też podejście niektórych nie-fanów do koncertu. Na wyczekiwanym przez nas występnie się nie bawili, a gdy na scenę weszli Skunk Anansie, to wydzierali się na inne osoby, dlaczego się nie bawią. Hipokrytyzm okrutny. Nagłośnienie było do bani. Na trybunach wszystko zlewało się w papkę i nawet nie rozpoznałam niektórych piosenek na początku. Musiałam czekać aż zaczną śpiewać.
Cieszę się, że mi organizacja nie dała w kość. Wszystko poszło sprawnie i jestem z niej zadowolona.
Avatar użytkownika
Blóskaj
 
Posty: 125
Dołączył(a): 19 cze 2011, o 08:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez sobi » 21 cze 2011, o 16:27

relacje między fanami MCR były świetne, gdyby atmosfera wśród całej publiczności była na w miarę dobrym poziomie, byłoby super. no ale to jest Polska.. jeśli ktoś wygląda inaczej, lubi co innego to jest gorszy, przekreślony.. buu.
zgadzam się z ChemicznymPłazem, że plusem były normalne łazienki. gdyby impreza nie była na stadionie, mógłby być z tym problem.
przecież Chemiczni dali czadu, my z resztą też i to się liczy! :->
Avatar użytkownika
sobi
 
Posty: 189
Dołączył(a): 18 cze 2011, o 16:42
Lokalizacja: Bydgoszcz/Kielce

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez KillJoy » 21 cze 2011, o 19:25

Jak dla mnie minusem było to, że jak się kogoś z obsługi o cokolwiek zapytało to odpowiedź brzmiała "E.. ja nie wiem, proszę podejść do tamtego pana i zapytać". No i wzrok nie-fanów MCR podczas koncertu :roll:
Nagłośnienie jak dla mnie było okej, wszystko słyszałam.
Największym plusem był sam koncert ;-) i zajebiści fani MCR.
EDIT: No i zapomniałam... darmowa woda (nie to co na Sonisphere, gdzie za wszystko każą płacić) i bransoletki z nutkami na pamiątkę <3
Is all that we see or seem
But a dream within a dream?
Avatar użytkownika
KillJoy
 
Posty: 215
Dołączył(a): 4 gru 2010, o 15:33
Lokalizacja: Paradise City/Warszawa

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez micc » 21 cze 2011, o 20:00

pokazcie jakas fotke tej bransoletki, bo ja nie dostalam :(
micc
 

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez KillJoy » 21 cze 2011, o 20:14

http://img88.imageshack.us/img88/6496/dsc07560k.jpg
(sorry za jakość, ale coś mi się popsuło w aparacie i lepiej nie będzie :lol:)
Is all that we see or seem
But a dream within a dream?
Avatar użytkownika
KillJoy
 
Posty: 215
Dołączył(a): 4 gru 2010, o 15:33
Lokalizacja: Paradise City/Warszawa

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez micc » 21 cze 2011, o 21:14

o, spoko to nawet wyglada. Bardzo...mlodziezowo XD ale moznaby to doliczyc na plus :)
micc
 

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez szczota » 22 cze 2011, o 14:09

Nie podobała mi się organizacja (jak większości widzę), chamscy i bardzo niemili fani innych zespołów, którzy patrzyli na nas MCRmy z żalem (to olałam akurat), nie podobało mi się, że Szpak supportował Chemików :lol: , zespół Fox mi się nie podaobał. Nawet nie wiem, kiedy skończyła się jedna piosenka i zaczęła druga, bo wszystkie brzmiały tak samo jak dla mnie.
A reszta jak najbardziej mi się podobała tzn. napotkani fani, czekanie przed koncertem, próba MCR i te wrzaski przed wejściem <3 Kocham Was za to! I oczywiście sam występ Chemików!!!!
Ferb: Czy wiecie, że mumiom wyciąga się mózgi przez nos?
Fretka: To mają farta!
Avatar użytkownika
szczota
 
Posty: 704
Dołączył(a): 5 mar 2010, o 17:26
Lokalizacja: Leszno/Wrocław

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Kari666 » 23 cze 2011, o 14:18

to ja pokażę drugą bransoletkę xD

http://imageshack.us/f/43/110623161425.jpg/
Kari666
 
Posty: 28
Dołączył(a): 8 maja 2011, o 10:17

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez LiberianGirl » 23 cze 2011, o 20:56

a to mi się nie podobało, że nie dostałam ani bransoletki, ani przypinki ;|
z chamskimi komentarzami się na szczęście nie spotkałam, a i do ochroniarzy nie mogę sie przyczepić...
podobało mi się to, że puszczali muzykę w oczekiwaniu na koncerty. i wkurzali mnie ludzie stojący jak debile ;| i że OC było takie wielkie jak dla tak małej ilości osób. Żałuję, że wcześniej nie wymyśliłam tego genialnego planu dostana się na OC, byłąbym bliżej..
dobrze, że w czasie koncertu ratowali nas darmową wodą - chwała im za to!
o! i wiem co mi się najbardziej nie podobało! TAKI KRÓTKI CZAS DLA MCR!
LiberianGirl
 
Posty: 30
Dołączył(a): 22 maja 2011, o 10:38
Lokalizacja: boulevard of broken dreams

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Charmer » 30 cze 2011, o 19:11

Plusy:
-występ Szpaka, koncert MCR i SA
-bardzo fajna atmosfera
-toalety xd
-wodaaaa
-świetne towarzystwo
-wpuścili z płyty na OC

Minusy:
-organizacja (np. na cholerę to OC bylo takie wielkie? ludzie z biletami zajęli jakąś 1/10 miejsca...)
-nagłośnienie, jak na MCR stalam blisko to było w miarę okej... ale nie idealnie, a na SA stalam juz z boku to kiepsko było oj kiepsko
-głupie komentarze od nie-fanów

jak na coś jeszcze wpadnę to dopiszę ; )
Avatar użytkownika
Charmer
 
Posty: 54
Dołączył(a): 23 cze 2011, o 12:35
Lokalizacja: Nashville

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Simba » 1 lip 2011, o 09:59

Podobało mi się:
-MCR!!!
-nasza akcja z 'NA'
-wpuszczenie mnie na OC
-Skunk Anansie i Moby
-pomoc pewnej dziewczyny, która dała nam butelkę wody, gdy moja koleżanka mdlała na 'Teenagers'
-fajna atmosfera

Nie podobało mi się:
-te akcje z formularzami przy wejściu - mówili, że powyżej 15 roku życia nie trzeba tego oświadczenia, a i tak kazali mi wypisać jakieś głupoty, tylko po to, żeby mieć papierek
-wzrok innych ludzi, mówiący 'co za idiotka, przyjechała na MCR'
-za wielkie OC

chyba wszystko :)
Simba
 

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez rockwolf » 2 lip 2011, o 18:30

Podobało mi się:
-fajna atmosfera
-gratisy
-długi występ MCR :D
-namiot z konsolami Nitendo Wii :D
-czekanie na MCR pod vip'owskim wyjazdem (ale podobno ochroniarz ten co jechał na kładzie, powiedział innym że jest zamieszanie i trzeba coś wykombinować (info od mojej Mamy), podejrzewam że wywieźli ich osobno i tego nie zauważyliśmy, lub innym wyjazdem)
Nie podobało mi się:
-organizacja
-nie wpuszczanie ludzi z trybun na płytę (choć dużo kombinowałem), a najlepsze, że ci co płacili za miejsca na trybunie zapłacili więcej ;/
-rozdawanie piwa za darmo, przez co były różne zamieszania
-dokuczanie fanom MCR
-występ Szpaka...
Avatar użytkownika
rockwolf
 
Posty: 47
Dołączył(a): 21 lis 2010, o 10:02
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez parade me » 2 lip 2011, o 23:29

rockwolf, niektórych wpuścili z trybun na płytę (np. moją kuzynkę).
Avatar użytkownika
parade me
 
Posty: 98
Dołączył(a): 16 maja 2011, o 19:11
Lokalizacja: Near Warsaw

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez soprettyblack » 3 lip 2011, o 20:47

Podobało mi się:
- Akcja z kartkami
- Fakt, że nigdy wcześniej nie byłam w miejscu, w którym otaczali mnie w dużej liczbie fani MCR
- Duża ilość wody dostępnej wszędzie i leżącej w dziwnych miejscach xd
- Reakcje większości ludzi z MCRmy na 'swoich' :)
- Zabawne reakcje ludzi (MCRmy to MCRmy, a nie ludzie, haha <33)
- Pisk, który się podniósł w pewnej chwili na płycie w czasie Lisieckiego, bo zaczęli wpuszczać z płyty na OC xd
- Szpak, MCR, Skunk Anansie, Moby

Nie podobało mi się:
- Zamieszanie ze zgodami, miałyśmy z koleżankami problem, ale z tego co wiem, to nie jeden miał, bo jak można było napisać wregulaminie, że powyżej 15 roku życia można wejść bez zgody, a potem robić inaczej
- Fox i Lisiecki
- Wkurzający ludzie, którym automatycznie włączało się chamskie traktowanie jak widzieli, że ktoś ma koszulkę z MCR
- Ochroniarze, którzy się do nas przyczepili, bo zrobiłyśmy sobie bibkę przy barierce na dole trybuny
- ludzie, którzy przed Mobym podsiedli mnie i moje koleżanki (jednocześnie bardzo mili ludzie obok tak załatwili sprawę, że kiedy my już miałyśmy się właściwie wściekłe zmywać, to tamci wściekli jak cholera i patrząc na nas spode łba sobie poszli :dd)
Avatar użytkownika
soprettyblack
 
Posty: 212
Dołączył(a): 3 lip 2011, o 19:07
Lokalizacja: Garwolin/Warszawa

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez xEmii » 5 lip 2011, o 08:52

Co mi się podobało? Występ MCR ;d Siedziałam na trybunach i w miarę dobrze słyszałam Gerarda. Nigdy nie zapomnę tego wyszczerzania się na widok osoby z bluzką My Chem, czy bandanką. Na szczęście spóźniłam się na występ Szpaka. :mrgreen: Wkurzali mnie ludzie z chamskimi wyzwiskami kierowanymi do fanów... :-/
xEmii
 

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Chemical coincidence » 14 sie 2011, o 17:05

Oj, jak ja bym chciała tam być ; x Ale nie bo z Łodzi do Warszawy za daleko o.x
Gdy oglądałam koncert w TV i na YT miałam wrażenia, że G.W nie był jakiś zachwycony. Ale to moje wrażenie. A jak było naprawdę? Co powiedzieli członkowie grupy ? ;D
Chemical coincidence
 

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez noisevictim » 14 sie 2011, o 18:46

Chemical coincidence, z Łodzi daleko do Warszawy? Miałam dwa razy więcej do przejechania, nie wspomnę już o ludziach znad morza...
Każdy z MCR był zachwycony, każdy chwalił akcje itd., więc chyba im się podobało...

Tak czy inaczej, chyba w złym wątku piszesz. Nie napisałaś nic o tym czy (nawet jeśli oglądałaś w TV/na YT) Ci coś się podobało/nie podobało.
noisevictim
 

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Tomaro » 14 sie 2011, o 19:18

Jezu, offtopię świadomie, niemiłe uczucie, ale nie mogę się powstrzymać - Ja miałem 7 godzin drogi. What about that? Jeśli chodzi o ulubiony zespół, to normalką jest przejechanie z Krakowa nad morze :roll: Mam tu na myśli moją znajomą, fankę Coldplay.

W końcu mam okazję dopowiedzieć, co mi się nie podobało, nigdy nie było okazji, albo zapominałem - otóż nie wiem czy ktoś to już pisał, ale mnie wkurzało, że OC było za duże. Nawet na Moby'm nie było pełne, to dawało kiepski efekt, bo wszystkie bilety wyprzedane, a ma się wrażenie, jakby tym artystą nikt się nie interesował. Popełniają ten błąd 2 raz z rzędu, przecież wiadomo, że dali 1 dnia artystów w zupełnie innych światów, i ludzie z OC nie będą tam stali od pierwszego do ostatniego wykonawcy.
Avatar użytkownika
Tomaro
 
Posty: 390
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:53

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Sharp » 14 sie 2011, o 20:22

Lepiej przestańcie offtopować <pacza krzywo>
ЙОЛО
Avatar użytkownika
Sharp
Administrator
 
Posty: 5767
Dołączył(a): 14 kwi 2007, o 09:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Toanuka » 16 paź 2011, o 13:12

Ja niestety nie mam okazji chodzić na koncerty mam 15 lat matka nie pozwala mi jezdzic :-?

Twoja wypowiedź jest nie na temat. Przy następnym wykroczeniu daję warna. -Linnet
Toanuka
 

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Atram » 16 paź 2011, o 14:47

Ja się jeszcze nie wypowiadałam. Co mi się nie podobało:
- podział płyta - OC. Beznadziejnie to wyglądało. Pomijając już to co było powiedziane; OC za duże.
- dodatkowe formalności. Po co kolejne formularze? Niech się zdecydują :roll:
- wypuszczanie ludzi przez dziurę w płocie. Nie wiem, może później coś zmienili, ale ja wychodziłam z koncertu w końcówce Skunk Anansie, jeszcze przed Mobym. Powinno być normalne wyjście: jakaś brama czy coś porządnego. A ci odstawili ogrodzenie i po prostu ludzi wyrzucali przez dziurę, na trawnik. Aż skomentowałam burknięciem "kultura", a ochroniarz, który to usłyszał się na mnie dziwnie spojrzał.
- nagłośnienie. Same szumy. Nie słyszałabym nic bez zatyczek. Ale na szczęście zatyczki miałam, więc oglądało się przyzwoicie.
- ludzie, którzy przyszli na koncert urządzić sobie piknik, pogadać i ponarzekać, że muzyka za głośna -.-'
- i oczywiście zniszczenie mojej pięknej, ś.p. kartki z "Na". Do dziś szukam kryminalisty, który mi ją rozdarł :c

Co mi się z kolei podobało:
- koncert My Chemical Romance.
- występ Michała Szpaka (się na Californication szalało, oj szalało... ;-) )
- Darmowa woda (wypiła dwie butelki z czego jedną zakupioną za 6 zł bo nie wiedziała, że będą rozdawać)
- spotkanie z zajebistymi ludźmi.
- party hard.
- nasze akcje.
- odpał przed koncertem.
- odpał po koncercie.
- zajęcie komuś miejsc w pierwszym rzędzie xD
- marsowe "attack" przed rozpoczęciem koncertu.
- wspaniała atmosfera.
- fani MCRu.
- chemiczne napisy przed wejściem na stadion (pozdrawiam twórców :-D )
- relacja z OWF w telewizji.
- i wiele innych rzeczy, o których na pewno zapomniałam, ale było za-je-bi-ście. :mrgreen:

Mnie nikt nie wyzwał od 'emo' ani nie usłyszałam złego słowa od innych fanów i cieszę się z tego. Zresztą, chyba nikt ani nic nie było w stanie zniszczyć mi tamtego dnia.
http://ostatni-jezdziec-tosterow.blog.onet.pl/ - rozdział czwarty czyli czerwonowłosy i 'mała' tragedia
Avatar użytkownika
Atram
 
Posty: 20
Dołączył(a): 17 sie 2011, o 17:52
Lokalizacja: Poznań

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez LostInDangerDays » 16 paź 2011, o 17:32

Pewnie powtórzę już po raz nie wiem który minusy innych osób no ale ;) To co mi się nie podobało na pierwszy ogień żeby mieć z głowy:
-organizacja- nie ma co ukrywać nie była za dobra
-zamieszanie ze zgodami -.- czytałam na stronie internetowej że ludzie po 16 roku życia nie potrzebują zgody. na wszelki wypadek ją wypełniłam i wzięłam ze sobą, ale pech chciał że pojechała ze wszystkimi rzeczami do wynajmowanego mieszkania. na wejściu co się okazuje? że jednak muszę mieć tę zgodę bo nie mam 18 lat jeszcze... myślałam że komuś wtedy przywalę xD ale poznałam jakieś dwie dziewczyny miały taki sam problem i na boku wypełniałyśmy je xD skończyło się na tym że w trójkę miałyśmy za opiekuna tę samą osobę xD czego się nie robi.
-ludzie którzy mieli do nas wąty że wlecieliśmy im na OC... nie były to za miłe komenatrze, w końcu też przyszliśmy żeby coś widzieć a nie nasza wina że nie mogli się rozluźnić się i spojrzeć na to z przymrużeniem oka..
-post concert depression xD najgorsze co może spotkać Cię po koncercie xD nienawidzę tego uczucia..
to z minusów chyba wszystko ;)

teraz to co mi się podobało:
cała reszta!
-po pierwsze i najważniejsze- występ MCR *-* na Welcome to The Black Parade płakałam nie mogłam się już powstrzymać.
-głos Gerarda na żywo :D osobiście nie przepadam za demówkami, nie tylko MCR ale i wszystkich zespołów, wolę usłyszeć ich na żywo ich naturalny głos :3 oczywiście nie zawiodłam się na Gee ^^
-wpuszczenie nas na OC- najlepsza decyzja ochroniarzy :D
-atmosfera!!!!!!!!! wszyscy ludzie tam byli tak mili i uśmiechnięci i w ogóle że naprawdę czuło się w jak jednej wielkiej rodzinie! poznałam tyle wspaniałych ludzi którzy skracali dłużący się czas oczekiwania na MCR. wszyscy do wszystkich się odzywali nie było tego skrępowania odezwania się do drugiej osoby. jedna dziewczyna wachlowała nas swoją kartką z 'NA' bo w tym tłumie był tak gorąco że nie dało się prawie oddychać ale dzięki niej przetrwałyśmy ;D
-oczekiwanie na MCR po koncercie- te cudowne okrzyki 'To oni!!' 'Teraz to na pewno oni' tudzież 'Gerard wyłaź z lodówki- wiemy że tam jesteś' były niezapomniane xD <3 kocham wszystkich i dziękuję tym którzy byli wtedy przed wyjazdem nr 4 ^^ ludzie to było coś nieziemskiego!
-machający Mikey, śmiejący się Ray i Frank i Gee w piżamce- tego nie zapomnę do końca życia <3
-to cudowne zmęczenie i uczucie szczęścia dzień po koncercie :3


Co do nagłośnienia to nie moge narzekać :3 Wszystko pięknie słyszałam, a że mieli niekiedy problemy no to nic nie poradzimy, zdarzają się ;) Ogólnie bardzo mi się podobało i czuję że gdybym nie pojechała straciłabym wieeeeele w moim życiu :)
''Each and every single one of you are gorgeous, believe in yourselves. This song goes out to all of you. It’s called ‘Therapy’.” - Alex Gaskarth
Avatar użytkownika
LostInDangerDays
 
Posty: 14
Dołączył(a): 16 paź 2011, o 11:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Bulletproofka » 27 sty 2012, o 12:10

bonjourdisko napisał(a):zero żarcia dla wegetarian (chodzi o specjalne stoisko), beznadziejna ochrona i złe nagłośnienie na MCR.
BEZNADZIEJNA OCHRONA. wyganiali ze schodów,mówie,że zajeli mi miejsca a ten mnie dalej wygania. dzięki.



Nie byłam na OWF, ale coś dla wegetarian mogłoby być :( (sama jestem wege)

Ogólnie oglądałam na YT i w TVN, szukałam po gazetach...
Najbardziej rozbawił mnie artykuł w BRAVO, to zbliżenie na "maskę" i tekst... ale wracam do tematu.

Ale z tego co widziałam na filamikach na YT, to chyba było fajnie :-) Gerard cały w skowronkach, chyba mu się podobało :-D
Mam jeszcze pytanko, była możliwość zdobycia autografów chłopaków?
Zebra może być bardzo miła, ale jeśli ją wkurzysz, może być niesympatycznie.
Avatar użytkownika
Bulletproofka
 
Posty: 13
Dołączył(a): 25 sty 2012, o 13:52
Lokalizacja: Radom

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez soprettyblack » 27 sty 2012, o 16:26

Bulletproofka, osoby, które były na meet&greet miały taką możliwość, ale tych osób było 5. A tak poza tym, to jest spam. ;)
Avatar użytkownika
soprettyblack
 
Posty: 212
Dołączył(a): 3 lip 2011, o 19:07
Lokalizacja: Garwolin/Warszawa

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez Dr.Ienzo » 28 sty 2012, o 18:50

soprettyblack, nie miały, bo MCR nie życzyło sobie na m&g autografów. Jeden fan zrobił sobie z tego co kojarzę zdjęcie z Gerardem jak spotkał go w złotych tarasach ;) Ale ogólnie na samym m&g nie życzyli sobie autografów. Jedyną pamiątką dla nich było zdjęcie z zespołem.

Jako, że się nie wypowiadałam jeszcze w tym temacie to się wypowiem, a co.
Podobało mi się:
Całkiem fajna setlista, brakowało mi w sumie jednej piosenki, no, ale narzekać nie mogę, usłyszałam większość tego co chciałam i byłam bardzo zadowolona.
Miejsce, z którego oglądałam koncert (podziękowania wielkie dla Linnet i Meri)
To jak wypaliła akcja z kartkami.
Jam z dziękujemy.
Dużo wody rozdawali, co było super.
Nie podobało się:
Krótki czas jaki chłopcy mieli i hm, w sumie to nagłośnienie trochę kulało. A tak to, nie mam w sumie narzekać, koncert mi się podobał bardzo.
ObrazekPraise our Lord and Saviour, the Holy Helix Fossil!Obrazek
Avatar użytkownika
Dr.Ienzo
Administrator
 
Posty: 571
Dołączył(a): 12 paź 2008, o 14:21
Lokalizacja: Łódź

Re: Koncert - co nam się podobało, a co nie

Postprzez GloriaMCR » 9 lip 2012, o 08:51

Mam zwyczaj wypowiadania się w zapomnianych tematach, a więc nie podobały mi się oczywiście ceny. Zapłaciłam ponad 6 zł za ciepłą colę z lodówki XD Tak poza tym to nagłośnienie też było trefne, bo z tego co mówił Gerard słyszałam tylko legendarne "dziekujaa" a resztę dopiero na relacji, a stałam dość blisko. Nie podobało mi się, ze nie mogłam zostać na Sunk Anansie : (
Oczywiście podobał mi się koncert! Fanki, które się do mnie uśmiechały! Tak to było takie kochane! No i pozdrawiam chłopaka, który śpiewał "Thank Your For The Venom" na przystanku i takiego słodkiego blondynka, który podejrzewam był młodszy ode mnie może nawet o 4 lata.
No i to wszystko w końcu to mój ukochany zespół, do nich żadnych zastrzeżeń. W ten dzień nawet odór potu był fajny :lol:
Billie Joe: Jak zdejmowałem spodnie to nie miałem zamiaru chwalić się wszystkim jakiego mam wielkiego, bo takiego nie mam. Zdjęcie jest stare.
Mike: Od tego czasu ci urósł!
Avatar użytkownika
GloriaMCR
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20 gru 2010, o 19:54

Poprzednia strona

Powrót do Koncert w Polsce

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron